Zdjęcie: Sebastian Fiedorek / Rzeszów News
Reklama

Co najmniej do 16 lipca będzie przebywał w tymczasowym areszcie 50-letni Robert T., podejrzany o zabójstwo swojej konkubiny – tak w czwartek po południu zdecydował Sąd Rejonowy w Rzeszowie.

O aresztowanie mężczyzny wnioskowała Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów, która prowadzi śledztwo w sprawie wtorkowego dramatu w jednym z mieszkań przy ul. Sobieskiego w Rzeszowie

– Wystąpiliśmy o aresztowanie podejrzanego z uwagi na charakter przestępstwa. Mamy do czynienia ze zbrodnią, która jest zagrożona karą dożywotniego więzienia. Ponadto, tymczasowe aresztowanie mężczyzny pozwoli nam na prawidłowe zabezpieczenie toku postępowania – mówi Renata Krut, szefowa rzeszowskiej prokuratury.

Sąd Rejonowy w Rzeszowie do wniosku prokuratury się przychylił. – Podejrzany został aresztowany na trzy miesiące – do 16 lipca – poinformowała nas sędzia Alicja Kuroń, wiceprezes rzeszowskiego sądu. 

Robert T. jest podejrzany o zabójstwo swojej konkubiny – 40-letniej Elżbiety L. Dramat rozegrał się we wtorek po południu. Pomiędzy parą doszło do awantury. W jej trakcie mężczyzna zadał kobiecie – jak wykazała sekcja zwłok – sześć śmiertelnych ciosów nożem. Kobieta dostała cztery ciosy w plecy, jeden w okolice piersi i jeden w ramię.

Według prokuratury, Elżbieta L. nie miał szans na przeżycie. Zatrzymany Robert T. był trzeźwy, sam wezwał pogotowie po zdarzeniu. Podczas przesłuchania w prokuraturze mężczyzna przyznał się do zadania konkubinie ciosów nożem, ale stwierdził, że nie chciał jej zabić, a jedynie nastraszyć.

Z ustaleń śledczych wynika, że do awantury pary doszło na tle zazdrości. Aresztowany mężczyzna był już wcześniej karany, m.in. za pobicia. Z Elżbietą L. miał trójkę dzieci w wieku 3, 7 i 9 lat. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

 

 

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: