Reklama

Jest już po posiedzeniu Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej, o którym pisałem wczoraj tu. Poszło tak.

Po pierwsze Prezydenta nie było, a zmiana miejsca spotkań ma być trwała (warunki są znacznie lepsze). Zatem można powiedzieć, że moje obawy były niesłuszne.  Jednak musi zaskakiwać wynik głosowania. Tym razem byłem jedynym, który sprzeciwiał się dopuszczeniu obiektów handlowych o powierzchni przekraczającej 2000 m2 w tym terenie. Podobnie jak nikt nie domagał się zwiększenia ilości miejsc parkingowych przypadających na jedno mieszkanie. Będzie więc 1,2, czyli tak samo, jak na osiedlu przy ul. Zawiszy, czy w okolicach ul. Nowosądeckiej. Oczywiście, do końca tego procesu jeszcze daleko i ostateczna decyzja należy do Rady, ale tu jestem pesymistą. Dlaczego, to może innym razem.

To jednoznaczne stanowisko zgromadzonych w MKUA architektów i urbanistów każe mi się zastanowić, czy przypadkiem nie błądzę. W końcu to oni są fachowcami. Jednak trudno mi się pogodzić z argumentem, że skoro duża część parkingów jest pod ziemią, to problemu nie ma. Podobnie jak słabo do mnie przemawiają tłumaczenia o charakterze finansowym – że już rozpoczęty projekt się nie zamknie, albo że postawienie takich wymagań na tyle podroży mieszkania, że one się nie sprzedadzą, bo jesteśmy jeszcze za biedni. A już w żadnym razie nie dam się przekonać, że powinniśmy się zgodzić na kolejne hipermarkety w tym miejscu. Może jednak  ktoś z czytelników tego tekstu zechce się podzielić swoją opinią. Może tak jest dobrze.

Przed nami jeszcze długa droga. Plan bowiem zostanie najpierw wyłożony do publicznego wglądu, a następnie odbędzie się dyskusja publiczna. Zgłoszone uwagi rozpatrzy Prezydent. Jeśli te, które uwzględni, będą tego wymagać, wyłożenie planu i publiczna dyskusja zostaną powtórzone. Przed uchwaleniem planu Rada musi się pochylić nad uwagami odrzuconymi przez Prezydenta. Doświadczenie uczy jednak, że one mają raczej charakter lokalny, a nie generalny i na ogół już nie są uwzględniane.

Na koniec jedno zastrzeżenie. Plan obejmuje tylko część ogródków działkowych i nie przewiduje zmian tam, gdzie one jeszcze funkcjonują. Załączam mapkę. Nie jest zbyt czytelna, ale taką dostaliśmy. U góry widać fragment Al. Powstańców Warszawy. Plan dopuszcza obiekty wielkopowierzchniowe na terenach oznaczonych U/UC/…

Reklama