Reklama

Niejasne okoliczności pobytu w szpitalu rzeszowskiego boksera Dawida Kosteckiego. Według naszych informacji pięściarz został ciężko pobity.

Informacje o pobycie w szpitalu Kosteckiego jako pierwszy podał portal nowiny24.pl, twierdząc, że bokser chciał popełnić samobójstwo, a jego stan lekarze określają jako ciężki.

Ale według naszych nieoficjalnych ustaleń Dawid Kostecki został ciężko pobity. Kostecki przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie przy ul. Lwowskiej. Trafił tam w nocy z niedzieli na poniedziałek. Lekarze walczą o życie boksera.

– Kostecki miał jeszcze „nierozliczone” sprawy ze swoim dawnym środowiskiem przestępczym. Od dawna było wiadomo, że „koledzy” planują na nim zemstę. Czekali tylko aż „Cygan” wyjdzie z więzienia i nadarzy się okazja do załatwienia “starych” spraw.  Chodziło o pieniądze, których Kostecki nie chciał spłacać – mówi nam osoba z bliskiego otoczenia Dawida Kosteckiego.

Policja nie chce w tej sprawie nic mówić. – Nie będziemy udzielać informacji o konkretnych osobach – ucina kom. Adam Szeląg, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Lekarze, na prośbę rodziny Dawida Kosteckiego, nie chcą udzielać informacji szczegółowych informacji o stanie zdrowia boksera.

– Mogę powiedzieć tylko tyle, że stan jest ciężki. Czas pokaże, co przyniosą najbliższe dni. Nie możemy mówić, czy pacjent do nas został przywieziony w wyniku zatrucia, czy pobicia – powiedział w środę Rzeszów News dr Wojciech Chmiest, kierownik OIOM w SW nr 2 Rzeszowie.

Więzienie, doping, MMA

Dawid Kostecki w maju został zawieszony na dwa lata za stosowanie dopingu po listopadowej gali Polsat Boxing Night w Krakowie. Kostecki walczył z Andrzejem Sołdrą. To był pierwszy i przegrany pojedynek rzeszowskiego pięściarza po wyjściu na wolność po ponad 2-letnim pobycie w więzieniu.

Kostecki odbywał karę za współkierowanie grupą przestępczą, która w latach 2003-2007 prowadziła trzy agencje towarzyskie: Velvet i Venus w Rzeszowie oraz Przystanek Alaska w Lutoryżu. W maju 2012 r. bokser został skazany na 2,5 roku więzienia przez Sąd Apelacyjny w Rzeszowie. Kostecki nigdy do winy się nie przyznał.

„Cygan” na wolność wyszedł 13 sierpnia ub. r. Po aferze dopingowej i dyskwalifikacji zapowiadał, że będzie teraz walczył w MMA. Jego debiut w MMA był planowany na gali Fight of Heroes 3 w Sosnowcu, która odbędzie się 28 listopada. W obecnej sytuacji Kostecki prawdopodobnie na ring nie wyjdzie.

Po wyjściu z więzienia Dawid Kostecki zmienił pseudonim z “Cygana” na “Polish Gypsy”. Kostecki na zawodowym ringu stoczył 41 walk, z których 39 wygrał, w tym 25 przed czasem.

Kostecki był niespełnioną nadzieją polskiego boksu. Za przeciwników miał zazwyczaj przeciętnych rywali. Szansę na wybicie się dostał w czerwcu 2012 r., gdy miał stoczyć walkę z Royem Jonesem Jr. Do pojedynku nie doszło, bo Kostecki na 10 dni przed walką został aresztowany przez policję.

(sl, kaw)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

4 KOMENTARZE

  1. Wasz portal powinien zmienic nazwę na hieny cmentarne…. wasze źródła informacji to stek kłamstw uzyskanych za flaszkę wódki od meneli rzeszowskich wydaje się wam ze jesteście bezkarni… to się okaże kiedy pozew trafi do sądu….

Comments are closed.