Fot. Komenda Miejska Policji w Rzeszowie. Na zdjęciu wypadek przy al. Powstańców Warszawy
Reklama

Redakcja Rzeszów News, dzięki Czytelnikom, dotarła do nagrań z wypadków, do jakich doszło w niedzielny poranek w Rzeszowie. 

O jednym z nich, na skrzyżowaniu alei Kopisto i ulicy Podwisłocze, jest szczególnie głośno, bo dwie osoby jadące BMW uciekły z miejsca zdarzenia. Obie zostały zatrzymane, pasażer (29-letni mężczyzna) tego samego dnia, we wtorek policjanci zatrzymali kierowcę: 35-letniego Sławomira W. W środę przedstawiono mu zarzuty

Sławomir W. właściwie sam się oddał w ręce policjantów. Po wypadku pojechał do szpitala, odwiedził go ojciec, tam po konsultacji z adwokatami uznali, że ukrywanie się nie ma najmniejszego sensu. Po 35-latka do szpitala pojechali funkcjonariusze.

Sławomir W. kierował BMW. W niedzielę, o godz. 4:40, jadąc “pod prąd” aleją Kopisto doprowadził on do zderzenia z renault safrane, którego 30-letni kierowca skręcał w lewo z al. Kopisto w ul. Podwisłocze. Moment zderzenia zarejestrowała jedna z kamer. W ciężkim stanie do szpitala przewieziono kierowcę renault i jego 29-letniego pasażerkę. 

To nie był jedyny niedzielny poranek. Dziesięć minut wcześniej na skrzyżowaniu ulicy Podwisłocze i alei Powstańców Warszawy peugeot zderzył się z fordem transitem. Jak ustalili policjanci, peugeotem kierował 21-letni obywatel Ukrainy. Na skrzyżowaniu nie ustąpił on pierwszeństwa 40-letniej kierującej fordem. 

Po zderzeniu pojazdów, peugeot uderzył w słup sygnalizacji, a ford siłą odrzutu uderzył w mercedesa jadącego z przeciwnego kierunku. W wypadku ranne zostały 4 osoby: kierowca peugeota, jego pasażer oraz dwie osoby z forda: kierująca i 42-letni pasażer. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: