Inauguracyjny kurs linii „Zobacz Rzeszów”. Niezwykłe manewry kierowcy przegubowca

19
Zdjęcie: Paula Rzońca / Facebook.com / Autobusy obsługiwane przez MPK Rzeszów
Reklama

Pierwszy w tym roku kurs linii „Zobacz Rzeszów” przeszedłby bez większego echa, gdyby nie postawa kierowcy MPK. Pasażerowie autobusu nagrodzili go brawami. 

Linia „Zobacz Rzeszów” zainaugurowała 3 maja podczas Święta Paniagi. Przypomnijmy, z okna autobusu mieszkańcy przez kilkadziesiąt minut w każdą niedzielę mogą oglądać najważniejsze inwestycje w Rzeszowie i miejskie atrakcje. Tradycyjnie podczas inauguracyjnego kursu w rolę przewodnika wcielił się Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa, odpowiedzialny w mieście za inwestycje.

O tym, jak wyglądał majówkowy kurs, poinformował nas jeden z naszych Czytelników, który miał okazję uczestniczyć w wycieczce. I nie chodzi o to, co pasażerowie zobaczyli na trasie, bo ta przebiegała bardzo spokojnie i bez problemów. Co ważne w tym przypadku, inauguracyjny kurs był realizowany przez 18-metrowego przegubowca firmy Solaris. To pierwszy z 30 takich pojazdów, które w tym roku wyjadą na rzeszowskie ulice. 

Relacja naszego Czytelnika: „Pod koniec trasy autobus wjechał w ulicę Szopena, aby pasażerowie mogli zobaczyć fontannę multimedialną, a wiceprezydent Marek Ustrobiński opowiedział o tej inwestycji. Przy próbie wyjazdu z ulicy Szopena pojawił się problem, ponieważ źle zaparkowany samochód zablokował miejsce, które było przeznaczone do nawrotu autobusu”. 

W tym czasie plac Śreniawitów był zamknięty z powodu remontu i przejazd dalej wzdłuż ulicy Szopena stał się niemożliwy. Autobus, żeby wyjechać, musiał zawrócić na wysokości alei Pod Kasztanami. Tam pojawił się jednak kolejny problem. Manewr kierowcy autobusu MPK uniemożliwił źle zaparkowany samochód. 

„Kierowca musiał wycofać od alei Lubomirskich aż do ulicy Kilara. Był to bardzo trudny i prawie niemożliwy do wykonania manewr, ponieważ na ulicy Szopena były zaparkowane samochody oraz sprzęt drogowców remontujących plac Śreniawitów, a autobus jest przegubowy i ma długość aż 18 metrów” – przypomina nasz Czytelnik. 

I chwali kierowcę MPK. „Wykazał się wielkimi umiejętnościami oraz niemałym doświadczeniem w prowadzeniu autobusów i przy pomocy Straży Miejskiej cały manewr przebiegł bardzo sprawnie i bez żadnych uszkodzeń. Kierowca został nagrodzony przez pasażerów gromkimi brawami oraz pochwalony przez wiceprezydenta Ustrobińskiego w obecności pasażerów” – podkreśla pasażer „Zobacz Rzeszów”.

„Przez taką postawę kierowcy i zaprezentowane przez niego umiejętności pokazały, że w MPK Rzeszów pracują bardzo doświadczeni i wykazujący się dużymi umiejętnościami prowadzenia autobusów kierowcy” – zaznacza w liście Czytelnik. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

19 KOMENTARZE

  1. Przegubowce zamiast wyjechać na trasy linii kursowych używane są do propagandowych wycieczek betonowego Tadeusza. Możliwe tylko w mieście imitacji

  2. Szkoda że nikt nie podziękował Strażnikowi Miejskiemu jaką pracę wykonał w trakcie tego przejazdu,który biegał dosłownie dookoła autobusu i wskazywał kierunek i pomagał kierowcy.

  3. Mam tak codzienne. Tyle że cofam bez pomocy straży miejskiej i bez pompy. Może dlatego że cofam zestawem co ma tylko 17,5 m?

  4. Pinok według przepisów prawa w ruchu drogowym cofanie takim pojazdem na drodze publicznej jest zabronione, więc kierowcy w innych miastach pewnie rzadko takie manewry wykonują. Wyżej mamy napisane ze manewr był wykonywany z pomocą Straży Miejskiej. A sama ulica Szopena od ulicy Kilara jest wąskim traktem drogowym.

    • W jakim kodeksie ruchu drogowego wyczytales takie głupoty? Jakie zabronione ? To nie autostrada wiadkuk most ani droga ekspresowa a tym bardziej tunel;) Tylko ul Szopena.
      I co to znaczy takim pojazdem? Przecież to nie sputnik tylko autobus i żeby nim kierować potrzeba prawo jazdy kat D

      • a co w tym złego że „Polactwo” klaskało? to raczej miły gest, podziękowanie za bezpieczną podróż, a nie rzucanie obelgami. no ale tak, nie wypada klaskać, żeby nie wyjść na „Polaczka”! 😉

  5. Nie dziwne że w Polsce się później z nas śmieją jak takie rzeczy wypisujecie. W całej Polsce jeżdżą od x lat przegubowce i wielu kierowców musi sobie radzić z takimi manewrami i nie są przedmiotem artykułów…

    • Oczywiście że można nabyć bilety(darmowe) dostępne np w podziemnej trasie turystycznej albo w punktach obsługi podróżnych Pozdrawiam

Comments are closed.