Reklama

Narodowy Bank Polski dziś (12 lutego) wprowadził do obiegu nowe banknoty o nominale 200 zł. Przy ocenie autentyczności banknotu: dotknij, popatrz, przechyl i sprawdź. W 2017 r. w naszych portfelach ma się pojawić nowy banknot 500-złotowy.

[Not a valid template]

 

Różnice pomiędzy starym i nowym 200-złotowym banknotem są wyraźnie widoczne. Na nowym umieszczono m.in. nitkę okienkową z tzw. efektem zmienności optycznej. Podczas oglądania banknotu pod światło widać pionową ciemną linię z cyfrowymi oznaczeniami nominału „200” i „200zł”. Fragmenty nitki płynnie zmieniają kolor ze złotego na zielony, a znajdujący się na niej wzór szachownicy porusza się w obu płaszczyznach.

Znak wodny bardziej widoczny

Na przedniej stronie banknotu znalazł się także ozdobny element graficzny, tzw. królewski symbol. Kolor tarczy królewskiej płynnie przechodzi ze złotego w zielony, a wzór szachownicy porusza się w płaszczyznach pionowej i poziomej. Na tylnej stronie banknotu znajduje się złoty opalizujący ornament, który w zależności od kąta patrzenia jest widoczny lub prawie niedostrzegalny.

Tak jak w przypadku niższych nominałów, wzbogacono znak wodny: podczas oglądania pod światło oprócz wizerunku władcy widoczne jest także oznaczenie nominału. Zmieniono również znak recto-verso i obecnie elementy nadrukowane po obu stronach banknotu składają się w wizerunek korony w owalu dopiero oglądane pod światło. Lewa część banknotu, gdzie znajduje się znak wodny, jest niezadrukowana.

– Banknot nie został zadrukowany na całej powierzchni. Część powierzchni jest pozostawiona biała, po to, aby znak wodny był bardziej widoczny. Oprócz tego, że na banknocie widoczny jest portret króla, na znaku wodnym widoczny jest również nominał, którego nie ma na dotychczasowych banknotach – mówi Bogusław Kapusta, zastępca dyrektora rzeszowskiego oddziału Narodowego Banku Polskiego.

Dodatkowe ułatwienia

Wprowadzono także dodatkowe ułatwienia dla osób niewidomych i niedowidzących. Pierwsze z nich, to 10 ukośnych pasków umieszczonych wzdłuż krótszych krawędzi banknotu. Taką samą technologię zastosowano również w nowej serii banknotów euro. Drugie ułatwienie, to zmodyfikowany wzór geometryczny w lewym dolnym rogu – trójkąt w przypadku 200 złotych – wykonany z drobnych kółek, bardzo dobrze wyczuwalnych w dotyku.

– Banknoty zmodernizowane mają sporo nowoczesnych zabezpieczeń. Jednak nie oznacza to, że te starej emisji są źle zabezpieczone. Świadczy o tym fakt, że na każde 1 mln banknotów, które są w obiegu, tylko 6-7 banknotów jest falsyfikatami. Większość z tych 6-7 falsyfikatów jest bardzo łatwa do rozpoznania, bo drukowane metodą najprostszą, czyli na kserokopiarce. Nie stanowią więc problemu nawet dla osób, które nie są obeznane z emisją – mówi Bogusław Kapusta.

Zmodyfikowane banknoty są wprowadzane do obiegu za banknoty już wycofane, a więc te, które są zniszczone i zabrudzone. Stare 200-złotowe banknoty w dalszym ciągu można używać. Nie ma żadnego terminu wycofania ich z obiegu.

Jan III Sobieski na 500 zł

Zmodernizowane banknoty czterech niższych nominałów, których emisję NBP rozpoczął w kwietniu 2014 r., stanowią obecnie około 40 procent wszystkich banknotów w obiegu. – Z badań wynika, że Polacy są zadowoleni ze zmodernizowanych banknotów – mówi Marek Belka, prezes NBP.

NBP będzie kontynuował poczet królów polskich na banknotach. Od 2017 roku planuje wprowadzić banknot o wartości 500zł. – Spodziewamy się, że będzie banknotem depozytowym, nie mniej jednak będzie można płacić nim w sklepie – mówi Bogusław Kapusta.

Na nowym banknocie znajdzie się wizerunek króla Jana III Sobieskiego, dzięki czemu zostanie zachowana chronologiczna ciągłość serii „Władcy polscy” zaprojektowana przez Andrzeja Heidricha którą wprowadzona do obiegu w 1995 r. Na składających się na nią banknotach znalazły się portrety władców polskich z dynastii Piastów i Jagiellonów: Mieszka I, Bolesława Chrobrego, Kazimierza Wielkiego, Władysława Jagiełły i Zygmunta I Starego.

Producentem wszystkich polskich banknotów jest Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych.

SABINA LEWICKA

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: