Zdjęcie: Pixabay
Reklama

Niby o tych oszustwach już wszystko wiemy, ale wciąż się zdarzają. Teraz w okresie przedświątecznym oszuści zapewne znów będą szukać naiwnych. 

O oszustwach “na policjanta” i “na wnuczka” w zasadzie wszystko już zostało napisane. Ich ofiarami najczęściej są osoby starsze, których nazwiska oszuści wyszukują w starych książkach telefonicznych i typują na podstawie imion charakterystycznych dla osób starszych.

Starsza osoba odbiera telefon stacjonarny, słyszy rzekomego wnuczka, który tak manipuluje rozmową, że potrafi wyciągnąć od ofiary nawet kilkaset tysięcy złotych. Gdy metoda “na wnuczka” nie działa, oszuści podają się za policjanta, czy urzędnika, twierdząc, że tropią oszustów, albo oferują “wykupienie” problemów kogoś z rodziny.

W przypadku metody “na wnuczka” oszuści tak prowadzą rozmowę, by typowana na ofiarę osoba wymieniła imię owego wnuczka. Dalszy schemat jest też znany. “Wnuczek” mówi, że pieniądze przyjdzie odebrać ktoś w jego imieniu. Najczęściej prosi o spotkanie przed bankiem i rzecz jasna o dyskrecję. 

– Oszuści, zwłaszcza w okresie przedświątecznym, wykorzystują ufność oraz dobre serce szczególnie seniorów, którzy nie potrafią odmówić pomocy w trudnej sytuacji – twierdzi Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie.

Jej zdaniem niespodziewane telefony osób podających się za dawno niewidzianych wnuków, siostrzeńców, czy kuzynów, nie muszą zakończyć się często utratą oszczędności całego życia. Jak się ustrzec przed oszustami? Słysząc w słuchawce hasło: “syn, wnuczek, siostrzenica potrzebują pomocy” nie reagujmy pochopnie. 

– Należy sprawdzić, czy jest to prawdziwy krewny, np. poprzez skontaktowanie się z innymi członkami rodziny. Lepiej wykonać jeden telefon więcej, niż stracić swoje oszczędności – radzi podkarpacka policja. 

Należy pamiętać, że prawdziwi policjanci nigdy przez telefon nie mówią o prowadzonych przez siebie sprawach, nigdy też nie proszą o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie, nigdy również naszych pieniędzy nie zaangażują do jakiejkolwiek policyjnej akcji. Każdą próbę wyłudzenia pieniędzy zgłaszajcie na policję, tel. 997 lub 112. 

KWP w Rzeszowie apeluje, zwłaszcza do osób młodych, by poinformowali swoich rodziców i dziadków, że są ludzie, którzy mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość. Powiedzmy im, jak zachować się w sytuacji, kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o pożyczenie dużej ilości pieniędzy. Uwagę zwróćcie osobom starszym, o których wiemy, że mieszkają samotnie. 

– Zwykła ostrożność może uchronić ich przed utratą oszczędności – twierdzi KWP w Rzeszowie.

Zdjęcie: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie
Zdjęcie: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: