Zdjęcie: Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie
Reklama

23 osoby zasiadły w Radzie Naukowej, która ma na stałe omawiać sprawy dotyczące zmiany granic administracyjnych Rzeszowa. 

O tym, że Rada Naukowa powstanie wojewoda podkarpacki Ewa Leniart zapowiedziała pod koniec kwietnia, gdy opiniowała wniosek Rzeszowa dotyczący włączenia do miasta całej gminy Krasne i dziewięciu podrzeszowskich sołectw. Wtedy wojewoda pozytywnie zaakceptowała włączenie do Rzeszowa tylko Miłocina z gminy Głogów Małopolski i Matysówkę z gminy Tyczyn. 

Jednocześnie Ewa Leniart skrytykowała wówczas władze Rzeszowa za to, że proces poszerzenia granica miasta prowadzą chaotycznie, okoliczne gminy nie wiedzą, na czym stoją, ratusz jest w permanentnym konflikcie z wójtami i burmistrzami oraz mieszkańcami.

– Miasto chętnie inwestuje w tereny przyłączone, a potrzeby rdzennych mieszkańców nie są załatwiane – mówiła w kwietniu wojewoda Leniart, twierdząc, że w procesie poszerzenia granic Rzeszowa nie ma dialogu pomiędzy miastem, a gminami. 

Lekiem na to ma być wspomniana Rada Naukowa, do której weszli przedstawiciele środowiska naukowego (Uniwersytetu Rzeszowskiego i Politechniki Rzeszowskiej), urbaniści, reprezentanci samorządów (wojewódzkiego, powiatowego i gminnego) oraz Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie.

– Ufam, że wsparcie zespołu naukowców, a także włączenie do tego zespołu przedstawicieli urzędów i gmin ościennych pozwoli na konstruktywny dialog w sprawie zmiany granic miasta w przyszłości – mówiła Ewa Leniart.

Jak poinformowała Małgorzata Waksmundzka-Szarek, rzecznik wojewody podkarpackiego, przewodniczący Rady może zapraszać do udziału w jej pracach przedstawicieli administracji rządowej i samorządowej oraz organizacji pozarządowych, społecznych, jak również osoby, których wiedza i doświadczenie może być przydatne w pracach Rady. 

Radę Naukową ds. koncepcji zmiany granic Rzeszowa tworzą 23 osoby. Na jej czele stanęła Gabriela Gołuch, która na co dzień pracuje w wydziale nieruchomości w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie. Naukową stronę Rady tworzą trzy osoby: dr Anna Sikora z Politechniki Rzeszowskiej oraz dr Jolanta Zawora i dr Hubert Kotarski z Uniwersytetu Rzeszowskiej. 

W Radzie Naukowej swoich przedstawicieli mają także samorządy: miasta Rzeszowa, Starostwa Powiatowego w Rzeszowie, gminy: Trzebownisko, Krasne, Tyczyn, Świlcza, Boguchwała, Głogów Młp., Chmielnik i Lubenia. Jest również trójka urbanistów, a także pięciu przedstawicieli wojewody podkarpackiego i jeden samorządu wojewódzkiego.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

13 KOMENTARZE

  1. No super jest gremium szanowna Rada to niech reraz usiądą na taboretach i doktorat napisza ile lat jeszcze bedą analizować czy , jak i kiedy zrobić ul. Zygmunta Starego Wilkowyja południe aby była na standard XXI wieku – bo juz od 1977 mija 41 lat jak dzielnica przyłączona do Miasta a Ratusz nie jest władny zrobić ulicy a rozciąga miasto we wszystkie strony. ; O !

  2. Hm… Zastanawiam się tylko, dlaczego w tej tzw. radzie naukowej nie ma biskupów i i innych kościelnych notabli. Skoro centralne władze pisu wybecelowały 70 dużych baniek na muzeum Rydzyka, to przecież wojwodina podobny numer wykręca w skali mikro.
    Nie chcę myśleć, ile nas. podatników będzie kosztować ta fanaberia, ale żywię nadzieję, że może co niektórym, otworzą się oczy, przed pójściem do urn wyborczych, i zrozumieją, że każda banda, zwana partią polityczną, to takie samo g…, jedynie opakowane w innego koloru złotko.

  3. Kiedy ona skończy wreszcie przeszkadzać w rozwoju Rzeszowa. Potrafi tylko klęczeć przed rydzykami i przed Prezesem. Szkodnik nr 1 w mieście.

  4. Czekam na te czasy kiedy planowaniem przestrzennym i wybieraniem projektów architektonicznych jak i ich tworzeniem w tym mieście, zajmą się ludzie kreatywni, z poczuciem estetyki, nowoczesności, nie kierujący się chęcią szybkiego zarobku, po najprostszej linii oporu, tylko poczuciem, że robią coś dla miasta, dla ludzi.

  5. Tak i przedstawiciele samorzadow bedą pod sobą dolki kopać i swoim burmistrzom duszyczki zabierać.Propaganda godna komuny.

  6. W tej Radzie Naukowej na 23 osoby jest aż 3 (słownie: trzech) naukowców, w tym jedna osoba zajmująca się planowaniem przestrzennym. Nazwanie tego radą naukową to spore nadużycie.

  7. Środki na projekty inwestycje miast przyznawane są w Warszawie. I czym większe miasto tym większe pieniądze. Wojewoda z pisu pewnie myślała myślała i wymyśliła. Po co Pis ma łożyć na Rzeszów jak i tak Rzeszowiacy głosują na Pis. Po to właśnie powstała ta śmieszna rada. Żeby umotywować że Krasne czy inne miejscowości nie są miastu potrzebne.

    Pozdrawiam panią wojewodę która pozbawiła jednym swoim podpisem mieszkańców Rzeszowa obwodnicy, nowego mostu i 277 mln unijnej dotacji! Brawo

    • Ja natomiast pragnę pozdrowić Pierwszego Sekretarza Ferenca, który stopniowo uwalnia nas od zielonych terenów tzw. rekreacyjnych – wylęgarni żuli i robactwa. Jest miasto więc musi być beton, asfalt, hałas i zapach spalin albo zdechłego ptactwa przerabianego na pasztetówkę.
      PS. Martwi mnie ta decyzja o wyburzeniu mostu i obwodnicy, ale jakoś przeżyję. Przy tutejszych zarobkach i tak nie stać mnie na benzynę, która kosztuje więcej niż w Reichu.
      A na co miało być te 277 mln dotacji? Na srebrne donice, elektryczne tablice czy inne atrakcje turystyczne?

Comments are closed.