Nie chcą drzew i przystanku przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego w Rzeszowie

19
Zdjęcie: Materiały Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Józefa Piłsudskiego
Reklama

Spór o wygląd placu Wolności w Rzeszowie, na którym ma być pomnik Józefa Piłsudskiego. Jego inicjatorzy chcą cały teren wyłożyć betonem, wyciąć drzewa, zlikwidować wiaty przystankowe. Ratusz kategorycznie mówi „nie”.

Propozycja zagospodarowania terenu na placu Wolności dotarła do Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie od Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Józefa Piłsudskiego. Dlaczego akurat do ZTM? Bo to właśnie ta spółka miejska zarządza terenem, którego wygląd diametralnie chce zmienić komitet przy okazji stawiania pomnika.

– Chcą drzewa powycinać, teren zabetonować i zlikwidować przystanek. Te warunki są nie do przyjęcia. To przystanek przesiadkowy, z którego każdego dnia korzysta ok. 10 tysięcy pasażerów miejskich autobusów. Z przystanku jest także blisko na Rynek, na halę targową oraz dworce PKP i PKS. Wycięcie drzew również nie wchodzi w rachubę – mówi jednoznacznie Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

ZTM również negatywnie ocenia pomysł usunięcia wiat przystankowych i samej zatoki autobusowej na placu Wolności.

Dariusz Zięba, prezes Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Józefa Piłsudskiego, tłumaczy, dlaczego zależy im na takim zagospodarowaniu terenu, na którym ma być 7,5-metrowy pomnik marszałka.

– Chcemy, żeby na tym placu odbywały się także uroczystości patriotyczne, np. coroczne na 11 listopada związane z rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości. Konsultowaliśmy to z wojskiem, które ma podobne zdanie, jak i my. Wiata mogłaby zasłaniać pomnik, a chcemy, żeby był on wyeksponowany – mówi nam prezes Zięba.

Koncepcja zagospodarowania placu, na którym być pomnik Józefa Piłsudskiego wywołała spore zamieszanie, jakiego dotychczas nie było. O budowie samego pomnika marszałka mówi się od prawie 10 lat. Pomnik Piłsudskiego na placu Wolności ma być odsłonięty 11 listopada 2018 roku w 100. rocznicę Święta Niepodległości.

– Chcemy, by plac miał charakter defiladowy. To, co zaproponowaliśmy miastu, to zachęta do dyskusji na temat wyglądu całego terenu. Nie upieramy się przy likwidacji przystanku – twierdzi Dariusz Zięba.

Zdjęcie: Materiały Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Józefa Piłsudskiego
Zdjęcie: Materiały Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Józefa Piłsudskiego

Postać Józefa Piłsudskiego ma wyrzeźbić poznański artysta Robert Sobociński według zwycięskiej koncepcji autorstwa krakowskiego artysty prof. Władysława Dudka. Cokół, na którym ma być postać wodza, będzie z granitu w kolorach szarym i brunatno-czerwonym, bo te kolory kamienia są najbardziej zbliżone do barw narodowych. Na froncie będzie też emblemat orła.

Postać Piłsudskiego będzie odlana z brązu i zostanie usadowiona na Kasztance, ulubionej klaczy marszałka. Wódz będzie miał również w dłoni buławę symbolizującą wojskowe stanowisko, jakie piastował.

Pieniądze na powstanie pomnika mają pochodzić ze społecznej zbiórki i od prywatnych sponsorów. Miasto również dorzuci się do całej inicjatywy. – W tegorocznym budżecie zapisana jest kwota 100 tys. zł – potwierdza Maciej Chłodnicki.

Ale miejskie pieniądze mają być wydane na zagospodarowanie terenu, a nie na sam pomnik, którego koszt ponad rok temu jeszcze był szacowany na ok. 600 tys. zł.  Już wiadomo, że ta kwota jest nieaktualna. Dariusz Zięba nie chce zdradzić, o jakich pieniądzach teraz się mówi.

– To nie jest tajne, ale chcemy najpierw podpisać umowy z miastem, z rzeźbiarzem. Wtedy będziemy mówić o konkretach. Chcemy też zorganizować publiczną zbiórkę – twierdzi prezes Zięba, odmawiając jednocześnie podania informacji, jakimi pieniędzmi komitet w tej chwili już dysponuje.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

19 KOMENTARZE

  1. Jak możecie wycinać ostatnie drzewa w tamtym miejscu? Czy was kompletnie poje***o…?? Na nowym miescie zrobiliscie kiedys to samo i tylko smrod spalin teraz… na miejscu wielkiej kępy zieleni postawiliście millenium hall. Wezcie sobie inne miejsce niz plac wolnosci, bo inaczej ludzie latem tam beda dostawac udarow slonecznych jak nie bedzie drzew i schronienia pod nimi dla podrozujacych autobusami…

  2. Mieszkałam kiedyś w kamieniczce przy ul. Targowej graniczącej z Pl. Wolności – hałas i smród spalin. Drzewa i krzewy, które tam rosną sprawiają to jedna z niewielu ładnych i pożytecznych ( produkują tlen i zasłaniają handlowe budy) rzeczy jakie tam są. Pomnik Marszałka ? O.K. Beton i wycinka drzew. Nie,nie nie !!! Ratusz ma w tym względzie absolutną rację. A może usunąć bazar ? Miejsce by było i drzew nie trzeba ruszać. No,ale nie jeden już próbował budy usunąć. Rozwiązanie? Inna lokalizacja. Może okolice katedry?Tylko bez betonu, proszę.

  3. Dobry pomysł z tą poprawką, że wiaty powinno się postawić nowe, nowoczesne jakie można zobaczyć w wielu dużych miastach, zamiast tych beznadziejnych budek. Drzew oczywiście nie powinno tam być w końcu to plac miejski, a nie skwer czy park. Miasto wreszcie dorobiłoby się placu jakiego nie ma od dawna, a jaki historycznie tam był od zawsze. Ostatnie uroczystości z obroną terytorialną pokazały, że rynek nie nadaje się do tego typu rzeczy. Poza tym to trochę dziwne, że miasto tej wielkości ma tylko jeden plac, chociaż historycznie miało ich kilka.

    • Rynek Nowego Miasta ( powstał w nowej , na tamte czasy, dzielnicy dla potrzeb handlu z uwagi na zwiększającą się liczbę kupców polskich i żydowskich ) i takie było jego historyczne przeznaczenie. Funkcja jego była praktyczna a nie reprezentacyjna. Dzisiaj jego funkcja jest podobna a wątpię , aby Marszałkowi odpowiadało towarzystwo straganów itp. budyneczków. Swoją drogą nie sądzę, aby miastu był potrzebny plac większy niż ten na Rynku. Przysięgę OT można było zorganizować tak jak przysięgę poborowych, w latach słusznie minionych , na terenach należących do wojska. Ale nie byłoby to spektakularne a o efekt propagandowy chodziło najbardziej. Reszta uroczystości mieści się na większości placów i placyków w Rzeszowie. Nic nie wiem o planach uroczystości w mega licznym gronie , jak kiedyś na 1 Maja. A może coś mi umknęło ?

  4. „Cokół (…) będzie z granitu w kolorach szarym i brunatno-czerwonym, bo te kolory kamienia są najbardziej zbliżone do barw narodowych” – idealny przykład dorabiania ideologii. W takim razie jakie argumenty przemawiają za tym: „Postać Piłsudskiego będzie odlana z brązu”?

  5. Nie kocham tych którzy rządzą ratuszem, ale całkowicie się z nimi zgadzam sprawie sprzeciwu oszołomom pomnikowym.
    Przy okazji, wie ktoś kiedy z Placu Wolności znikną budy handlowe?
    Wstyd by w centrum miasta stało paskudne targowisko.

    • Dokladnie tak
      Rozumiem rynek na balcerka z tym ze powinien on zostac uporządkowany i zmniejszony a handel na nim głównie powinien sie skupiać na obrocie płodami rolnymi. Wszelkie lumpeksy i budy w których stare babki handlują ubraniami wczesniej kupionymi w taniej odziezy powinny zostać przeniesione na nowe targowisko na lwowskiej po jego otwarciu oczywiscie

  6. Chyba ich w tym komitecie porąbało. W jakiej rzeczywistości oni żyją ?! Główny przystanek w mieście zlikwidować ? Kto to ten Zęba w ogóle jest ?!

  7. Gdzie oni chcą tam defilować? Jakoś nie widzę miejsca przeznaczonego na defilady. Bo nie może go tam być. W założeniu pewnie będzie obrotowa trybuna (ludu) zamiast przystanków. Obrotowa po to żeby spoglądać na marszałka a później pewnie obejrzeć defiladę na ulicy. A jeśli tak by miało się stać to spokojnie defilady mogą robić na prostym odcinku ulicy Cieplińskiego, jak często bywało. Niech wreszcie ktoś zacznie myśleć i przestanie na potęgę wycinać i betonować centrum miasta. Posadzą patyczki i powiedzą że są drzewa – chyba za 60 lat (jeśli jakiś inny „patryjota” nie wpadnie na pomysł kolejnego pomnika) i nawet tych 60 lat drzewo nie dożyje. Cały czas myślą niektórzy w kategoriach kadencji politycznych – bo wtedy da się przeforsować najdurniejsze pomysły czasem – a nie myśli się w kategoriach pokoleniowych. I niech nie mówi ktoś że jest to wyraz pamięci dla pokoleń. Pokolenia pamiętają i marszałka, i wyklętych i świętych – nie oznacza to że mamy szerzyć pomnikomanię. Jakoś nie słyszę o pomyśle tworzenia więcej zieleni w centrum miasta i nie tylko. Nic tylko pomniki a później pielgrzymki do nich. Po za tym, że wykonawca takiego czy innego pomnika i firmy budowlane przygotowujące dany teren zarobią to wielu innych wymiernych zysków nie widzę (nie biorę pod uwagę dobrego samopoczucia kolejnego komitetu, że jest nowy pomnik).

  8. Wyrżnąc w cholerę te drzewa i zrobić dostojny plac defiladowy jak przystało na duże miasto. Niech inni pozazdroszczą nam. Staromiescia w 100 % popiera inicjatywę. !!!!

    • Śródmieście także popiera!!
      Ale w granicach rozsądku 😉
      Troche drzew w mieście tez musi być żeby się było gdzie w cieniu schować w lecie

    • Obecnie inne miasta zazdroszczą nam zieleni w Centrum , czystych chodników i dróg bez dziur. Staromieście niech sobie samo wycina drzewa pod domami i betonuje trawniki , a Śródmieście zostawi w spokoju. Przypominam, że plac był , ale zrobiono na nim Ogrody Papieskie( swoją drogą hasło „ogród” jest tu przesadą , i te koszty 11 mln zł brrrr…).

      • Ogrody BERNARDYŃSKIE*
        Gdyby te ogrody byly oddzielone wysokim żywopłotem od otaczających je ruchliwych ulic to faktycznie byloby tam milo posiedzieć
        A co do pomnika Marszalka to jestem na tak ale bez zbędnych ingerencji w zieleń miejską !!

Comments are closed.