Zdjęcie: Dominik / Czytelnik Rzeszów News
Reklama

Prokuratura Okręgowa w Przemyślu przejęła śledztwo w sprawie dotyczącej zranienia nożem 37-letniej kobiety przez jej męża – 35-letniego Marka Sz. Postawienie mu zarzutów na razie jest jednak niemożliwe.

Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Przeworsku, ale we wtorek zapadła decyzja, by postępowanie przenieść do Przemyśla, do tamtejszej Prokuratury Okręgowej. – Z uwagi na kwalifikację prawną – wyjaśnia Marta Pętkowska, rzecznik przemyskiej prokuratury. Ta kwalifikacja to usiłowanie zabójstwa. 

We wtorek trwały intensywne czynności śledcze, jakie kroki podjąć wobec Marka Sz., który w niedzielny wieczór w Przeworsku w rejonie stacji PKP zaatakował nożem swoją 37-letnią żonę. Prokuratura ma jednak problem. 

– Podejrzewany, z uwagi na stan zdrowia, nie może uczestniczyć w czynnościach procesowych. Przebywa w Szpitalu Psychiatrycznym w Jarosławiu. Jest pod dozorem policjantów – mówi prokurator Marta Pętkowska. 

To oznacza, że prokuratura na razie może postawić żadnych zarzutów Markowi Sz. Na razie nie wiadomo, jak długo mężczyzna będzie pod opieką psychiatrów. 35-latek został zatrzymany w niedzielę ok. 21:00 na Moście Zamkowym w Rzeszowie.

Trzy godziny wcześniej, jak ustalili policjanci, Marek Sz. ugodził nożem swoją żonę. – Skutki zadanego ciosu realnie zagrażają życiu i zdrowiu kobiety – dowiadujemy się w prokuraturze. Kobietę przesłuchano w poniedziałek po południu. Treści jej zeznań śledczy nie ujawniają. 

Prokuratura nie podaje też, na jakim tle doszło do awantury pomiędzy małżeństwem. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: