Łączony bilet na autobus i pociąg. Dlaczego jest tak mało pociągów?

7
Zdjęcie: Przewozy Regionalne
Reklama

– Szynobusy stoją na torach postojowych albo są pochowane w szopach – uważają pasażerowie miejskiej komunikacji, którym nie podoba się łączoną oferta na przejazd autobusami MPK w Rzeszowie i jazdę pociągami Przewozów Regionalnych.

Od 1 sierpnia br. w Rzeszowie obowiązuje wspólny bilet na autobus MPK i na pociągi kursujące z i do Boguchwały, Wisłoczanki, Strażowa, Rudnej Wielkiej, Świlczy oraz Trzciany. Bilet łączony można zapisywać tylko na Rzeszowskiej Karcie Miejskiej. Jest droższy jedynie o cztery złote (92 zł przy bilecie normalnym) od biletu tylko na przejazd autobusami obsługiwanymi przez MPK.

Łączony bilet uruchomiono po to, by zachęcić mieszkańców podrzeszowskich miejscowości do częstszego korzystania z transportu publicznego. Ale to, co w założeniu ma być wygodą niekoniecznie nią jest a ten problem zasygnalizował nam pan Michał, Czytelnik Rzeszów News, który jest mieszkańcem gminy Boguchwała.

„Zauważyłem jedną rzecz. Otóż na trasie Strażów – Rzeszów pociągi jeżdżą co godzinę, na trasie Trzciana – Rzeszów jest już tych pociągów mniej, ale jeżdżą co najmniej co 2 godziny. Martwi mnie zaś fakt, że pociągi na trasie Babica Kolonia – Rzeszów przez Boguchwałę tych pociągów jest bardzo mało, bo z samej Boguchwały rano jadą tylko 3 pociągi (6:01,7:01 i 7:15), zaś z Babicy jeden mniej, potem jest długa przerwa i nie jedzie nic aż do godz. 15:00” – pisze w liście do naszej redakcji pan Michał.

„W tej długiej luce, jak zauważyłem kiedyś na dworcu, szynobusy, które jeżdżą na tej trasie stoją na torach postojowych albo są pochowane w szopach i nie zarabiają na siebie a mogłyby jeździć co najmniej co godzinę. Mieszkańcy na trasie Babica Kolonia – Rzeszów są stratni na tych biletach łączonych niż mieszkańcy Trzciany czy Strażowa” – uważa nasz Czytelnik.

„Kiedyś Centrum Transportu Zrównoważonego podało pomysł na wykorzystanie taboru i linii na podkarpackich trasach w taki sposób, żeby nie kupować nowego taboru już, tylko za jakiś czas. To dobry projekt, tylko Urząd Marszałkowski, jako jedyny w Polsce, nie wyraził na to zgody” – dodaje pan Michał.

Odpowiedź kolejarzy w tej sprawie jest bardzo krótka. Krzysztof Pawlak z podkarpackiego oddziału Przewozów Regionalnych, który współpracuje z Zarządem Transportu Miejskiego w Rzeszowie, w zakresie wspólnych biletów, twierdzi, że rozkład jazdy pociągów jest dostosowany do liczby kursów, jakie zamówił Podkarpacki Urząd Marszałkowski.

– Realizujemy przewozy zgodnie z zawartą umową – tłumaczy Krzysztof Pawlak.  

Być może w tej sprawie coś niedługo się zmieni. Do końca września br. samorząd podkarpacki ma otrzymać dwa nowe szynobusy, które wyprodukuje bydgoska Pesa. W lutym i marcu 2018 r. mają być dwa szynobusy spalinowe od firmy Newag. Nowe pojazdy mają obsługiwać Podkarpacką Kolej Aglomeracyjną, obejmującą Rzeszów, Strzyżów, Kolbuszową, Dębicę i Przeworsk.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

7 KOMENTARZE

  1. Jeszcze jedna obserwacja z dzisiejszego poranka. Pociąg z Boguchwały po godzinie 7,15. Liczba pasażerów sztuk 2. Na prawdę skończcie z megalomanią wielkomiejską, dajcie spokój z tą koleją aglomeracyjną. Lepiej niech te pieniądze, które marszałek chce włożyć w PKA przeznaczy na kolej w Bieszczadach, bo tam się ludzie domagają i walczą o to. Niech odnowi pociągi na linii Tarnobrzeg – Mielec – Dębica. Tutaj Marcele, Kudliki, Nowexy, MPKi, MKSy, PKSy jeżdżą co chwilkę, ponadto każdy ma swoje auto i to wystarczy. Komunikacja kolejowa jest zbyt droga w eksploatacji jak na nasz biedny region. A miasto niech buduje parkingi, poszerza strefy płatnego parkowania i będzie na dojeżdżających zarabiać, a nie do nich dokładać sponsorując im dojazdy.

  2. Zobaczymy jaki rozkład będzie od września i jakie kursy zamówi Urząd Marszałkowski. Powinno być więcej pociągów PR, zatrzymujących się na każdej stacji – przede wszystkim na linii na Strzyżów/Jasło i Kolbuszowa/Tarnobrzeg. Na głównej magistrali Kraków-Rzeszów-Przemyśl jest sporo pociągów PR.

    • Od września to będzie remont i zamknięcie na linii Rzeszów – Jasło i ZKA
      Z czego Marszałek dołoży ?? Mało firm na Podkarpaciu. Ludzie wolą busami jeździć.

      Nie dziwię się ludziom że nie korzystają bo parę kursów nie załatwi dojazdu w dwie strony.

  3. @onuce, a kto ją będzie utrzymywał i z czego (tę kolej aglomeracyjną)? To są potężne koszty, na które ledwo stać wielkie miasta, a nie mały Rzeszów. Jacyś delegaci z urzędu marszałkowskiego jeżdżą po gminach i żebrzą o dotację na tę kolejkę w sensie późniejszej eksploatacji. W powiecie dębickim żadna gmina nie chce dać ani grosza, z wyjątkiem Dębicy i powiatu dębickiego, ale kwoty które te jednostki oferują to kropla w morzu. UE da na zbudowanie tego misia, a potem utrzymać trzeba samemu. Jeśli dziś marszałka nie stać na kolej wojewódzką to skąd weźmie kolejne duże pieniądze na kolejkę podmiejską? Jeśli Ferenc zechce pieniędzmi miejskimi to sponsorować to mam nadzieję, że go wyborcy na taczkach wywiozą, bo niby czemu ja jako podatnik Rzeszowa mam finansować dojazdy ludziom spoza miasta?

  4. @resboy Tak na dobra sprawę pomysł kolei aglomeracyjnej to najlepszy pomysł od lat, który powinien zostać zrealizowany już 15 lat temu. także lepiej późno niż wcale. Natomiast powinno wzorem zachodnich miast wybudować przy tych podmiejskich stacjach kolejowych parkingi na kilkadziesiąt aut i tyle samo albo i więcej rowerów każdy tak by okoliczni mieszkańcy mogli z tych pociągów w ułatwiony sposób korzystać. Parkingi parkuj i jedź znane są już od lat, tylko żaden inteligent tego nie skopiował w programie za kilkaset milionów w mieście innowacji. Jest szansa, że el presidente wyjedzie gdzieś na wczasy i podpatrzy jak przy tej okazji dać zarobić deweloperom to może i Rzeszów doczeka się tego rozwiązania.

  5. Może pan Michał zasponsoruje eksploatację tych pociągów? Bo żądać to każdy potrafi. Są ważniejsze wydatki w województwie niż puszczanie pociągów co chwilę dla kilku osób. Niech pan Michał dowie się, ile kosztuje dopłata podatnika do 1 km takiego pociągu. Wiele dróg wojewódzkich w regionie jest w tragicznym stanie, szpital „na górce” zadłużony. To są m.in. priorytety a nie pociągi. Województwo jest za biedne i skończcie bajanie o tej kolei aglomeracyjnej, bo tego nikt nie utrzyma.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ