Zdjęcie: Facebook.com / Krystyna Skowrońska
Reklama

Darmowa wymiana tzw. kopciuchów, całkowita likwidacja węgla do 2040 roku, postawienie na odnawialne źródła energii – proponuje Koalicja Obywatelska na walkę ze smogiem. 

Podkarpaccy kandydaci KO w czwartek przed siedzibą rzeszowskiej spalarni śmieci przy ul. Ciepłowniczej zaprezentowali program ochrony środowiska. Wybór miejsca nieprzypadkowy, bo jak stwierdził Zdzisław Gawlik, szef podkarpackiej PO i “dwójka” rzeszowskiej listy KO do Sejmu, to rząd PO-PSL zapoczątkował budowę spalarni właśnie z myślą o troskę o czyste powietrze. 

Politycy KO twierdzą, że ochrona środowiska w wykonaniu rządu PiS “leży”, podobnie, jak walka ze smogiem. – Co roku z powodu nieczystego powietrza umiera 45 tys. Polaków. W rankingu 50 miast, które trują Europę, 36 jest z Polski, w tym Jarosław na Podkarpaciu – alarmował Zdzisław Gawlik. – Skandalem jest też to, że w ub. r. do Polski sprowadzono 14 mln ton węgla z Rosji – mówił Gawlik.

– Polacy zasługują na czyste powietrze. Zasługują, żeby nie być narażeni na konsekwencje złego powietrza – uważa lider PO na Podkarpaciu. 

Poncyljusz: Andrzej Duda szkodzi 

Paweł Poncyljusz, lider rzeszowskiej listy KO, zauważył natomiast, że rząd PiS nie radzi sobie z kwestią instalacji fotowoltaicznych. – Za mało, za wolno i za późno – ocenia. 

– Minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz mówi, że należy wspierać tzw. małą fotowoltaikę, prosumentów, czyli odbiorców którzy instalują własne źródła prądu z myślą o sprzedaży części energii do sieci. Tylko problem polega na tym, że niewiele się w tej kwestii dla nich robi – mówił Paweł Poncyliusz.

– Nie pomagają też nierozważne wypowiedzi PiS na czele z prezydentem Andrzejem Dudą, na temat tego, że w Polsce węgiel dalej ma być główny źródłem energetyki. To bardzo szkodzi jakimkolwiek inicjatywom dla fotowoltaiki – uważa lider rzeszowskiej listy KO, który w latach 2005-2007 był wiceministrem gospodarki podczas pierwszych rządów PiS.  

Poncyljusz przypomniał także, że w przyszłym roku Polska, zgodnie z wytycznymi unijnymi, musi osiągnąć poziom 15 proc. energii z OZE (odnawialne źródła energii). – To się już nie stanie i o tym mówią raporty samego Ministerstwa Energii – twierdzi Paweł Poncyljusz.

Do wytwarzania własnej energii nie zachęcają także zasady sprzedaży nadmiaru prądu do przedsiębiorstw energetycznych. Na takich transakcjach klient indywidualny traci 20 procent, a firma 30 proc. – Prąd z instalacji fotowoltaicznych powinien być rozliczany 1:1 – uważa Paweł Poncyljusz. 

Bez plastiku i zakaz śmieci z importu

Dlatego Koalicja Obywatelska chce zmienić dotychczasową politykę ochrony środowiska. W planach ma walkę ze smogiem poprzez darmową wymianę tzw. kopciuchów. Ponadto, KO chce do 2030 r. wyeliminować węgiel w ogrzewaniu domów i mieszkań, do 2035 – w ogrzewaniu systemowym, a do 2040 – w całej energetyce.

KO stawia także na ekologiczne źródła energii. Do 2025 r. miałoby powstać 200 tysięcy lokalnych instalacji, które pozwolą na wytwarzanie energii przez firmy i samorządy. Kolejny milion takich instalacji ma powstać przy domach, głównie z wykorzystaniem ogniw fotowoltaicznych. 

Ponadto, KO chce przeznaczyć 25 mld euro na modernizację infrastrukturę ciepłowniczą, by obniżyć koszty użytkowania i tym samym rachunki, chce sadzić więcej drzew w miastach i na nieużytkach rolnych oraz w przeciągu trzech wyeliminować plastik i zakazać importu śmieci do Polski .

– Jeśli do 2050 r. nic się nie zrobi w kwestii ochrony środowiska, to zgotujemy piekło swoim dzieciom i wnukom. Ostatnie 4 lata zmarnowano – mówiła Krystyna Skowrońska, “trójka” listy KO. – 13 października podejmiemy decyzję, czy chcemy Polski ze smogiem, czy Polski uśmiechniętej i wolnej od smogu i śmieci – dodała Teresa Kubas-Hul, “piątka” listy KO. 

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl 

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: