Reklama

Smażony ser, bryndzove halusky, germelin i utopence… Do tego prawdziwe czeskie piwo, na które jednak chwilę poczekamy – to licencja na sukces, która poszła w kraj. Ceska Hospoda podbija teraz Olsztyn, następny będzie Toruń i Szczecin.

[Not a valid template]

 

W Rzeszowie nie ma praktycznie mieszkańca, który nie znałby działającej od dwóch lat w rynku Ceskiej Hospody. Właściciel zadbał, by odtworzyć w niej klimat prawdziwej czeskiej knajpy. Jednak za nim wziął się za biznes, sam organoleptycznie sprawdził, jak smakują czeskie potrawy i wyglądają czeskie knajpy.

– Razem z przyjaciółmi zwiedzaliśmy czeskie bary – od najlepszych po najgorsze i wszędzie sami sprawdzaliśmy smak zup, gulaszu, knedlików i piwa. To była wyczerpująca wędrówka-– śmieje się Andrzej Hajnosz właściciel Ceskiej Hospody. – Następnie na podobną wędrówkę zabrałem swoich barmanów i kucharzy po to, by wiedzieli czego od nich oczekuję.

Hajnosz mówi, że w swojej Hospodzie nie wprowadził jednak wszystkich czeskich tradycji. W Czechach na przykład nadal można palić w knajpach, a kelnerki bez pytania klienta o zdanie wymieniają puste kufle piwa na pełne.

– Chociaż menu mamy typowo czeskie i potrawy robione są na oryginalnych sprowadzanych z Czech produktów, to trochę je spolszczyliśmy. W gulaszu jest więcej mięsa i dodajemy surówki, które w Czechach praktycznie nie istnieją na talerzu – wylicza restaurator. – Kultowa czeska zupa, czyli „cosnecka”, też została przez nas urozmaicona. Tam taka zupa robiona jest na przynajmniej osiem różnych sposobów i nie jest tak „bogata” jak nasza.

Czepowanie piwa to sztuka

Największym zaskoczeniem dla klientów Ceskiej Hospody zazwyczaj jest czas oczekiwania na piwo. Okazuje się jednak, że na czeskie piwo długo się czeka. Barmani obojętnie, czy w drogiej, czy w taniej restauracji piwo nalewają z pietyzmem, bo czepowanie ,czyli nalewanie piwa, ma wpływ na smak napoju. To rytuał, nalewa się je tak, aby nie przegazować, a tłoczone jest specjalną mieszanka azotu.

– Piwo się rozwija, ma swój bukiet, a czepiczka, czyli piana, jest jak z mleka. W naszym lokalu piwo nalewane jest zgodnie z czeskim kanonem, który przestrzegany jest w Czechach od najgorszej do najlepszej czeskiej knajpy – zapewnia Hajnosz.

– Andrzejowi udało się stworzyć klimat prawdziwej czeskiej gospody. Można powiedzieć, że stał się prawdziwym czechofilem – przekonuje Słowak Josef Jurczyszyn, który pomagał w stworzeniu Ceskiej Hospody. – Rzeszowska knajpa ma typowo czeski klimat, meble, świeczniki, wieszaki, napisy na ścianach, bar… Wszystko jest, jak w czeskich knajpach – wylicza. – Ja tu czuję się, jak u siebie, jedyne czego mi brakuje, to meczów hokeja w telewizji – śmieje się Josef.

Licencja poszła w Polskę

Pedanteria w stworzeniu idealnej czeskiej knajpy opłaciła się, chociaż rzeszowski restaurator zapewnia, że nie spodziewał się takiego sukcesu. Niedawno Andrzej Hajnosz pomagał olsztyńskiemu przedsiębiorcy otworzyć Ceska Hospodę na Mazurach.

– Sukces był natychmiastowy. Po dwóch tygodniach zabrakło mu czeskiego piwa – opowiada Andrzej Hajnosz, który jest właścicielem licencji Ceska Hospoda. – Olsztyński lokal nie jest identyczny jeśli chodzi o wystrój, jednak identyczny jest długi bar, charakterystyczny dla czeskich lokali, a dania i alkohole, tak jak moje, sprowadzane są z Czech. Tamtejsi pracownicy również przeszli odpowiednie szkolenie. W weekendy tamta Ceska zapełniona jest rodzinami z dziećmi, a w tygodniu przez prawdziwych smakoszy dobrego piwa.

Rzeszowska Ceska Hospoda zapełniona jest siedem dni w tygodniu, przez stałych i nowych gości. Z kuchni w szybkim tempie znika gulasz z knedlikami, utopence, czyli serdelki w zalewnie korzennej z cebulką, pivni pochoutka s horcici, czyli grillowane kiełbaski z czeską musztardą i chrzanem, czy rajska polevka – zupa pomidorowa z serem Niwa.

Niestety, wielu z gości odprawianych jest z kwitkiem od drzwi, dlatego rzeszowski restaurator prowadzi już rozmowy na temat kupna licencji z zainteresowanymi receptą na sukces restauratorami z Torunia i Szczecina.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.