Zdjęcie: Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News
Reklama

W ciągu ostatniego roku, przez stolicę Podkarpacia przewinęło się ponad 100 tysięcy uchodźców, a około 40 tysięcy postanowiło tu pozostać. Na pomoc i integrację miasto przeznaczyło ponad 11 mln zł.

Wojna w Ukrainie trwa już rok. Już w pierwszych tygodniach wojny, do Rzeszowa ściągały tysiące uchodźców szukających schronienia przed koszmarem wojny. W blisko 200-tysięcznym mieście, w szczycie kryzysu gościło u siebie 100 tysięcy uchodźców.

Za naszą wschodnią granicę wysyłano jednocześnie setki tysięcy ton pomocy humanitarnej. Docenił to Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy. 22 maja Wołodymyr Zełenski nadał Rzeszowowi tytuł „Miasta-Ratownika” – jako pierwszemu miastu na świecie. 

– Mieszkańcy, społecznicy, właściciele biznesu – od pierwszego dnia na dworcu, we wszystkich punktach pomocowych, tysiącami dostarczali żywność, artykuły higieniczne, opatrunkowe, środki łączności… – wspomina Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa.

– Mieszkańcy potrafili również przyjąć pod własne dachy, do własnych domów i własnych mieszkań tysiące matek z dziećmi chroniącymi się tu, u nas, przed wojną. To nieprawdopodobne wydarzenie w skali całego kraju – podkreśla.

Fala pomocy jest potężna

Zaangażowanie mieszkańców doceniły też międzynarodowe organizacje, jak fundacja Seana Penna, CORE Response, Medair czy IOM, a także instytucje, jak UNHCR czy UNICEF. Każda z nich wspomaga Rzeszów na kolejnych etapach niesienia pomocy.

Wyzwań związanych z pomocą uchodźcom wciąż jest wiele. Po zapewnieniu im schronienia, żywności i poczucia bezpieczeństwa, w kolejnym etapie Ukraińcy potrzebowali pomocy medycznej, psychologicznej…

– Kiedy uchodźcy poczuli się nieco bezpieczniej, zapewniliśmy miejsca w szkołach, przedszkolach i żłobkach. To wyzwanie, nad którym pracujemy nadal, bo integracja uchodźców z mieszkańcami to teraz zadanie numer jeden – mówi prezydent Fijołek.

W rzeszowskich szkołach i przedszkolach uczy się obecnie 1430 uczniów z Ukrainy.

Radzą sobie coraz lepiej

Miasto pomaga w nauce języka polskiego, poznaniu przepisów prawa i realiów życia w Polsce. A także w znalezieniu pracy. – Coraz więcej osób zaczyna sobie u nas dobrze radzić i prowadzić samodzielnie, normalne życie – zwraca uwagę prezydent Rzeszowa.

Rzeszów może liczyć na wsparcie krajów zachodnich. Niedawno dostał 60 tys. euro ze Stowarzyszenia Miast Francuskich na zorganizowanie dla co najmniej 25 kobiet z Ukrainy m.in. nauki języka polskiego i zdobycie nowych kwalifikacji zawodowych. 

Przez Rzeszów wciąż przechodzi transport pomocy humanitarnej na wschód. Przyjmuje dary i kieruje je na Ukrainę, jak chociażby ostatnio – agregatów prądotwórczych, łącznie przekazano już 170 takich urządzeń.

Jak pomogliśmy?

Jak wyliczyli urzędnicy, na zrealizowane i wciąż trwające akcje pomocowe dla uchodźców, Rzeszów przeznaczył już 11 144 695 zł. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej wypłacił prawie 20 mln zł dla 17 tys. osób za zapewnienie uchodźcom noclegu i wyżywienia.

Zasiłki rodzinne z dodatkami wypłacono dla 1496 dzieci, pielęgnacyjne trafiły do 44 osób, świadczenia pielęgnacyjne do 6 osób, a specjalny zasiłek opiekuńczy do jednej osoby. Złożono też 23 wnioski o świadczenie rodzicielskie oraz 19 na tzw. becikowe.

Jednorazowe świadczenie w wysokości 300 zł wypłacono dla 7 283 uchodźców – to 2 mln 184 zł. Opłacono też obiady dla 334 uczniów podstawówek i 72 przedszkolaków. MOPS zapewnił też bezpłatną pomoc psychologiczną dla 204 dzieci.

175 dzieciom Sąd Rejonowy w Rzeszowie ustanowił opiekunów. Jak wynika z ewidencji, 15 dzieci przekroczyło granicę bez opiekuna. We współpracy z UNICEF zorganizowano też warsztaty dla 51 dzieci z Ukrainy, spotkania dla 28 opiekunów.

Inne formy pomocy

W Estradzie Rzeszowskiej było 90 wydarzeń: warsztaty, koncerty, potańcówki, spektakle teatralne, pikniki. W Teatrze Maska – wystawy, warsztaty i projekcie filmów – łącznie 30. Rzeszowski Dom Kultury zorganizował uchodźcom 78 wydarzeń, m.in. półkolonie.

SP ZOZ Centrum Leczenia Uzależnień przygotował warsztaty i zajęcia dla dzieci i młodzieży. Miasto zorganizowało również konferencję „Działania na rzecz ochrony Praw Dziecka”

Wydział Edukacji kupił wyprawki dla przedszkolaków i uczniów podstawówek. Zatrudniono animatorów i asystentów wielokulturowych oraz asystentów języka ukraińskiego. Zorganizowano zajęcia pozalekcyjne z zakresu historii, kultury i geografii Polski i Ukrainy.

Do szkół trafił też sprzęt multimedialny czy sportowy (dla 35 szkół). Na przedszkolnych placach zabaw zamontowano dodatkowy sprzęt. Otwarto też sportowe Centra Integracji oraz Centrum Edukacji Zdalnej.

Do 10 żłobków kupiono m.in. sprzęt multimedialny, zabawki, stworzono dodatkowe grupy dla 1563 dzieci, w tym dla 20 z Ukrainy. Przeszkolono 252 opiekunek z pierwszej pomocy psychologicznej. Kupiono wyposażenie do pomieszczeń dla 25 dzieci i 6 osób personelu.

Zadbano o zdrowie

W SP ZOZ nr 1 zainstalowano tablice z tłumaczeniem na język ukraiński – w Szpitalu Miejskim, Przychodni Specjalistycznej nr 1, 2, 3 i POZ nr 5. W poczekalniach zamontowano monitory LCD do wyświetlania filmów i plakatów edukacyjno-profilaktycznych.

Do szkół, przedszkoli, żłobków, RDK, domów dziecka, DPS-ów, MOPS-u, szpitala, Ośrodka Leczenia Uzależnień przekazano apteczki. 40 gabinetów higieny szkolnej wyposażono w środki dezynfekcyjne i artykuły higieniczne. Łącznie wyposażono 150 obiektów.

Z kolei Wydział Marki Miasta, Współpracy Gospodarczej i Turystyki zachęcał do szczepień.

oprac. (saba)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama