Zdjęcie: Są plany na basen przy ul. Matuszczaka w Rzeszowie (fot. Grzegorz Bukała / Urząd Miasta Rzeszowa)

Rzeszów wchodzi w nową erę finansowania sportu. Po raz pierwszy w historii miasta, nazwa dużego obiektu sportowego została oficjalnie wystawiona na sprzedaż. Rzeszowski Ośrodek Sportu i Rekreacji ogłosił konkurs na partnera tytularnego pływalni przy ul. Matuszczaka – jednego z najnowocześniejszych obiektów tego typu w Polsce.

Decyzja ma wymiar symboliczny i finansowy. Miasto otwarcie przyznaje, że chce sięgnąć po rozwiązania znane z największych europejskich metropolii.

Partnerstwo z biznesem

Jak podkreślił prezydent miasta Konrad Fijołek, taki ruch jest zmianą filozofii myślenia o sporcie i jego finansowaniu w Rzeszowie. – Nowoczesny sport wymaga nowoczesnych modeli finansowania. Sięgamy po rozwiązania, które od lat sprawdzają się w Europie, czyli partnerstwo miasta z biznesem. Chcemy, aby rzeszowski sport mógł się rozwijać bez dodatkowego obciążania mieszkańców – zaznaczył włodarz stolicy Podkarpacia.

Władze miasta nie ukrywają, że konkurs to propozycja skierowana do firm, które chcą budować rozpoznawalność w długim horyzoncie czasowym. Partner tytularny przez co najmniej trzy lata będzie integralną częścią nazwy obiektu, który odwiedzają dziesiątki tysięcy osób rocznie.

Prezydent Rzeszowa podkreślał, że nie jest to zwykła forma reklamy, ale narzędzie długofalowego budowania wizerunku. – Objęcie patronatem obiektu o międzynarodowej randze to dla przedsiębiorców realna i długoterminowa inwestycja w markę – zaznaczył Fijołek.

Umowa zostanie zawarta na trzy lata, z możliwością jej przedłużenia. Miasto liczy, że zainteresowanie konkursem pokaże, iż Rzeszów jest dziś atrakcyjnym rynkiem także dla dużych i średnich firm, które chcą łączyć biznes z promocją sportu i zdrowego stylu życia.

Zdjęcie: Są plany na basen przy ul. Matuszczaka w Rzeszowie (fot. Grzegorz Bukała / Urząd Miasta Rzeszowa)

Widoczność i prestiż

Zakres korzyści dla partnera tytularnego jest szeroki. Firma nie tylko nada nazwę pływalni, ale również zyska prawo do umieszczania logotypów i materiałów reklamowych na elewacji budynku oraz wewnątrz obiektu. To stała obecność marki w przestrzeni publicznej.

Dodatkowo partner będzie mógł korzystać z infrastruktury pływalni, w tym z sali konferencyjnej i strefy VIP. To oznacza możliwość organizacji spotkań biznesowych, konferencji czy wydarzeń promocyjnych w miejscu, które kojarzy się z nowoczesnością i sportem na najwyższym poziomie.

Władze miasta podkreślają, że ostateczna nazwa wyłoniona w konkursie będzie musiała zostać zatwierdzona przez Radę Miasta w drodze uchwały. Samorząd chce mieć pełną kontrolę nad tym, jak marka obiektu będzie funkcjonować w przestrzeni publicznej.

Zdjęcie: Są plany na basen przy ul. Matuszczaka w Rzeszowie (fot. Grzegorz Bukała / Urząd Miasta Rzeszowa)

Nie każdy może zostać partnerem

Choć miasto otwiera się na biznes, jasno stawia granice. Wiceprezydent Rzeszowa Marcin Deręgowski podkreślił, że konkurs ma wyraźne ograniczenia etyczne, które mają chronić wizerunek obiektu i jego funkcję społeczną.

– Naszymi partnerami nie mogą być podmioty reklamujące alkohol, wyroby tytoniowe, hazard czy usługi sprzeczne z zasadami współżycia społecznego – wyjaśnił Deręgowski.

To jasny sygnał, że pływalnia ma pozostać miejscem kojarzonym ze zdrowiem, sportem i rodziną. Miasto chce uniknąć kontrowersji i zadbać o to, by nowa nazwa była akceptowalna społecznie i spójna z charakterem obiektu.

Zdjęcie: Są plany na basen przy ul. Matuszczaka w Rzeszowie (fot. Grzegorz Bukała / Urząd Miasta Rzeszowa)

Pływalnia o międzynarodowej randze

Obiekt przy ul. Matuszczaka to nie jest zwykły basen miejski. Oddany do użytku w 2022 roku kompleks stał się jednym z kluczowych ośrodków skoków do wody w Polsce i ważnym punktem na sportowej mapie Europy. – Jest jednym z najważniejszych ośrodków skoków do wody w Polsce – przypomniała kierowniczka obiektu, Ilona Kowalska-Burnat.

Reklama

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - InstagramObserwuj nas na Instagramie!

Jak dodała, obiekt o wymiarach 71,4 m × 41,4 m posiada wieże do 10 metrów oraz trampoliny spełniające światowe standardy. – Gościliśmy tu uczestników Igrzysk Europejskich, Mistrzostw Europy juniorów oraz kadrę Brazylii przygotowującą się do igrzysk w Paryżu – podkreśliła Kowalska-Burnat.

Zdjęcie: Są plany na basen przy ul. Matuszczaka w Rzeszowie (fot. Grzegorz Bukała / Urząd Miasta Rzeszowa)

Zagraniczne uznanie i prestiż dla miasta

Renoma rzeszowskiej pływalni nie jest tylko lokalnym przekazem. Obiekt zbiera bardzo dobre opinie wśród zagranicznych ekip i trenerów, co dodatkowo podnosi jego wartość marketingową dla potencjalnego partnera tytularnego.

Andrzej Kozdrański, trener reprezentacji Polski w skokach do wody, nie krył dumy z infrastruktury w Rzeszowie. – W trakcie Mistrzostw Europy w 2024 roku, trenerka z Wielkiej Brytanii powiedziała mi wprost: „Chciałabym mieć taki obiekt u siebie w Londynie” – wspomniał.

Takie opinie pokazują, że pływalnia przy ul. Matuszczaka jest wizytówką miasta nie tylko w skali kraju, ale również na arenie międzynarodowej. Dla sponsora oznacza to powiązanie marki z obiektem o realnym prestiżu.

Zdjęcie: Są plany na basen przy ul. Matuszczaka w Rzeszowie (fot. Grzegorz Bukała / Urząd Miasta Rzeszowa)

120 tys. odwiedzających i milionowe koszty

Rocznie pływalnię przy ul. Matuszczaka w Rzeszowie odwiedza ponad 120 tysięcy osób. To ogromny potencjał promocyjny, który sprawia, że partnerstwo tytularne może być wyjątkowo atrakcyjne z punktu widzenia marketingu.

Jednocześnie utrzymanie tak nowoczesnego obiektu generuje wysokie koszty. Budowa pływalni kosztowała blisko 26 milionów złotych ze środków miasta i Ministerstwa Sportu, a roczne utrzymanie to wydatek rzędu 4,5 miliona złotych. Partner tytularny może więc realnie pomóc w stabilizacji finansowej funkcjonowania obiektu.

fot. Basen przy ul. Matuszczaka w Rzeszowie / FB

Podpromie i stadion na liście

Rzeszów nie ukrywa, że pływalnia to tylko pierwszy element nowej strategii. Dyrektor Rzeszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, Adrian Rudawski, zapowiedział, że miasto już przygotowuje kolejne oferty dla innych kluczowych obiektów sportowych.

W najbliższym czasie poszukiwani będą sponsorzy tytularni dla Hali Podpromie oraz powstającego Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki. To oznacza, że model partnerstw biznesowych ma stać się w Rzeszowie standardem, a nie jednorazowym eksperymentem.

Oferty konkursowe ws. sponsora tytularnego pływalni przy ul. Matuszczaka można składać w sekretariacie ROSiR lub drogą mailową do 12 marca. Zainteresowanie ze strony firm może być testem na to, jak atrakcyjny dla biznesu jest dziś sport w Rzeszowie.

Na rozstrzygnięcie trzeba będzie poczekać kilka tygodni. Jeśli konkurs zakończy się sukcesem, mieszkańcy mogą wkrótce usłyszeć zupełnie nową, komercyjną nazwę jednej z najważniejszych sportowych wizytówek miasta. To może być początek dużej zmiany w sposobie finansowania sportu w stolicy Podkarpacia.

(oprac. BL / PAP)

Czytaj więcej:

Nowy most na Wisłoku coraz bliżej? Są cztery warianty przeprawy przez rzekę [MAPY]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama