Zdjęcie: KPP Mielec
Reklama

Policjanci z Mielca otrzymali w środę bardzo niepokojące zgłoszenie, które postawiło funkcjonariuszy w stan gotowości. Na miejsce ruszyły wszystkie służby, gdyż sytuacja mogła zagrażać życiu człowieka.

Według informacji przekazanych przez mężczyznę, doszło do morderstwa.

Szokujące zgłoszenie

Dyżurny mieleckiej komendy policji w środę (17 lutego) odebrał dramatyczne zgłoszenie od 33-letniego mieszkańca gminy Radomyśl Wielki. Mężczyzna twierdził, ktoś zrzucił kobietę z 14. piętra wieżowca w Janowcu.

Zgłaszający miał widzieć ten dramatyczny moment osobiście. Na miejsce wezwani zostali funkcjonariusze z posterunku w Wadowicach Górnych.

Policjanci podkreślają, że każde zgłoszenie dotyczące zagrożenia życia traktowane jest poważnie. W takich sytuacjach liczy się każda minuta, a służby nie lekceważą żadnej informacji, nawet mało wiarygodnej.

Fałszywy alarm

Na miejscu okazało się, że żadna z informacji przekazanych przez 33-latka nie była prawdą. Zgłaszający przyznał, że wymyślił całą historię „dla żartu”. Co więcej, mężczyzna wymyślił dramatyczną historię będąc zupełnie trzeźwym.

Reklama

Policjanci mogli się spodziewać, że historia o zrzuceniu kobiety z kilkunastopiętrowego wieżowca w niewielkiej podkarpackiej wsi, jest mocno podejrzana. Wizja tak wysokiego budynku w tak niewielkiej miejscowości, mogła być mało wiarygodna. Mimo tego mundurowi byli zobowiązani sprawdzić, czy cokolwiek z tej historii jest prawdą.

Poważne konsekwencje

Teraz kompletnie nieodpowiedzialny 33-latek musi się liczyć z konsekwencjami prawnymi. Zgodnie z art. 66 kodeksu wykroczeń, celowe wprowadzanie w błąd służb ratunkowych lub blokowanie numeru alarmowego grozi aresztem, ograniczeniem wolności albo grzywną do 1500 zł.

Dodatkowo, jeśli fałszywe zgłoszenie spowodowało niepotrzebną interwencję, sąd może nałożyć nawiązkę do wysokości 1000 zł.

Policja przypomina, że każde zgłoszenie pod numer alarmowy może dotyczyć życia i zdrowia człowieka. Fałszywe alarmy nie tylko utrudniają pracę centrum powiadamiania ratunkowego, ale też mogą kosztować czyjeś życie.

Czytaj więcej:

Trzech 16-latków zatrzymanych po rozboju w markecie w Rzeszowie. Grozili śmiercią ekspedientce

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama