Zdjęcie: Komenda Miejska Policji w Rzeszowie
Reklama

Niepokój wśród rodziców uczniów Szkoły Podstawowej w Zaczerniu koło Rzeszowa. W ubiegłym tygodniu nieznana osoba zaczepiła 11-latka w drodze na lekcje. Przestraszony chłopak zdołał uciec do szkoły.

“W Szkole Podstawowej w Zaczerniu była próba uprowadzenia dziecka. Było sporo policji. Córka mówiła, że było 4 lub 5 radiowozów” – zaalarmował nas jeden z Czytelników Rzeszów News. Do zdarzenia doszło w zeszły czwartek, 13 lutego, około godz. 8:00.

Nadkom. Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, mówi, że matka 11-letniego chłopca powiadomiła dzielnicowego, że jej syn w drodze do szkoły został zaczepiony.

– Przez kierowcę ciemnego samochodu. Kierowca zaproponował chłopakowi, że go podwiezie do szkoły. 11-latek pobiegł do szkoły – mówi nadkom. Szeląg. – Nie było żadnej napaści na chłopaka – zaznacza. 

Policja sprawy nie bagatelizuje. W rejon szkoły kierowane są policyjne patrole, które szczególnie monitorują drogi do szkoły rano i po południu, gdy uczniowie wracają do domu. – Staramy się również ustalić osobę, która zaczepiła 11-latka – dodaje Adam Szeląg. 

Monika Budnik-Niemiec, przewodnicząca Rady Rodziców w Zespole Szkół w Zaczerniu (jego częścią jest szkoła podstawowa), mówi, że informacja o tym, że nieznany mężczyzna zaczepił jednego z uczniów wywołała niepokój wśród rodziców. 

– Sama o tym dowiedziałam się od swojego dziecka. Uczniowie dość lekceważąco do tego podchodzą. Wiem, że policja ma zabezpieczyć monitoring i sprawdzić numery rejestracyjne auta. Jeżeli zajdzie potrzeba, przeprowadzimy pogadanki z uczniami, na co powinni zwracać uwagę – mówi Monika Budnik-Niemiec.  

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: