Zdjęcie: Pixabay
Reklama

Po prawie półrocznym pobycie w areszcie, Marek G., znany rzeszowski psychiatra, oraz recepcjonistka jednej z przychodni, wyszli na wolność – dowiedział się Rzeszów News.

Informacje o zwolnieniu Marka G. i Anny W. z aresztu potwierdziła nam we wtorek Edyta Lenart, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, która prowadzi śledztwo w sprawie wystawiania przez psychiatrę “lewych” zaświadczeń lekarskich. 

– Uznaliśmy, że nie ma już konieczności stosowania wobec podejrzanych najsurowszego środka zapobiegawczego, jakim jest tymczasowy areszt. Marek G. i Anna W. zostali z niego zwolnieni. Zastosowaliśmy wobec nich środki wolnościowe. Oboje wpłacili po 30 tys. zł poręczenia majątkowego. Mają zakaz opuszczania kraju, dozory policyjne. Dodatkowo, Marek G. został zawieszony w wykonywaniu zawodu lekarza – mówi prokurator Edyta Lenart.

Marek G. i Anna W. siedzieli za kratkami od października 2017 r. To wtedy zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy wydziału do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. W prokuraturze psychiatra ze szpitala MSWiA w Rzeszowie i recepcjonistka gabinetu lekarskiego przy ul. Kolejowej, gdzie Marek G. prywatnie przyjmował pacjentów, usłyszeli po około 100 zarzutów korupcyjnych. 

W lutym br. policjanci zatrzymali 50 osób, które za łapówki dostawały zaświadczenia o niezdolności do pracy. Dokumenty posłużyły tym osobom do ubiegania się o wypłacanie najpierw przez pracodawców, a potem przez ZUS zasiłków chorobowych. Łapówki były stosunkowo nieduże. Oscylowały w granicach 100 zł. Wśród osób, które korumpowały psychiatrę jest czwórka policjantów – dwóch czynnych i dwóch na emeryturze. 

– Śledztwo jest rozwojowe – mówi prokurator Lenart. To może oznaczać, że list osób podejrzanych jeszcze się wydłuży. 

Z dotychczasowych ustaleń prokuratury i policji wynika, że Marek G. i pomagająca mu recepcjonistka przychodni Anna W. wystawiali pacjentom zaświadczenia o rzekomych zaburzeniach psychicznych, mimo, że psychiatra nie widział pacjentów na oczy. Marek G. w tym czasie był za granicą. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.