Zdjęcie: Komenda Powiatowa Policji w Kolbuszowej
Reklama

Kolbuszowscy policjanci ustalają sprawcę bestialskiego znęcania nad psem, do którego doszło w Hucie Komorowskiej. Zakopane żywcem zwierzę odkrył przypadkowy przechodzień. 

O zdarzeniu policję poinformował w środę około godz. 10:30 mieszkaniec Huty Komorowskiej. Z relacji mężczyzny wynikało, że na spacerze z wnukami, niedaleko przystanku kolejowego w Hucie Komorowskiej, usłyszał odgłosy przypominające płacz dziecka.

– Mężczyzna zorientował się, że odgłosy te dochodzą spod ziemi niedaleko leśnej ścieżki. Razem z synem, po którego poszedł, rozkopali to miejsce i tuż pod powierzchnią ziemi zobaczyli żywego psa – relacjonuje podkom. Jolanta Skubisz-Tęcza z Komendy Powiatowej Policji w Kolbuszowej.  

Zdjęcie: Komenda Powiatowa Policji w Kolbuszowej

Na miejsce przyjechali policjanci wraz z technikiem kryminalistyki oraz lekarz weterynarii. Policjanci ustalili, że pies został zakopany wraz z łańcuchem w dole głębokości około 50 cm. – Wystraszone zwierzę trafiło do przytuliska w Majdanie Królewskim, gdzie przejdzie szczegółowe badania – zapowiada podkom. Skubisz-Tęcza.

Policjanci ustalą okoliczności i sprawcę tego zdarzenia. Do mieszkańców Huty Komorowskiej i okolicznych miejscowości apelują o pomoc w ustaleniu właściciela psa. Jeżeli ktokolwiek rozpoznaje psa ze zdjęć proszony jest o kontakt z kolbuszowską KPP, tel. 17 22 75 310.  

Klaudia Chachura, której dzieci wraz z dziadkiem znaleźli psa, poinformowała, że ma się on dobrze, pies jest poobijany i przerażony, ale przeżyje. “To suczka – już ma nowy dom, który na nią czeka” – napisała na Facebooku Klaudia. 

Zdjęcie: Komenda Powiatowa Policji w Kolbuszowej
Zdjęcie: Komenda Powiatowa Policji w Kolbuszowej

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: