Zdjęcie: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie
Reklama

Rzeszowscy kryminalni przerwali “działalność” 27-letniego Patryka W., który ma na koncie kilkanaście włamań do pawilonów handlowych w Rzeszowie, ale nie tylko. 

Kryminalni Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie ustalili, że to właśnie Patryk W. (bez stałego adresu zamieszkania) włamywał się do pawilonów handlowych na placu targowym przy ulicy Moniuszki, po raz ostatni w nocy z 19 na 20 marca.

Policjanci dowiedzieli się, że 27-latek w miniony czwartek będzie przebywał w rejonie dworców i tam na niego czekali. Patryka W. zauważyli na ulicy Asnyka. – Próbował bezskutecznie uciekać i był agresywny wobec funkcjonariuszy – twierdzi nadkom. Adam Szeląg, rzecznik KMP w Rzeszowie. 

Patryk W. trafił do policyjnego aresztu. Już podczas wstępnych rozmów z kryminalnymi przyznał się do włamań przy ulicy Moniuszki. Z ustaleń policjantów wynika, że 27-latek do pawilonów włamywał się jeszcze na przełomie lutego i marca. Na początku marca do salonu fryzjerskiego, po wybiciu szyby ukradł pieniądze, maszynki do strzyżenia i nożyczki.

Policjanci twierdzą, że Patryk W. w ubiegłym roku włamywał się do punktów handlowych i gastronomicznych na hali targowej oraz do siedzib dwóch rzeszowskich firm. Nie ograniczał się tylko do Rzeszowa. W Przemyślu włamał się m.in. do kawiarni. 27-latek mówił policjantom, że najbardziej interesowały go pieniądze i artykuły spożywcze. 

Patrykowi W. przedstawiono 14 zarzutów kradzieży z włamaniem i usiłowania włamania. Grozi mu za to do 10 lat więzienia. Na wniosek Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów mężczyzna trafił do aresztu na trzy miesiące. – Sprawa ma charakter rozwojowy – twierdzi nadkom. Szeląg. Nie wykluczone, że 27-latek ma więcej przestępstw na sumieniu. 

– Dopuścił się ich w warunkach recydywy – dodaje Agnieszka Hopek-Curyło, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: