Fot. Sebastian Fiedorek / Rzeszów News. Na zdjęciu zakłady Res-Drob

Wojewódzki Urząd Pracy w Rzeszowie przelał na konto syndyka Rzeszowskich Zakładów Drobiarskich Res-Drob kolejne pieniądze. Tym razem na zaległe wynagrodzenia dla pracowników jest ponad 4,6 mln zł.

To druga transza pieniędzy dla zwolnionych pracowników Res-Drob. W lutym, wypowiedzenia z pracy dostały 263 osoby. Pracowali do końca marca. Dzień wcześniej na konto syndyka Rzeszowskich Zakładów Drobiarskich Res-Drob trafiły ponad 2 mln zł.

Teraz Wojewódzki Urząd Pracy przelał z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych 4 615 544,67 zł. To są pieniądze również na zaległe pensje, odprawy, odszkodowania za skrócony okres wypowiedzenia, urlop wypoczynkowy i z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne.

– Przyznane świadczenia zostały przekazane na konto syndyka masy upadłości 19 maja – poinformował Krzysztof Powrózek z rzeszowskiego WUP.

Drugi wniosek o wypłatę pracownikom należnych pieniędzy został złożony do WUP w połowie kwietnia. Został zaakceptowany 8 maja.

Trzy miesiące wcześniej (1 lutego) sąd na wniosek jednego z wierzycieli Res-Drobu ogłosił upadłość Rzeszowskich Zakładów Drobiarskich. Wyznaczono syndyka, który na początku mówił, że nie planuje zwolnień. Okazało się jednak, że sytuacja finansowa spółki jest fatalna i nie da się utrzymać produkcji.

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - InstagramObserwuj nas na Instagramie!

Załoga zakładu dostała wypowiedzenia. Bez tego nie byłoby odpraw ani zaległych pensji. Ludzie nie mieli wypłat od połowy listopada 2022 roku.

W ostatnim czasie Res-Drob zatrudniał ponad 260 osób. Ale spółka miała zaległości także wobec pracowników, którzy zostali wcześniej zwolnieni. Oni w sądzie domagali się zaległych wynagrodzeń. Zadłużenie Rzeszowskich Zakładów Drobiarskich wyniosło na koniec marca blisko 200 mln zł. Majątek spółki biegli wycenili na ok. 30 mln zł.

Res-Drob działał na rynku ponad 70 lat. Mieszkańcy osiedla 1000-lecia przez lata skarżyli się na wydobywający się z zakładów smród. Zarząd spółki twierdził, że jej kondycja zaczęła się pogarszać w czasie pandemii koronawirusa, a firma nie mogła korzystać z tarcz antycovidowych.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama