Zdjęcie: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie
Reklama

Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie dwóch mężczyzn w wieku 30 i 40 lat, podejrzanych o włamania do lokalu gastronomicznego oraz sklepów w Strażowie i Jasionce niedaleko Rzeszowa. 

We wtorek nadkom. Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, poinformował, że cała sprawa rozpoczęła się od włamania do sklepu w podrzeszowskim Kamieniu. W lutym, nieznani sprawcy po wyłamaniu części drzwi, ze sklepu ukradli pieniądze, artykuły spożywcze, baterie i papierosy. Straty przekroczyły 8,5 tys. zł.

Rzeszowscy kryminalni uzyskali informacje, że ubiegłym tygodniu w nocy ze środy na czwartek dwaj mieszkańcy Stalowej Woli planują kolejne włamania na terenie powiatu rzeszowskiego. Do włamań doszło w Strażowie i Jasionce, a w Trzebownisku do usiłowania włamania. Złodzieje ukradli pieniądze, lizaki i rękawiczki jednorazowe.

Gdy policjanci ustalili personalia włamywaczy i gdzie mogą oni przebywać, pojechali do Stalowej Woli. Tam namierzyli samochód, którym jechało dwóch mężczyzn: 30-letniego Artura K. i 40-letniego Alberta Sz. Policjanci znaleźli rzeczy skradzione podczas włamań. – To przede wszystkim artykuły spożywcze, papierosy i alkohol – relacjonuje Adam Szeląg. 

Obaj mężczyźni trafili do policyjnego aresztu, a sprawą zajęli się funkcjonariusze wydziału dochodzeniowo-śledczego. Mieszkańcom Stalowej Woli przedstawili po 4 zarzuty – dwóch włamań i usiłowania włamania w nocy ze środy na czwartek do sklepów w Jasionce i Trzebownisku oraz lokalu gastronomicznego w Strażowie.

– Czwarty zarzut dotyczy wcześniejszego włamania do sklepu w Kamieniu – precyzuje nadkom. Szeląg. 

Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie, w sobotę rzeszowski Sąd Rejonowy zdecydował, że Artur K. i Albert Sz. najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie. Policja twierdzi, że sprawa ma charakter rozwojowy. Z ustaleń kryminalnych wynika, że mężczyźni mogli popełnić podobne przestępstwa na terenie innych powiatów. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: