Zdjęcie: Alarm bombowy na lotnisku Rzeszów-Jasionka (fot. Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej)

Polka poszukiwana do odbycia kary więzienia za kradzieże wpadła, gdy zamierzała odwiedzić znajomego Ukraińca przebywającego w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Przemyślu. Jej znajomy zaś, za wielokrotne kradzieże, ma wydaną decyzję zobowiązującą do powrotu do swojego kraju.

Jak poinformował rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej kpt. Piotr Zakielarz, nie jest to pierwszy taki przypadek, gdy odwiedziny Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców kończą się zatrzymaniem.

Rzecznik wyjaśnił, że w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Przemyślu na mocy postanowienia sądu, umieszczane są osoby, które naruszyły przepisy ustawy o cudzoziemcach lub ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Polski.

“Na wniosek, administracja ośrodka umożliwia widzenia z bliskimi lub pełnomocnikami po wcześniejszej weryfikacji. W trakcie sprawdzeń ujawniane są m.in. przypadki nielegalnego pobytu cudzoziemców na terytorium Polski, a także osoby poszukiwane przez organy ścigania” – przekazał kpt. Zakielarz.

Weryfikacja tożsamości i zatrzymanie przez Straż Graniczną

W miniony poniedziałek do obywatela Ukrainy, który ze względu na wielokrotne kradzieże stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa naszego państwa i ma wydaną decyzję zobowiązującą go do powrotu, zgłosiła się z wizytą obywatelka Polski.

“Podczas weryfikacji strażnicy graniczni ustalili, że kobieta jest poszukiwana przez policję. Polka ma do odbycia rok pozbawienia wolności za kradzieże” – poinformował kpt. Zakielarz.

Seria podobnych incydentów w Przemyślu

Do podobnej sytuacji doszło tydzień wcześniej. Wówczas przebywającego w ośrodku obywatela Nigerii odwiedził brat, który – jak się okazało w trakcie kontroli – przebywa w Polsce nielegalnie. On także został zatrzymany i wszczęto wobec niego postępowanie dotyczące zobowiązania do powrotu.

Z kolei w kwietniu na widzenie w ośrodku przyszedł obywatel Ukrainy, który również przebywał w Polsce nielegalnie. On także został zatrzymany i otrzymał decyzję o zobowiązaniu do powrotu. (am / PAP)

Czytaj więcej:

Alarm bombowy na lotnisku Rzeszów-Jasionka. Do akcji wkroczyła Straż Graniczna