Zdjęcie: Joanna Bród / Rzeszów News
Reklama

Autobusy miejskiej komunikacji w Rzeszowie, jak się spóźniały, to się spóźniają nadal. W czwartek Pasażerowie MPK poinformowali nas o kolejnych opóźnieniach. Poniżej publikujemy ich listy. 

Jeden wielki skandal

Jestem użytkownikiem komunikacji miejskiej w Rzeszowie i piszę w nawiązaniu do ostatnich artykułów dotyczących opóźnień w kursowaniu autobusów (publikacje TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ). 

Od kilku miesięcy zauważyłem, że autobusy w Rzeszowie poruszają się z ogromnym opóźnieniem. Rozkładowy czas odjazdu nie pokrywa się kompletnie z rzeczywistym.

Dołączam zdjęcia lokalizacji autobusów z wyodrębnionym czasem opóźnienia z xzwartku, z godziny 16:00. Uważam, że jeżeli każdy autobus w mieście ma 30-50 minut opóźnienia to osoby zarządzające transportem miejskim nie mają pojęcia o tym co robią, a komunikacja miejska, mimo nowych autobusów i przystanków, to jeden wielki skandal. Moim zdaniem sytuacja jest krytyczna.

Widywałem wiele propozycji naprawy sytuacji ze strony osób związanych ze środowiskiem transportowym, takich jak wydłużenie postojów na pętlach, przeprojektowanie i skrócenie linii etc. Jednak od kilku miesięcy nie są podejmowane żadne kroki.

Liczę na konkretne działania osób kontrolujących działanie miejskich spółek.

Arkadiusz, Czytelnik Rzeszów News (nazwisko do wiadomości redakcji)

Pasażerowie na lodzie
 
Od ponad dwóch lat dojeżdżam do pracy w Zaczerniu autobusem miejskim nr 52. Różnie bywało, ale to, co ostatnio się wyrabia przechodzi ludzkie pojęcie. Autobus oprócz tego, że notorycznie się spóźnia, na przystanku nigdy nie jest zgodnie z rozkładem jazdy, to w ostatnim czasie zdarza się, że nie przyjeżdża w ogóle.
 
Wiele osób dojeżdża tym autobusem do firm znajdujących się w strefie ekonomicznej w Zaczerniu i to jest niepoważne, że przez takie sytuacje ludzie pracujący tam zostają pozbawieni jedynego środka transportu.
 
Czwartkowa sytuacja przelała czarę goryczy. O godzinie 15:11 (z przystanku Zaczernie Cyfrowa Foto) autobus mimo że stał na pierwszym przystanku przy firmie Fibrain, nie pojechał w dalszą podróż, zastępczy autobus też nie został podstawiony. Pasażerów zostawia się na lodzie. 
 
Jeśli autobus po raz kolejny się zepsuł (co niestety na tej trasie zdarza się dość często) to może czas aby ZTM pomyślał o wypuszczaniu na tą trasę autobusu sprawnego, a nie zdezelowanego, do którego nie ma pewności, czy w ogóle przejedzie swoją całą trasę.
 
Czytelniczka Rzeszów News (imię i nazwisko do wiadomości redakcji)
 
redakcja@rzeszow-news.pl
Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

51 KOMENTARZE

  1. To wszystko prawda. Wywrockiego, to jakaś trasa-groteska. !0-tka robi pętelkę, bo ZTM nie ma pomysłu na nową linię. Nie dość, że z Bł. Karoliny autobus cofa się na Wzgórza, to jeszcze wyjeżdża sobie elegancko w pola. To jakiś żart.

  2. Proponuje Tadzwiowi zlikwidowac MPK i problem z głowy autobusy nie beda sie spuzniac i nikt nie bedzie narzekac. W zamian postawic kilka rewelacyjnych ekranów na kilka milionów na ktorych dowiemy sie ile jest stopni

  3. Nie narzekajcie na ZTM to przyszłościowe ciało miasta, ktore zrobi zaraz Wam linie z Lotniska przez Potockiego, Hermanową na Matysówka Stok Narciarski kończąc.
    Wtedy bedziecie zadowoleni z punktualnością takiej linii.

  4. Ponieważ kierowca nie ma prawa odmówić sprzedaży biletu( kilka lat temu miał takie prawo, kiedy kurs był opóźniony 5 min + ). Odwróćmy pytanie: Dlaczego znaczna część pasażerów nie kupuje biletów na przystankach, w biletomatach znajdujących się w autobusie? Kierowca miesięcznie z prowizji dostanie max 90 zł BRUTTO. Zadaj teraz to pytanie pracownikom ztm : Dlaczego notorycznie psują się biletomaty, dlaczego notorycznie nie wydają reszty, nie wydają biletów, dlaczego nie uzupełniacie/ zwalniacie na bieżąco pojemników na bilon, dlaczego nie zmienicie rozkładów…?

  5. Sprawa jest prosta. Układ komunikacyjny miasta powstał w latach 70-tych dla obsługi miasta 100-tysięcznego z projektowaną perspektywą (niezrealizowaną do końca) 150 tys. mieszkańców. Jedynymi zrealizowanymi z tej koncepcji odcinkami były aleja Batalionów Chłopskich w latach 1984-1989 oraz aleja Armii Krajowej zakończona w roku 1991. I tyle.
    Powstał jeszcze łącznik do S-19 na Załężu i ul. Rzecha z Mostem Mazowieckiego kilka lat temu oraz łącznik południowy, ale one nie mają zasadniczo wpływu na ruch w centrum i na nowych osiedlach.
    Miejscowy Plan Ogólny z 1990 roku a potem studium rozwoju Rzeszowa nakreśliło rozbudowę promienisto-rusztową układu drogowego w mieście, ale nic z tego się nie realizuje, ponieważ szefowa służb urbanistycznych Rzeszowa, na stanowisku od połowy lat 90-tych nieprzerwanie – jest zadeklarowaną przeciwniczką budowy nowych dróg zbiorczych, a uchodzi za urbanistyczne guru. Efekt – powstają nowe osiedla w kapuście bez dróg dojazdowych albo wręcz (os. Błogosławionej Karoliny, os. Słocina) na tych dróg planowanym przebiegu, co umożliwia polityka braku planów zagospodarowania, które powinny być choćby tylko dla terenów planowanych dróg zbiorczych i pasów drogowych przy nich dawno wykonane i uchwalone przez Radę Miasta, w której przecież radnymi są też architekci.
    Wizualnie efekt tego po godz. 15-tej można zaobserwować na al. Armii Krajowej w kierunku zapory, gdzie na lewym pasie niedaleko skarbca stoi długa kolejka aut – starych i nowych mieszkańców os. Słocina oczekujących na możliwość wjazdu w jedyną prowadzącą stąd na osiedle ulicę Paderewskiego, a przecież powstaje nowe duże osiedle Parkowa i inne nowe bloki w tej dzielnicy. O budowie przedłużenia al. Krzyżanowskiego (przynajmniej do ulic Rocha/Powst Wlkp./Słocińska) – z której korzystałyby przecież też i autobusy MPK szybko dowożąc pasażerów, (którzy być może zostawiliby wtedy auta pod domem) do centrum – całkowita cisza. Jej przebieg jest za to stopniowo zabudowywany w oparciu o “wuzetki”.

    Druga rzecz to nieadekwatny układ linii autobusowych w Rzeszowie, bez tworzenia nowych sensownych połączeń ze stopniowym po jakimś czasie wygaszaniem lub skracaniem albo zmianą tras linii starych, których popularność z czasem spadnie – i to mimo zakupu nowego taboru autobusowego i układu sterowania ruchem.

    Trzecia to nieudolność organizacyjna (lub uniemożliwienie im działania) ze strony szefostwa ZTM w Rzeszowie. Pani Kowalska dała sie poznać jako osoba świetnie dbająca o schludność i kompletność (rozkłady jazdy, stan techniczny) przystanków autobusowych. Natomiast jako osoba spoza Rzeszowa i słabo miasto znająca niekoniecznie musi umieć kierować instytucją odpowiedzialną za najbardziej odpowiadający mieszkańcom układ linii w mieście.

    Czwarta rzecz to droga gadżetomania, i żeby nie wspominać już sprawy bezużytecznych, przed czym urzędników magistratu osobiście przestrzegałem – wag do ważenia pojazdów na drogach wjazdowych do Rzeszowa, mamy teraz przykład niepotrzebnej zupełnie i przepłaconej inwestycji w autobusy elektryczne, które nie dość że drogie i mniej pojemne, to żadnego z problemów: ani komunikacyjnych ani ekologicznych miasta nie rozwiązują i jak wykazało opracowanie (które miasto jest ustawowo zobowiązane co roku wykonać) firmy konsultingowej z Gdyni – jest to wydatek nie tylko niepotrzebny ale i nieopłacalny eksploatacyjnie, co jeszcze spotęgują wzrastające ceny prądu dla miast od nowego roku (problem znany przynajmniej od sierpnia/września 2018) i realizowany tak, jakby w Urzędzie Miasta nie pracował na odpowiedzialnym stanowisku ani jeden inżynier elektryk albo nawet jakikolwiek inżynier mający blade chociaż pojęcie o sprawach technicznych w energetyce (i nie tylko).
    Teraz trwają rozpaczliwe próby podpięcia się z dwiema 300kW ładowarkami do sieci trakcyjnej PKP Energetyka (bo zawsze 3kV w trakcji PKP to nie 0,4kV w ogólnie dostępnej sieci trójfazowej PGE), choć zapytanie o warunki zasilania miasto kierowało do PGE a nie do PKP.

    Miastem powinni kierować ludzie kompetentni i jeśli nawet prezydent (bo ma zasługi dla Rzeszowa) został wybrany na 5tą kadencję, to urzędnicy powinni mieć pojęcie o tym co mają robić i nie powinni to być ludzie w wieku emerytalnym, którzy siedzą na stanowiskach często od początku lat 90-tych, jeszcze z naboru prezydentów Banata czy Janowskiego.

  6. A postawić radiowozy na końcach bus pasów, i wpierdolić każdemu czereśniakowi RZE RLA RMI RKL WE i pozostałym cwanym przedstawicielskim gapom po 1000 PLN mandatu. I po temacie. Bo jak na razie, to autobusy dalej stoją w korkach, a bus pas zawalony burakami i przedstawicielami jak sklepy przed wigilią.
    A nie taka jest chyba idea bus pasa?

  7. Jest zima i w takich warunkach najlepiej sprawdza się własne auto, niestety ale komunikacja miejska nie zachęca do korzystania z jej usług. Bilety drogie a rozkład jazdy szkoda słów na paru liniach jeszcze jako tako a reszta to lepiej że nie jeździ

  8. Dlaczego sprzedajecie pasażerom (tym mniej rozgarniętym) bilety i celowo jeszcze opóźniacie spóźniony juz autobus jeśli w pojeździe którym kierujecie jest działający biletomat ?
    Czy prowizja jest az tak wysoka i zysk jest az tak znaczny? Dlaczego nie zapraszacie pasażera do biletomatu? Wojne z ZTM w ten sposób prowadzicie?

  9. jeszcze wiecej wierzowcow w centrum i blokow a bedzie luzniej tadek ma teraz rozbierac stadion bo zuzla juz nie bedzie i bedzie tam stawial bloki..

  10. Proszę zauważyć że gdy na terenie miasta wszystkie autobusy danej lini jeżdżą z porównywalnym dużym opóźnieniem, np włanczam apke i widze 6 trzynastek i każda ma około godziny w plecy, należy dodać że gdyby nie kierowcy którzy jeżdżą bez swoich przerw (wymaganych przepisami) opóźnienia powyższe byłyby dużo większe. Kierowcy w takich sytuacjach jeżdżą po 6, 7, godzin bez wysiadania i przerwy. Co na to przepisy? Inspekcja? Bezpieczeństwo?
    Każdy autobus posiada GPS, a ZTM wszystko rejestruje, pytanie o kompetencje nasuwa się samo.

  11. Linia 10 z Błogosławionej Karoliny – totalna parodia. Jeżdżę rano do pracy, może 1-2 razy w tygodniu zdarza się, że autobus przyjeżdża o czasie (do tego często pusty, więc nie ma wytłumaczenia, że ktoś kupował bilet u kierowcy). Potem jedzie przez Wywrockiego (kto jechał, to wie w czym problem 😉 ) – jedna z najbardziej idiotycznych tras w mieście (z Wywrockiego powinna jechać po prostu osobna linia) i mimo że spóźniony np. 5-6 minut, musi zatrzymywać się na każdym przystanku, bo kierowca ma taki obowiązek (nic to, że jeśli ktoś miałby być już na tym pustym przystanku, to stałby tam od 5 minut). Do tego na tym porannym kursie autobus z biletomatem pojawia się może raz na 2 miesiące i często ktoś kupuje bilet u kierowcy (w tamtych rejonach nie ma za bardzo gdzie kupić biletu rano) co jeszcze bardziej opóźnia kurs.
    Najlepszym rozwiązaniem byłoby: 1. puszczenie osobnej linii z Wywrockiego, żeby ludzie jadący z Bł. Karoliny nie tracili czasu na to aż autobus przewiezie powietrze przez tą ulicę.; 2. zmiana godzin kursów – albo niech ten autobus jedzie 10 minut wcześniej (teraz w zasadzie nie da się dojechać na 7 do pracy), albo przynajmniej skorygowanie kursu o te potencjalne korki na rondzie Pileckiego (wyjazd z Bł. Karoliny w Wiktora).; 3. biletomaty na porannych kursach.

  12. A mnie się wydaje, że to wina kierowców, którzy nie potrafią włączyć sie do ruchu przy wjeździe na Rejtana. Mamą kawałek pasa do skrętu w prawo, a czekają nie wiem na co. I blokują wszystkich. Zresztą nie tylko tam. Podobnie jest przy wyjezdzie z Popiełuszki w prawo przy Media Markt.

  13. Przesiądźmy się na samochody jak i tak są korki. Autobusy niech gniją na bazie skoro miasto kompromitacji nie potrafi sobie z tym problemem poradzić. Kowalska i Ferenc wstyd mi za was.

  14. DZIENNIKARSKIEJ!? HAHAHAHA
    …ambicji?
    Toś dojebaU xD
    Przecież ten portal pokazuje że byle ku,wa bez szkoły może być ,,dziennikarzem”

  15. Ten sajgon z autobusami i korkami trwa już od ponad miesiąca, odkąd kolejny raz dokonywano manipulacji świateł w tym mieście.
    Przykłady “świetlnych” patologii można wymieniać w nieskończoność, niestety wszystko sprowadza się do jednej konkluzji: cierpią na tym WSZYSCY uczestnicy ruchu.
    To że dokonywano znów po cichu wałków ze sterowaniem sygn. świetlnej, dostrzegają nawet ci, którzy po Rzeszowie poruszają się rzadko.
    Przykładowo, “tęczowy” most w godzinach szczytu nigdy nie był specjalnie zakorkowany, zwykle maksymalnie do WZS, przy czym nie występowały problemy z rozładowaniem ruchu. W ostatnim miesiącu wielokrotnie natrafiałem na ponadnormatywne zakorkowanie tej ulicy, a szczytem był początek miesiąca, kiedy korek ciągnął się od skrzyżowania z Rejtana, aż po CM Medyk na Szopena. Co to oznaczało? Że samochody, które stały po drugiej stronie (Naruszewicza), mimo zielonego światła nie mogły ruszyć, bo nie było miejsca po drugiej stronie skrzyżowania.
    Nie mam najmniejszych wątpliwości, że za te akcje odpowiedzialni są ludzie z ratusza (w końcu to podległe im komórki sterują ruchem drogowym w tym mieście). Niestety z roku na rok nie tylko rozwiązania te są strzałami w stopę, ale przede wszystkim wykonywane są w sposób nie fair w stosunku do kierowców.
    Skutkiem takiego postępowania i braku profesjonalizmu, chętnie zapytam się, czy warto było znowu wybierać obecnego Prezydenta?
    PS. Żeby nie bawić się z prostomyślącymi jednostkami – nie jestem zwolennikiem jego głównego kontrkandydata.

  16. WIELKA PROŚBA!

    Czy w Szanownej redakcji tego portalu nie ma nikogo odważnego, żeby wydrukować te liczne listy które publikujecie na stronie, pofatygować się do Ratusza pokazać i nagłośnić problem na ‘górze’? Potraficie się tylko podlizywać Towarzyszowi Prezydentowi, ale żeby z czysto dziennikarskiej ambicji coś zmienić na lepsze w tym mieście już nie potraficie. Pokażcie wszystkim czytelnikom, że jednak po coś prowadzicie taką stronę a jeśli rajcuje Was tylko dodawanie co chwile listów ze skargami od czytelników aby nabić wejść do artykułu to wybaczcie ale ŻADNI z WAS dziennikarze. Mam nadzieje jednak że stać Szanowne grono na taki ruch i dobry uczynek z okazji Świąt.
    Pozdrawiam.

  17. Jak Tadzio Ferenc zażyczył sobie NIEREALNYCH rozkładów jazdy to tak jest.

    Mieszkańcy wybrali sobie Towarzysza a nic nie wiedzą co sie dzieje w miejskich spółkach… Mówicie że rząd PiS to bolszewizm i dyktatura tak? To popatrzcie na mniejsze podwórko.

  18. Dlaczego narzekacie?
    Wybraliście kogoś kto był wam znany i przez was kochany.
    Chcecie by panował następne 100 lat.
    Więc macie efekty wyboru – stara partyjna grupa ma się dobrze.
    Że ZMT rządzi nauczycielka? Ukończyła filologię rosyjską w Studium Nauczycielskim oraz politologię w Akademii Nauk Społecznych w Warszawie więc ma kwalifikacje.
    Mieszkańcom jest gorzej? Ale światełka się świecą.

  19. Trzeba wymienić prezydenta i wtedy zacząć rozmowę. Teraz za jakąkolwiek próbe dyskusji, zgłoszenia problemu, koncepcji wylatuje się za drzwi. Dziadzia jest bóstwem które wszystko wie. zobaczcie jak się zachowuje na sesjach rady miasta.

  20. Proszę jeszcze zwrócić uwagę na czas przejazdu, jaki przeznaczono wg rozkładu jazdy dla autobusu lini 2!!!! Przystanek Piłsudskiego U. Marszałkowski 08 – odjazd 16:26 oraz 17:19 (ten często nie przyjeżdża), przyjazd na przystanek Bł. Karoliny przedszkole 06 o godzinie 16:37 i 17:29. Śmiech na sali !!!!

  21. Uzupełnij olbrzymie luk w logicznym myśleniu i braki w fizyce… W autobusie jeżdżą ludzie młodzi( głupi) nie trzymają się poręczy, ludzie starsi, ludzie z małymi dziećmi, osoby niepełnosprawne. Myślisz osobo o ograniczonej wyobraźni, że taka jazda jak długo potrwa? Ktoś upadnie, zrobi sobie krzywdę i za to odpowiedzialny jest kierowca. Komunikacja miejska to nie wyścigi F1 ! Jeśli jakiś niewykształcony człowiek zrobił taki rozkład specjalnie ( bądź pod naciskiem osoby z zewnątrz) to kierowca nie pieszy, nie skuter i nie motolotnia, więc NIE ominie zakorkowanych ulic. Wbij to sobie do głowy.

  22. Autobusy linii 47 i 2 jeżdżą regularnie. Regularnie OPÓŹNIONE o 15 minut. Dwójka’ często opuszcza kurs po godzinie 17-tej, zaś rano, po 7-ej niemalże ZAWSZE na swój pierwszy przystanek przy Iwonicka/Korczyńska 01 melduje się 9 minut po czasie. Dojazd na Iwonicka/Korczyńska też jest wieczną loterią. Nie wiesz kiedy i czy w ogóle autobus przyjedzie. WIELKA NIEWIADOMA.

  23. Codziennie jeżdżę autem ul. Dąbrowskiego i to co widzę to jakiś kabaret z buspasami. Buspasy są tak zapakowane pseudo kierowcami aut, że masakra. Nikt nie patrzy czym jedzie. Byle do przodu. To jak ten kierowca autobusu ma być na czas? Nie wspomnę już że chyba większość użytkowników dróg nie ma pojęcia w którym miejscu można wjechać na buspas. Tragedia. I jeszcze druga rzecz. Dla mnie nie niewiarygodne jest z jaką bezmyślnością kierowcy blokują wjazdy/wyjzdy w boczne ulice. Te dwie rzeczy o których mówię znacznie poprawiłoby płynność ruchu w mieście. Więc miejmy pretensje do siebie.

  24. Zanim zaczniecie jechać bo całym ZTM i kierowcach autobusów przygladnijcie się temu co się dzieje na buspasach. Wiesniaki przyjeżdżają do miasta do galerii na zakupy i nie potrafią jeździć z zachowaniem jakichkolwiek norm. W prawdzie nie jeżdżę już od dawna autobusami ale wczoraj miałem prosty przykład tego co wiesniacy z pobliskich miejscowości czyt. “Kolbuszowy” itp nie potrafią jechać na przyswiowa zakładkę, tylko dojeżdża jeden do drugiego mało w dupe nie wyjeżdżając poprzedzajacemu już nie wspomnę o tym że działo się to na buspasie. Policja niestety ma to gdzieś, jak by egzekwowali jazdę po buspasach to by się zmieniło. Dlatego zanim drodzy pasażerowie MPK zaczniecie nadawać na kierowców i cały ZTM popatrzcie czym to jest spowodowane czytaj wyżej.

  25. Skoro Towarzysz Prezydent tak chetnie kara urzedników za wszelkie niedociągnięcia w pracy i chwali się do prasy jak on dba o mieszkańców to Pani Towarzysz Kowalska jako zarządzającą transportem powinna dostać nagane po pierwszym artykule a po drugim odwołana ze stanowiska. No ale jak Towarzysz Towarzysza. Ręką rękę myje.

  26. Jest zakaz używania sygnału dźwiękowego w terenie zabudowanym, poza tym to kierowca odpowiada za bezpieczeństwo osób znajdujących się w pojeździe, co do pretensjonalności pasażerów odnośnie hamowania to prawda.

  27. Dramat, loteria będzie autobus albo nie będzie… czekasz na przystanku miga minutka do odjazdu, zaraz znika i WAŁEK autobusu jak nie było tak nie ma wczoraj czekałem 10min na spóźniony autobus, nie doczekałem się

  28. Ciekawe dlaczego nikt nie zauważył, że kierowcy autobusów jeżdżą jak ślimaki, przepuszczają inne samochody, i w żaden sposób nie starają się nadgonić tam, gdzie mają możliwość. Kiedy ktoś zjeżdża drogę lub bezmyślnie blokuje pas pokornie czekają zamiast “zgnoić dziada” klaksonem. Wożą pasażerów jak carewiczy w obawie, że jakaś ” ciotka” napisze petycje w związku ze zbyt mocnym chamowaniem. Może niech w końcu kierowcy zaczną zaczną jechać zamiast spacerować.

  29. Och jak dobrze jest zarządzany moj_żeszów, jak tu czysto i jaki Tadeusz jest wspaniały gospodarz… na pewno kogoś skarci za “tą sytuację”(czyli problemy mieszkańców-podludzi). Oczywiście na łamach niezależnej prasy.

    I na tym się skończy, może jeszcze dopowie że korki to wina kierowców.

    No chyba że to developerzy się poskarżą najjaśniejszej kaście z magistratu? :O

  30. Dokładnie – poszerzyć Paderewskiego przy ujściu do Rejtana i oznakować możliwość przejazdu także przed Biedronką i za Meblexem.

    W czwartek 17 w kierunku Wita Stwosza kurs 14:01 przyjechał po 14:30, za nim pewnie jechał też spóźniony kurs 14:18, zbiły się w kupę i tak jeździły 😀

    Och jak dobrze jest zarządzany mojżeszów, jak tu czysto i jaki Tadeusz jest wspaniały gospodarz… na pewno kogoś za skarci “tą sytuację” (jak nazywa problemy mieszkańców-podludzi) – oczywiście na łamach niezależnej prasy.

    No chyba że to developerzy się poskarżą najjaśniejszej kaście z magistratu? 😛

  31. Ul. Paderewskiego powinna być bezwzględnie poszerzona na odcinku od skrzyżowania z ul. Geodetów do ul. Rejtana. Tam jest sporo miejsca na dobudowanie prawoskrętu w ul. Rejtana. Bo teraz autobusy linii 17 i 34 muszą stale długo stać w korku na ul. Paderewskiego przez to że jest tam tylko jeden pas. Dopiero parę metrów przed skrzyżowaniem z ul. Rejtana jest szerzej. I przez to są te spóźnienia.

  32. Dużo ludzi przesiadłoby się na rower, ale ścieżki rowerowe są słabo odśnieżane. Wieczorem było ślisko i nawet góralem trudno utrzymać przyczepność.

  33. 1. Trasy autobusów powinny być krótkie – obecnie są tzw. krajoznawcze (promocja miasta?)
    2. Autobusy powinny jeździć częściej – jak się opóźni jeden, to za niedługo przyjedzie drugi.
    3. Obecny rozkład jazdy ma się nijak do rzeczywistego czasu przejazdu w czasie największego natężenia ruchu.
    4. Zarówno nowe jak i stare tabliczki z rozkładami jazdy na przystankach są do tylnej części ciała. Na początkowych przystankach brakuje wykazu trasy. Mamy kilka początkowych przystanków, potem następuje dziura (trzy kropki) i dokończenie trasy. Gratuluję temu, kto to zatwierdzał.
    5. E-rozkład jazdy jest niewygodny i mało intuicyjny, ale o tym już kiedyś było.

  34. Dziś czekałam prawie 30 minut na to by jakikolwiek autobus podjechał na pętlę na Bł Karoliny, gdzie w tym czasie powinno odjechać conajmniej 4 linie. Autobus nr 27, który punktualnością nigdy nie grzeszy, jechał spóźniony o 25min. Autobus nr 10 jechał z 20min opóźnieniem. Autobusu nr 2 nie doczekałam się. Godzina 19, wiatr, minusowa temperatura, śnieg, ciapa a ludzie zostawieni sami sobie. Nie wspomnę nawet jak wygląda przystanek na pętli. Kierowcy zatrzymują się i wypuszczają pasażerów przy największych kałużach i błocie. To w jaki sposób wygląda dolna część mojej garderoby tylko po wyjściu z autobusu jest nie do opisania. I w takim stanie muszę iść do pracy.

  35. To nie wina autobusów tylko naszych dróg niestety. Ludzi w mieście, a co za tym idzie i aut przybywa bardzo dużo, a drogi się nie zmieniają. Jeśli w najbliższych latach nie uda się w jakiś sposób usprawnić sieci ulic to czeka nas paraliż podobny do tego, który występuje w Krakowie.

  36. Sytuacja dziś z godziny mniej więcej 16:30. Ul. Rejtana dwa autobusy linii nr 17 jeden po drugim skręcają w Paderewskiego (jechałem tuż za nimi)
    Parkuje samochód na Rejtana i wracam po około 5 minutach z pobliskiego sklepu.
    Co widzę? Trzeci autobus nr 17 na lewoskrecie w kierunku Paderewskiego.
    Komentarz chyba zbędny

Comments are closed.