Zdjęcie: Tomasz Modras / Rzeszów News
Reklama
W Śródmieściu jedno osiedle zamiast dwóch? Tak w 2011 roku chcieli mieszkańcy, w sierpniu br. poparła ten pomysł Rada Miasta Rzeszowa. Teraz przyszła pora na konsultacje społeczne. 

W sierpniu Rada Miasta Rzeszowa podjęła uchwałę o zmianie granice niektórych rzeszowskich osiedli. Chodzi o Śródmieścia Północ i Południe, Dąbrowskiego, Piastów i Staroniwa.
 
W przypadku dwóch pierwszych chodzi o to, aby stworzyć jedno osiedle Śródmieście. O takie rozwiązanie wnioskowali mieszkańcy jeszcze w 2011 roku. To się jednak nie udało, bo oba osiedla znajdowały się wówczas w różnych okręgach wyborczych, a obowiązująca wtedy ordynacja mówiła, że nie wolno dzielić osiedli okręgami.
 
W przypadku osiedli Staroniwa, Dąbrowskiego i Piastów Rada Miasta pod konsultacje chce poddać pomysł utworzenia nowego osiedla „Zawiszy Czarnego” z części os. Dąbrowskiego i os. Staroniwa (chodzi o fragment ul. Przemysłowej, gdzie nie ma bloków) oraz połączenia os. Piastów z pozostałą częścią os. Dąbrowskiego.
 
Pierwsze nowe osiedle wyznaczałyby tereny, które leżą po prawej stronie ul. Podkarpackiej, jadąc na południe aż do ul. Przemysłowej wraz z osiedlem bloków, które powstało wokół ul. Rymanowskiej. 
 
Drugie nowe osiedle wyznaczałoby wszystko to, co leży po prawej stronie ul. Dąbrowskiego, jadąc na południe aż do wieżowców na skarpie, które są przy Stadionie Miejskim oraz tereny, które leżą po drugiej stronie al. Powstańców Warszawy – Politechnika Rzeszowska, dawne WSK Rzeszów.
 
Aby Rada Miasta wspomniane zmiany mogła wprowadzić konieczne są konsultacje z mieszkańcami. Pierwsze odbędą się 10 grudnia (poniedziałek) o 17:00  w siedzibie Rady Osiedla Śródmieście – Północ, świetlicy Rejonu Obsługi Mieszkańców i Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych przy ul. Zamkniętej 5. Konsultacje będą dotyczyły połączenia osiedli Śródmieście Północ i Śródmieście Południe w jedno osiedle Śródmieście.
 
Uprawnionymi do wzięcia udziału w konsultacjach są osoby, które na stałe mieszkają na terenie obu osiedli. 
 
(jg)
 
redakcja@rzeszow-news.pl
Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

6 KOMENTARZE

  1. Co tam wizje / konsultacje /Rada swoje / Prezydent swoje

    Normalne bicie piany i zawracanie głowy Suwerenowi że cuś robią ciężko pracują myślą tak że im łby sie gotują a to wszystko mały Pikuś

    Powinni brać przykład jak to przed nimi inni robili np. Przy ustalaniu granic państw po okresie kolonialnym w Afryce czy po II- giej wojnie światowej
    Linijka + ołówek i sru już jest
    Proste i bez konsultacji 10 minut roboty ; O !

  2. Idąc dalej tą drogą myślową, to blisko masz do “makronizmu i merkelnizmu” – po co państwa narodowe, przecież to jedna Europa?

  3. publiczne używanie słów wulgarnych (art. 141 kw) to wykroczenia, za które można dostać nawet 1500 złotych grzywny?
    Nie o zmianę nazwy chodzi, a niezgodny z obowiązującym prawem sposób przeprowadzania tej zmiany przez ratusz. Skoro przepis nakazuje najpierw przeprowadzenie konsultacji (nota bene bezsensownej, gdyż jej wyniki nie wiążą rady miasta w sposób bezwzględny), a ratusz jeszcze przed podjęciem konsultacji i uchwały o połączeniu osiedli samowolnie na tablicach umieszcza nazwę dzielnicy niezgodną z faktyczną, to wiesz już gdzie ratusz ma mieszkańców i prawo? W tzw. “głębokim poważaniu”

  4. A po co takie zmiany robić i konsultować to ? Po co w ogóle taki podział na osiedla? Jakie to ma znaczenie w praktyce ponad rozwiązanie gdzie oficjalnie nie ma żadnego podziału i jest jedno miasto i koniec?

  5. “W sierpniu Rada Miasta Rzeszowa podjęła uchwałę o zmianie granice niektórych rzeszowskich osiedli. Chodzi o Śródmieścia Północ i Południe… Aby Rada Miasta wspomniane zmiany mogła wprowadzić konieczne są konsultacje z mieszkańcami.”
    Po pierwsze RMR podjęła uchwałę 28 sierpnia 2018 r. nie o zmianie granic, a “…w sprawie przeprowadzenia konsultacji..w sprawie połączenia osiedli”- trochę masło maślane, ale…
    Po drugie, co te konsultacje? RMR i tak rozstrzygnie jak będzie chciała, gdyż Statut Miasta nie wymusza bezwzględnego stosowania wyników konsultacji.
    Po trzecie, dla władz miasta od co najmniej roku “Śródmieście” jest jedno – taka nazwa dzielnicy widnieje na tablicach ulic oraz na zarządzanych przez MZBM budynkach.
    Zatem czy Radni Miasta Rzeszowa nie chodzą ulicami miasta z otwartymi oczyma? To w jaki sposób zgodnie z art. 18a. 1. ustawy o samorządzie kontrolują działalność prezydenta, bez konsultacji zdecydował co mieszkańcy mają chcieć? System prezydencki w samorządzie gminy?

Comments are closed.