Zdjęcie: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie
Reklama

Na trzy miesiące został aresztowany 35-letni Marek Sz., który pod koniec listopada br. w Przeworsku zaatakował nożem swoją 37-letnią żonę.

Marek Sz. przez kilka dni od zdarzenia, do którego doszło 24 listopada w rejonie stacji PKP w Przeworsku, nie mógł być przesłuchiwany, bo po zatrzymaniu w Rzeszowie trafił do Szpitala Psychiatrycznego w Jarosławiu. Stan zdrowia Marka Sz. na tyle się poprawił, że lekarze zezwolili śledczym na wykonanie czynności procesowych z jego udziałem.

– 4 grudnia mężczyźnie postawiono trzy zarzuty. Główny to usiłowanie zabójstwa żony – mówi Marta Pętkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, która w tej sprawie prowadzi śledztwo. 

Dwa pozostałe zarzuty to: kierowanie samochodem po pijanemu oraz kierowanie gróźb pozbawienia życia wobec żony 13 października br. – Podejrzany zrozumiał zarzuty, złożył wyjaśnienia, ale ich treści nie ujawniamy – zastrzega prokurator Pętkowska.

Na wniosek prokuratury, 5 grudnia Marek Sz. został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Przebywa w areszcie śledczym w Krakowie w warunkach szpitalnych. Mężczyźnie grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Z ustaleń prokuratury wynika, że Marek Sz. zadał swojej żonie 12-centymetrowym nożem kilka ciosów w klatkę piersiową. Kobieta, broniąc się, doznała także licznych ran ciętych obu ramion, przedramienia, twarzy i głowy. 37-latka cudem uszła z życiem, udało jej się uciec.

Po zdarzeniu jej mąż porzucił nóż, wsiadł do audi i ruszył w kierunku Rzeszowa. Tam, po trzech godzinach, na Moście Zamkowym zatrzymali go policjanci. Miał ok. 2 prom. alkoholu w organizmie. Prokuratura nie ujawnia, dlaczego mężczyzna chciał zabić swoją żonę. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: