Zdjęcie: Youtube.com / Sławomir Sołtys
Reklama

“Konieczne jest wprowadzenia zakazu parkowania z prawej strony ulicy aż do ul. Grottgera” – napisał do nas Sławomir Sołtys, Czytelnik Rzeszów News.

“Codziennie jeżdżę rano ulicą Bardowskiego i od dwóch lat jest coraz większy problem, by nią przejechać z powodu parkujących przy niej samochodów. Kilka lat temu była to ulica jednokierunkowa, wjazd od strony dworca PKP. Stały na niej autobusy miejskie czekające na swoją godzinę odjazdu z pobliskiego dość charakterystycznego przystanku.

Wydaje mi się, że konieczne jest wprowadzenia zakazu parkowania z prawej strony ulicy aż do ul. Grottgera. Zezwolić tylko na postój autobusów miejskich.

Utrata 10 miejsc parkingowych w skali miasta nie jest problemem, tym bardziej, że w bezpośredniej okolicy znajdują się dwa duże prywatne parkingi a dzięki temu przejazd tą ulicą odbywałby się bez ryzyka zadrapania auta oraz bez wzajemnego blokowania się.

Sławomir Sołtys

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

20 KOMENTARZE

  1. To samo przy dworcu PKS 😀 do dziś stoi Passat z uwalonym lusterkiem. Czeski film ogółem ta okolica. A jak już wyjeżdżają autobusy PKS to 5 – 10 minut murowane żeby dostać ze skrzyżowania Grottgera/Jabłońskiego/Grunwaldzka do skrzyżowania Grottgera/Asnyka 🙁 Nad tym też powinien ktoś pomyśleć bo cyrki istne 🙂 A dodatkowo ilość przejść dla pieszych na tym odcinku jest duża co blokuje ruch 🙂

    • Akurat jeśli chcesz wiedzieć to autobusy mogą parkować przy tej ulicy ponieważ czekają na odjazd kursu który realizują.Najpierw jedz tam i sprawdz jak to wszystko wygląda.A do tego odwołam się jeszcze że na pętle autobusowe nie mogą zjeżdżać ponieważ tam stają inne autobusy.

    • Tomekh2 jeśli chcesz wiedzieć to te autobusy mogą tam stać ponieważ masz tablicę na jednym ze słupów że parkowanie nie dotyczy autobusów MPK Rzeszów.Odnosząc się do tego co napisałeś i jak nazwałeś kierowców MPK Rzeszów to może byś się z nimi zamienił na jeden dzień pracy której oni mają.Jedyne co przeszkadza na tej ulicy to parkowanie tych aut, już dawno powinni dać tam tablicę z zakazem parkowania oraz że grozi za to mandat lub odcholowanie pojazdu.

      • Tak jak powiedziałeś zakazać parkowania ale wszystkim autobusom również.
        Stoi taki na pasie (żeby się zatrzymał jak na przystanku to ok ),ale on normalnie parkuje.
        Gdy go wyprzedzam (auta jadą z przeciwka) on w najlepszym rusza nie sprawdzając czy nikt go nie wymija , bo jest większy jemu wolno. Zamyka tym samym miejsce gdzie można zjechać i wystawia osobówkę na czołówkę . I to nie jest pojedynczy przypadek.

      • To tak na szybko, bo widzę, że wszyscy się wypowiadają, ale nikt nie posiada elementarnej wiedzy z zakresu ustawy Prawo o ruchu drogowym – łącznie z adminem 🙂 Nie wszystkie autobusy mogą tam stać.

        Z filmiku jasno wynika, że:
        kierowcy autobusu sfilmowanego między 0:02 a 0:04 oraz kierowcom srebrnego VW Golfa, żółtego Seata Cordoba i szarego Forda Fusion (chociaż w tym przypadku raczej osobowy się zmieści) między 0:42 a 0:49 należy się mandat, wynikający wprost z przepisu: art. 49 ust. 1 pkt 4 “Zabrania się zatrzymania pojazdu na jezdni wzdłuż linii ciągłej oraz w pobliżu jej punktów krańcowych, jeżeli zmusiłoby to innych kierujących pojazdami wielośladowymi do najeżdżania na tę linię”, 100zł grzywny i 1 pkt karny.

        To, że ktoś ma ciężką pracę nie jest argumentem, skąd wiadomo jaką pracę mają ludzie z aut stojących po drugiej stronie drogi? Kierowcy autobusów przyzwyczaili się od czasów jednokierunkowości, że tam stali. Ale sorry, przy takim oznakowaniu jezdni, łamią tak samo prawo jak inni. Więc wystarczy stosować się do przepisów i albo a) wprowadzić zakaz parkowania w ogóle na tej ulicy, b) wymalować wzdłuż całej podwójną ciągłą. Zakładam, że parkujący jedna stroną na chodniku zostawili 1,5m dla pieszych, inaczej też to się kwalifikuje na mandacik.

        A propos, często jest miejsce na autobusy przed zatoczkami, ale kierowcom nie chce się później cofać i manewrować żeby trafić w odpowiednią. No i do tego dochodzi proste przyzwyczajenie, bo przecież “tak stawałem przez lata i było ok”. A że zmieniła się organizacja ruchu… Co też było potraktowane odpowiednim znakiem, proszę sprawdzić na google maps…

  2. Wystarczy zlikwidować tylko te miejsca parkingowe.Tam jest po prostu masakra żeby przejechać.Wystarczy też wstawić znak zakaz parkowania i dopisać że grozi odholowaniem auta, jeśli ktoś by postawił tam auto.

  3. Wystarczy likwidacja tych kilku miejsc i będzie po problemie. Aż dziwi, że miasto nie zauważyło tego problemu wcześniej. Może zarobek z parkingu w tym miejscu jest tak wielki ?

  4. gość z Rzeszowa ulica koło kościoła garnizonowego nazywa się Reformacka i jeśli potrafisz jeździć autem to da się przejechać. Jakoś nikt nigdy nie ma tam problemu, jeszcze nigdy nie słyszałam żeby ktoś tam na kogoś trabil, także akurat tutaj nie masz racji. Co do Bardowskiego to wystarczy zlikwidować te miejsca i tez będzie po problemie…

    • Jeżeli chodzi o reformacką to ludzie lubią blokować wjazd dla piekarni i dostawczaki stoją wtedy w tak beznadziejny sposób, że blokują część przejazdu. Raz widziałem w pełni zablokowany przejazd, żeby można było w ogóle rozładować ładunek, bo jakiś idiota zastawił cały wjazd.
      To zależy od ludzi, nie od miejsc parkingowych. Nauczmy się być w porządku i zapłaćmy już tę złotówkę za 30 min postoju, zamiast za darmo blokować innych ludzi.

  5. Tam należy przywrócić ruch jednokierunkowy. Burdel w tamtym miejscu zrobił się wyłącznie przez fanaberie sołtysowskie. Ta sama sytuacja jest przy kościele garnizonowym – z jednokierunkowej uliczki na prikaz sołtysa feręca zrobiono dwukierunkową i zrobił się burdel.

    Taka jest prawda. A głupi ludzie dalej na niego głosują, bo trawa zielona, kwiatki rosną i elewacje wymalowane, och, ach… jak pięknie…

Comments are closed.