Zdjęcie: Pixabay
Reklama

Kara do trzech lat pozbawienia wolności grozi 43-letniemu Markowi K., który na Twitterze kwestionował istnienie niemieckich obozów koncentracyjnych na terenie Polski.

W piątek do Sądu Rejonowego w Brzozowie prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie przy Instytucie Pamięci Narodowej wysłał akt oskarżenia przeciwko 43-letniemu Markowi K., mieszkańcowi powiatu brzozowskiego.

Sprawa trwała prawie 1,5 roku. Zaczęła się od doniesienia warszawskiego stowarzyszenia “Otwarta Rzeczpospolita”, które na co dzień walczy z przejawami antysemityzmu i ksenofobii.

2 lipca 2018 roku stowarzyszenie doniosło do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, że na Twitterze 13 i 17 kwietnia 2018 r. pojawiły się wpisy, w których autor kwestionował istnienie niemieckich obozów koncentracyjnych i niemieckich obozów zagłady na terenie Polski okupowanej przez Trzecią Rzeszę Niemiecką.

Prokuratura wyłączyła się z prowadzenia postępowania i przekazała je do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie, uznając, że to ona jest władna w ściganiu tego typu przestępstw. 

IPN-owscy prokuratorzy ustalili, że autorem wpisów, w których nawoływano do nienawiści na tle różnic narodowościowych i zaprzeczaniu zbrodniom nazistowskim jest Marek K. – Na Twitterze napisał on, że obozy koncentracyjne nie były ani niemieckie, ani polskie, a żydowskie. Kilka dni później powielił ten wpis – mówi prokurator Artur Grabowski z IPN. 

Marek K. podczas przesłuchania przyznał się do winy i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Teraz od sądu zależy, czy kara, jaką 43-latek uzgodnił z prokuratorem, zostanie zaakceptowana. Prokurator Grabowski nie zdradza, jakie to miałyby być konsekwencje dla oskarżonego do czasu zakończenia sprawy przed sądem. 

Markowi K. grozi kara grzywny lub do trzech lat pozbawienia wolności. Wyrok zostanie też podany do publicznej wiadomości.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: