Fot. Sebastian Fiedorek / Rzeszów News. Na zdjęciu Joanna Frydrych
Reklama

– Musimy zacząć się dokładnie przyglądać temu, co się z tym funduszem dzieje. To są pieniądze publiczne, które powinny być wydawane w sposób transparentny na określonych zasadach – mówi Joanna Frydrych, podkarpacka posłanka PO. 

Jeszcze w ubiegłym tygodniu podkarpaccy politycy Platformy Obywatelskiej i PSL grzmieli, że pieniądze z Funduszu Inwestycji Lokalnych rozdano według wskaźnika politycznego – zyskały tylko te samorządy, w których rządzą ludzie z PiS, np. samorząd wojewódzki (120 mln zł), Stalowa Wola – 15 mln zł. Rzeszów zaś nie dostał ani grosza. 

Dlatego w środę podkarpackie posłanki Platformy Obywatelskiej – Joanna Frydrych i Krystyna Skowrońska – złożyły do wojewody podkarpackiego Ewy Leniart (PiS) dwa pisma. W jednym z nich zażądały udostępnienie składów osobowych komisji, które decydowały o przyznaniu dotacji oraz kryteriów rozpatrywania wniosków.

W drugim posłanki PO oczekują, że rozpatrywanie wniosków o dotacje w trzecim naborze (dokumenty są przyjmowane do 28 grudnia) będą mogli obserwować obywatele w ramach tzw. kontroli obywatelskiej. 

– Musimy zacząć się dokładnie przyglądać temu, co się z tym funduszem dzieje. To są pieniądze publiczne, które powinny być wydawane w sposób transparentny na określonych zasadach – mówi nam Joanna Frydrych. – Jeśli chodzi o kontrole obywatelskie, to już mamy pierwszych chętnych w gminie Świlcza, która także nie dostała pieniędzy z FIL.  

Pisma, które w środę trafiły do wojewody, to dopiero początek. Krystyna Skowrońska i Joanna Frydrych mają także w najbliższy poniedziałek w południe spotkać się z Ewą Leniart w sprawie FIL.  

Platforma Obywatelska liczy, że w trzeciej turze naboru wniosków uda się rozdać pieniądze sprawiedliwie albo przynajmniej w oparciu o jakieś konkretne kryteria. – Niemniej jednak, po tej władzy można się spodziewać już naprawdę wszystkiego – mówi Frydrych 

Inicjatywę posłanek PO chwali Zdzisław Gawlik, lider podkarpackich struktur partii. – Będzie okazja poznać transparentność w rozumieniu PiS i ludzi, którzy “uczciwie” dokonywali oceny aplikacji o środki z FIL – skomentował Gawlik. 

 (jg)

redakcja@rzeszoww-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: