Zdjęcie: Materiały MPWiK
Reklama

Rzeszowscy policjanci zostali wezwani do Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Rzeszowie. To kolejna odsłona sporu jednego z pracowników z szefem zakładowej “Solidarności”. 

Jak udało nam się dowiedzieć, policjanci pojawili się w siedzibie MPWiK w czwartek po południu. Potwierdził nam to Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. 

– Zostaliśmy wezwani na interwencję w związku ze sporem dwóch pracowników. Jeden z nich stwierdził, że obawia się o swoje życie. Nie złożył jednak w tej sprawie żadnego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Strony zostały pouczone i na tym interwencja się zakończyła – mówi Adam Szeląg. 

Policjantów do siedziby MPWiK wezwał prezes spółki Roberta Nędza.

– Wcześniej zgłosił się do niego jeden z pracowników, który stwierdził, że czuje się zagrożony tym, bo przewodniczący “Solidarności” źle się na niego popatrzył. Wcześniej pomiędzy panami doszło do wymiany zdań. Prezes MPWiK właściwie zareagował, wezwał policję. Uznał, że prywatne spory nie powinny być załatwiane na terenie firmy i godzić w jej dobre imię – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Czwartkowa interwencja policjantów w MPWiK ma związek ze sporem, jaki od dłuższego czasu toczy jeden z pracowników spółki z szefem zakładowej “Solidarności” – Bogdanem Ś. 6 grudnia 2017 r. lider “S” został skazany na karę grzywny (1000 zł) za pobicie pracownika MPWiK. Do zdarzenia doszło w styczniu 2016 r. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Szefostwo MPWiK do tej pory nie wyciągnęło żadnych konsekwencji od Bogdana Ś. Czeka na prawomocny wyrok sądu.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.