Zdjęcie: Materiały Microsoft
Reklama

– To dla nas zaszczyt, że jedna z największych firm informatycznych na świecie chce z nami współpracować – mówi Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa. We wtorek podpisał umowę z Microsoftem o współpracy we wdrażaniu nowych technologii w edukacji.

Dobre wieści dla rzeszowskich uczniów i nauczycieli popłynęły w samo południe z ratusza. Rzeszów, który legitymuje się, jako stolica innowacji, podpisał umowę z firmą Microsoft w zakresie wdrażana nowoczesnych rozwiązań w edukacji.

Pierwszym efektem podpisanego dokumentu jest bezpłatny dostęp do pełnej i najnowszej wersji pakietu Microsoft Office 365, z którego może korzystać 30 tysięcy rzeszowskich uczniów i 3,6 tysiące nauczycieli. – To dla nas zaszczyt, że jedna z największych firm informatycznych na świecie chce z nami współpracować – mówił prezydent Tadeusz Ferenc.

Rozmowy o współpracy miasta z informatycznym gigantem rozpoczęły się jeszcze przed tegorocznymi wakacjami. Ich finał, czyli podpisanie umowy, odbyło się we wtorek w ratuszu.

Efekt? Darmowa możliwość korzystania z takich aplikacji jak: Word (edytor tekstu), Excel (arkusz kalkulacyjny), Power Point (tworzenie prezentacji multimedialnych), Sway (tworzenie witryn internetowych), SharePoint Online (tworzenie biblioteki dokumentów, którymi się można później wymieniać), OneNote (cyfrowy notes osobisty), czy Outlook (poczta e-mail).

Ponadto uczniowie i nauczyciele będą mogli korzystać z takich usług, jak One Drive, czyli tzw. „chmura” do przechowywania danych (wirtualny dysk), czy Teamsto (czat grupowy, który gromadzi różne pliki, ma kalendarz, planer spotkań).

– Zastanawialiśmy się, jak wprowadzić nowe technologie do szkół, aby podnieść kompetencje cyfrowe uczniów, nauczycieli i mieszkańców Rzeszowa, dzięki czemu ich start na rynku pracy będzie łatwiejszy – mówi Cecylia Szymańska, dyrektor działu edukacji w Microsoft. – Z platformy będą mogli korzystać również rodzice – dodaje.

Pakiet Office można pobrać ze strony edu.erzeszow.pl/o365Web. Tam każdy uczeń loguje się, może założyć sobie konto przy użyciu loginu z dziennika elektronicznego. Pobrany pakiet uczeń może zainstalować na pięciu komputerach, pięciu tabletach oraz pięciu smartfonach praktycznie w każdym systemie operacyjnym.

Zdjęcie: Materiały Urzędu Miasta w Rzeszowie

Pod koniec listopada w Rzeszowie, w ramach stworzonej platformy edukacyjnej, mają ruszyć również e-wywiadówki, dzięki czemu rodzić bez wychodzenia z domu będzie mógł na bieżąco dowiedzieć się, co dzieje się z jego dzieckiem w szkole.

Rzeszów jest drugim miastem w Polsce, które zdecydowało się na wprowadzenie takiej usługi. Pionierem jest Łódź, gdzie platformę stworzoną przez Microsoft wykorzystują nauczyciele. Dzięki temu np. każdy z nich ma służbowy adres e-mail, czego wcześniej nie było.

W łódzkich szkołach wykorzystywany jest też Skype do prowadzenia np. lekcji z wykładowcą akademickim, albo lekcji śpiewu z zagraniczną grupą. Do współpracy między szkołami stworzono nawet „Skype in the classroom”, która ułatwia np. umawianie się na wspólne wycieczki.

W Łodzi platforma Microsoftu sprawdziła się też świetnie przy współpracy wydziału edukacji tamtejszego magistratu z dyrektorami szkół, dzięki czemu są organizowane m.in. robocze e-narady. – Technologia daje tyle możliwości, na ile ludzie chcą z nich korzystać i na ile mają pomysłów – twierdzi Cecylia Szymańska.

Podpisana we wtorek umowa między Microsoftem a Rzeszowem obowiązuje przez 16 miesięcy. Docelowo miasto planuje co roku odświeżać subskrypcje pakietu Office, która kosztuje 350 tys. zł rocznie. Rynkowa wartość takiej ilości licencji to 10 milionów złotych. 

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

14 KOMENTARZE

  1. Pakiet nie jest „darmowy”, tylko miasto Rzeszów zapłaciło za to 350 tys. złotych (rocznie).
    Miasto Łódź zapłaciło 10x więcej (3,25 mln złotych) – oczywiście głównie dlatego, że ma więcej uczniów.

    Co ciekawe, raptem parę lat wcześniej zapłaciło 1 mln złotych za badziew, z którego nikt nie korzystał:

  2. Dla dowolnej szkoły nie ma żadnego problemu, by wziąć udział w projekcie O365 dla uczniów i nauczycieli i nie trzeba do tego celu „łaski” miasta. Musi mieć tylko swoją domenę (ccTLD (np. .pl), fTLD (np. .edu.pl) albo drugiego poziomu w domenie miejskiej, np. .miasto.pl) i wystarczy się zarejestrować i zweryfikować jako domena usługi O365, a później jako instytucja edukacyjna. Byle jaki admin sieci potrafi to ogarnąć, dobry admin potrafi zrobić z tego świetny system współpracy uczniów z nauczycielami.
    Aha – i żeby nie było różowo, za stacjonarny pakiet Office w ramach pakietu dla szkół szkoła musi zapłacić! Oczywiście o wiele mniej, niż end-user sam z siebie by płacił, ale to są kwoty kilku dolarów per użytkownik miesięcznie 🙂 Bezpłatnie jest tylko poczta w domenie szkoły, chmura OneDrive, katalog AzureAD, integracja z lokalnym AD + wersje online programów z Office’a.

    • Ciężko powiedzieć. Z artykułu wynika, że podpisano umowę na 16 miesięcy (nie wspomniano o kosztach), natomiast koszt planowanego przedłużenia „subskrypcji” to 350 kpln rocznie (wychodzi około 9 zł na każdego z 40 tys. potencjalnych użytkowników).

    • Wolna droga. Przecież nikt nie zmusza do używania produktów Microsoftu. A jeśli uczniowie mogą skorzystać legalnie z rozwiązania komercyjnego, znacznie lepiej dopracowanego i kompatybilnego z 99% plików biurowych wytwarzanych każdego dnia na komputerach całego świata to w czym problem? Lepiej gnieść się w libreoffice czy openoffice, ze swoimi archaicznymi layoutami, w imię zasad i ku chwale ojczyzny?

Comments are closed.