Zdjęcie: Facebook.com / Adam Bielecki
Reklama

Ma 35 lat i na koncie zimowe wejście na Gaszerbrum I i Broad Peak. Stanął także na K2, Makalu i Gaszerbrum II. Brał także udział w akcji ratowniczej na Naga Parbat. O blaskach i cieniach swoich wypraw Adam Bielecki opowie 21 listopada w kinie Zorza w Rzeszowie.  

Nazwisko Adama Bieleckiego, jednego z najlepszych himalaistów świata, zna wielu, nawet, jeśli ktoś nie interesuje się wysokogórską wspinaczką. To on pod koniec stycznia br. uratował wraz z Denisem Urubką, Jarosławem Botorem i Piotrem Tomalą Francuzkę Élisabeth Revol, która wraz z Tomaszem Mackiewiczem wybrała się na Nanga Parbat. Dla Polaka ta wyprawa zakończyła się, niestety, tragicznie.

Bielecki, jako pierwszy, zdobył zimą ośmiotysięczniki Gaszerbrum I (9 marca 2012) i Broad Peak (5 marca 2013). Ta ostatnia wyprawa dla dwóch towarzyszy Bieleckiego – Tomasza Kowalskiego i Macieja Berbeki – skończyła się tragicznie. Berbeka i Kowalski zginęli schodząc ze szczytu. Adam Bielecki jest także zdobywcą K2, Makal, Gaszerbrum II.

Ci, którzy cenią sobie jego postać, kochają góry, albo lubią po prostu posłuchać o nierzadko ekstremalnych sytuacjach, koniecznie 21 listopada (środa) muszą pojawić się w Kinie Zorza. To właśnie tam o 17:30 pojawi się Adam Bielecki. Spotkanie potrwa dwie godziny. Następnie himalaista będzie odpowiadał na pytania publiczności. Nie zabraknie wspólnych zdjęć, będzie można także zdobyć autograf.

Spotkanie będzie również okazją do kupienia książki „Spod zamarzniętych powiek” autorstwa Dominika Szczepańskiego o życiu Bieleckiego. Wstęp na spotkanie jest płatny. Bilety w cenie 80 zł można kupić na stronie bilety.fm.

Zdjęcie: Facebook.com / Adam Bielecki

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

6 KOMENTARZE

  1. Zgadzam się ….80 zł to stanowczo za dużo …ja pasuje .ksiazke czytałam na spotkaniu podróżników kiedyś byłam ….zrobił się z tego jakiś marketing .

  2. Miałem ochotę iść do czasu aż doczytałem na końcu artykułu informację o cenie….. Za 80 zł przyjdzie pewnie około 10 osób. Jak by bilety były po 10 zł zarobił by 5x tyle. Ale cóż, nie każdy jest mistrzem markietingu.

Comments are closed.