Awantura o miejskie przystanki. ZTM nie chce „obcych” przewoźników

36
Zdjęcie: Ewa Szyfner / Rzeszów News
Reklama

„Nie zgadzamy się na traktowanie naszych mieszkańców jako ludzi drugiej kategorii” – tak uzasadnia swój list do prezydenta Rzeszowa Związek Gmin „Podkarpacka Komunikacja Samochodowa”, który skarży się, że Zarząd Transportu Miejskiego blokuje autobusom MKS zatrzymywanie się na miejskich przystankach autobusowych.

Związek Gmin „Podkarpacka Komunikacja Samochodowa” powstał w 2010 roku. Aktualnie tworzy go osiem gmin: Boguchwała, Trzebownisko, Głogów Małopolski, Chmielnik, Czarna, Krasne, Czudec, i Tyczyn. Związek powstał, bo chciał złamać monopol Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie na obsługę tras pomiędzy Rzeszowem a podrzeszowskimi gminami. Przez lata obsługiwało je MPK.

Ale autobusy ZTM od wielu lat nie jeżdżą do większości gmin, trasy są obsługiwane przez autobusy MKS, na które pasażerowie także narzekają. Związek twierdzi, że nie ma łatwego życia, bo ZTM utrudnia mu dostęp do przystanków autobusowych na terenie Rzeszowa. Dlatego w tej sprawie skierował list do prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca i miejskich radnych.

„Niezrozumiała jest dla nas polityka władz miasta polegająca na blokowaniu dostępności komunikacyjnej dla wielu tysięcy pasażerów starających się każdego dnia dotrzeć w różne miejsca na terenie Rzeszowa. Nie zgadzamy się  ze stwierdzeniem, że powodem blokowania przystanków jest ich mała przepustowość. (…) Nie zgadzamy się na traktowanie naszych mieszkańców jako ludzi drugiej kategorii” – czytamy w liście.

Na „obcych” nie zarabiają

Związek przypomina, że Rzeszów od lat korzysta z pieniędzy unijnych na budowę dróg, w tym też i zatok autobusowych, dlatego powinien uwzględniać nie tylko potrzeby swoich mieszkańców, ale też sąsiadujących gmin.

– Problem polega na tym, że ZTM nie chce udzielać nam pozwoleń na zatrzymywanie się nowych autobusów na przystankach w centrum miasta. Nie możemy też zmienić  nawet rozkładów jazdy tak, aby były one dopasowane maksymalnie do potrzeb naszych pasażerów, bo to również wymaga nowego pozwolenia – tłumaczy Piotr Klimczak, wiceprezes ZG PKS.

– Rzeszowski magistrat na każdym zatrzymaniu się na przystanku „obcego” przewoźnika zarabia, dlatego inne miasta otwierają przystanki, bo to dodatkowy dochód do budżetu. W Rzeszowie nie ma racjonalności ekonomicznej – dodaje.

Dla ZG PKS problem z niedostępnością przystanków miejskich ma również związek z nowymi inwestycjami, gdzie w planach jest zakup 54 nowych autobusów, a co z tym idzie, otwarcie m.in. nowych połączeń.

Bo MKS blokuje MPK

ZTM twierdzi, że głównym powodem niewydawania nowych pozwoleń na zatrzymywanie się na miejskich przystankach przewoźnikom jest słaba przepustowość zatok.

– Taka decyzja jest spowodowana przede wszystkim bezpieczeństwem naszych pasażerów, bo to o nich musimy dbać w pierwszej kolejności – przekonuje Anna Kowalska, dyrektor ZTM. – Ponadto,  PKS nie jest komunikacją miejską, a gminną – dodaje.

Kierownictwo ZTM zwraca też uwagę na to, że w autobusach MKS bilety sprzedaje kierowca, a co za tym idzie, autobusy na przystanku stoją dłużej i blokują miejsca autobusom MPK.

– W poniedziałek pasażerowie do mnie dzwonili, że nie mogą wsiąść do  autobusu na przystanku przy Centrum Handlowym „Ameryka”, bo zator zrobił się tak duży, że sięgał aż pod okrągłą kładkę. W związku z tym, żadnemu przewoźnikowi nie dajemy pozwolenia na zatrzymywanie się na najbardziej oblężonych przystankach – tłumaczy szefowa ZTM.

Piotr Klimczak,  mimo wszystko, uważa, że dostęp do przystanków w Rzeszowie powinien być racjonalny. – Jeśli warunkiem otrzymania pozwolenia będzie zamontowanie w autobusach kasownika – zrobimy to, ale musimy mieć pewność, że zatoki zostaną nam udostępnione – mówi wiceszef ZG PKS.

„Obcy” przewoźnik za każdorazowe zatrzymywanie się na miejskich przystankach płaci 1 grosz. W Rzeszowie mamy 544 zatoki.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

36 KOMENTARZE

  1. Kasowniki, niewielka liczba przystanków gdzie mogą się zatrzymać, podwyższenie stawki za korzystanie z przystanku (z reguły to stare diesle), minimalny czas postoju

  2. O której porze dnia jest obciążony np. taki przystanek na Mochnackiego? Może w nocy kiedy śpię a inni się poruszają liniami tam przebiegającymi. W dzień ze świecą szukać tam autobusu.

    • Tylko likwidacja mpk do gminy Krasne to pewnie polecenie prezydenta po tym jak w referendum sami mieszkańcy określili że nie chcą do Rzeszowa. Prezydent Rzeszowa powinien dbać o Rzeszów a nie o obcą gminę. Skąd te żale zatem do mpk? Mieszkańcy Krasnego wybrali sami to co wybrali.

  3. Odnoszę wrażenie, że wszystkie powyższe komentarze pisali pracownicy ZTM. Miasto to nie tylko ludzie w nim zameldowani ale i osoby z okolicznych miejscowości.
    Oni tak samo tworzą tkankę miasta. Mieszkańcy okolicznych gmin powinni mieć maksymalnie ułatwiony dostęp do Rzeszowa. To są też potencjalni, nowi mieszkańcy.

    • Jednak główna przyczyną jest blokowanie przez czasem nawet kilkanaście minut przystanków przez MKS.
      I to jeszcze kierowcy tego „przewoźnika” perfidnie staja zawsze na środku zatoczki, aby się nikt inny nie zmieścił.

      • Haha tak! Każdy kierowca MKS ma za punkt honoru i jedyny cel życiowy stanąć na środku zatoki haha żeby skurczybyk z MPK musiał stawać na ulicy haha weź rozbieg i zaje… baranka w sciane

    • Autobusy mpk zatrzymują się na czas wejścia ludzi i jadą. A te ze słomą w nadkolach ze wsi krasne jak staną to zaczyna się sprzedaż biletów u kierowcy za czebule i marchew a to trwa. Stary poniemiecki tabor chlapie olejem i kopci. Nie dla wsi miasto nie dla psa kiełbasa.

    • Mają piękny dostęp do Rzeszowa. Mają dworce w samym centrum Rzeszowa.
      Można kupić bilet całodzienny i co przystanek się przesiadać, wysiadać wsiadać => cały dzień !
      Super że są tkanką Rzeszowa i super, że przyszli mieszkańcy.

  4. Autobusy MKS w mieście powinny zatrzymywać się tylko na przystankach PKS . Poniżej podaję ich lokalizację :
    – ul. Lubelska kościół po obu stronach
    – ul. Warszawska Zespół Szkół Samochodowych po obu stronach
    – ul. Krakowska Szpital MSW po obu stronach
    – al. Sikorskiego Czekaj
    – al. Rejtana ELECLERC
    – al. Rejtana Merkury Market
    – al. Rejtana Marmax
    – ul. Lwowska Jednostka
    – ul. Dąbrowskiego kościół
    – al. Sikorskiego mostek
    oraz dworce Lokalny i Autobusowy
    i tyle w temacie !

    • W żadnym wypadku! Mieszkańcy w referendum powiedzieli jasno i wyraźnie że nie chcą do Rzeszowa to tak jak sobie zażyczyli tak jak sami wybrali to tak powinno być.

    • Czyli Ty powinieneś pracować na osiedlu na którym mieszkasz, autobusy powinny jeździć tylko dookoła tego osiedla. Na granicach osiedli powinna stać straż miejska i spisywać wszystkich, którzy chcą przejść do innego osiedla. Nie daj Boże jak byś chciał pojechać do innego miasta. Wtedy musiałbyś się tam zameldować aby móc pojechać tam autobusem lub pociągiem.
      Ciekaw jestem jeszcze co ciągnie bogatych mieszkańców Rzeszowa właśnie tam na wieś, skoro budują tam tyle swoich domów i zostawiając blokowiska dla biedaków. Tych co nie potrafili się dorobić na własny dom i muszą mieszkać w brudzie i smrodzie miasta.

      • Mylisz pojęcia
        Nikt nie zabrania wjechaniu malawiakowi itp do Rzeszowa.
        Jeżeli jadą autobusem wysiadają w centrum i dalej poruszają się miejskimi autobusami. Jak sama nazwa mówi – miejskie.

        Jakich bogatych??? nieliczni bogaci idą poza miasto i nie do krasnego ani trzebowniska.
        Ludzie budują się w okolicach Rzeszowa tylko (z85%) ze względu na niższe ceny działek pod Rzeszowem, niż w samym Rzeszowie.

        Także nie pisz głupot.

  5. Zgodzić się tylko dać im jeden jedyny warunek. Autobusy tylko elektryczne.
    To czym jeżdżą nadaje się tylko żeby im zabrać dowody rejestracyjne. Żadnych norm te stare kopciuchy nie spełniają.

  6. A jak te MKS-y środowisko zatruwają to już się nie mówi. Po przejechaniu takiego nie ma jak oddychać i jeszcze się skarżą że mogą się zatrzymać.
    Jak na gaz zamienią to można rozmawiać.

  7. Ci obcy nie chcieli do Rzeszowa. Płacą podatki u siebie. Za odśnieżanie wyrzucanie śmieci z koszy czy mycie przystanków nie płacą. Nie chcieli być częścią Rzeszowa więc stracili głos i ich argumenty bezzasadne. Wybrali swój los teraz wińcie tylko swoją głupotę.

  8. No i super :
    niech te autobusy śmigają se pomiędzy gminami i niech se postawią odzystanki ; przy Gieesie/ Urzędzie/Plebani/ koło Straży -O!
    Ale w netropoli to nie takie proste
    -a jeszcze tylko grosz za postuj/ a ile syfu wali z rury jak kierowca bilety sprzedaje a zatrudnić se konduktora co nie łaska /
    A do metropoli to nie chcą sie przyłączyć a na przystanku to chcą stawać : wysiadać/ wsiadać – dobre sobie nie ma nic za darmo
    Dawniej za wjazd do miasta to płacono tkzw. Myto
    To i teraz bulić do ratusza i sie przyłączyć do Metropoli co nie pasuje ?

    • Walnij się w głowę panie polityku od sześciu boleści 😉
      Po co mają „śmigać” między gminami skoro ludzie dojeżdżają do miasta do szkoły i pracy a nie do sąsiedniej wioski
      Z konduktorem akurat masz rację tylko ciężko pewnie tej firmie byłoby utrzymać taka osobę w każdym autobusie biorąc pod uwagę fakt ze ta firma ledwo zipie…

    • Akurat za przyłączenie jakiejś gminy do Rzeszowa zapłaciliby Rzeszowianie i to sporo. Teraz gmina korzystając z MPK musi sporo dopłacać do kursów, a pasażerowie płacą droższe bilety. Po przyłączeniu cały ten koszt przechodzi na mieszkańców miasta, czyli Ty za to zapłacisz. Tak samo zamiast wybudować nowe przedszkole, szkołę, boisko czy chodnik blisko twojego bloku, miasto będzie je budować na terenie nowo przyłączonej gminy. Czyli znów Ty za to płacisz z własnych podatków. Zastanów się więc czy narzekanie na przyjezdnych, którzy zostawiają masę kasy w mieście jest dobrym działaniem.
      Myto działa w dwie strony. Jeśli kiedyś będziesz chciał opuścić to miasto, aby skorzystać trochę z czystego powietrza, ciszy i natury, powinieneś zapłacić i to sporo, bo to jest więcej warte niż miejski smród i brud.
      Idąc twoim tokiem rozumowania, powinno się zlikwidować w Polsce wszystkie gminy i przyłączyć je do najbliższych miast. A może od razu zlikwidujmy nawet miasta i zostawmy tylko województwa jako całość.

      • No jakie to jest prymitywne rozumowanie : miasto musi się rozrastać zyskują wszyscy
        Gdyby Rzeszów sie nie rozrastał to by dalej był taki sam jak w IX-X wieku na cyplu lessowym u zbiegu : ulic : mickiewicza- zemenhofa -joselewicza- przesmyk na dole płynął dalej by Wisłok a Wszystkie malkontenty siedziały by w ziemiankach i by czekały tylko na co ?

    • Metropoli ? miasteczko raczej i do tego w dużym stopniu zaludnione poprzez studentów ..Rzeszow- czytać” gdzie co drugi zazdrości i mierzy innych miara swojego portfela.. No ale te wasze galerie bynajmniej utrzymują te wsioki którzy na emirgracjii pewnie więcej widzieli niz ty w tej swojej małej wsiowej mieścinie .. No ale żyjcie dalej w tej swojej wyimaginowanej rzeczywistości zaściankowego mieszczucha..

ZOSTAW ODPOWIEDŹ