Zdjęcie: Maciej Brzana / Rzeszów News
Reklama

Jest decyzja! Ratusz dołoży brakujący milion do przebudowy basenu przy ulicy Matuszczaka w Rzeszowie. 

Po tym, jak w połowie kwietnia otwarto oferty, okazało się, że do przetargu na przebudowę basenu zgłosiło się 6 firm. Każda z nich złożyła ofertę przekraczającą możliwości finansowe ratusza (24,7 mln zł). Najniższa oferta wynosiła 25,7 mln zł i złożyła ją firma Texom z Krakowa (25,7 mln zł). Co ciekawe, do przetargu ponownie stanął Karpat-Bud (poprzedni wykonawca), który tym razem złożył najwyższą ofertę – 43,3 mln zł. 

– Zapadła decyzja, aby dołożyć brakujący milion i jak najszybciej rozstrzygnąć postępowanie. Umowa zostanie podpisana z firmą, która złożyła najniższą ofertę – mówi Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa. 

Gdy umowa zostanie podpisana, to w tym roku powinno ruszyć projektowanie inwestycji, które potrwa około roku. Następnie w połowie 2021 r. powinny być wznowione prace budowlane, które potrwają maksymalnie dwa lata. 

Zgodnie z wcześniejszymi założeniami basen ma się stać Centrum Przygotowań Olimpijskich. Po przebudowie pływalnia ma mieć 29 m długości i 25 m szerokości, nieckę od 1,8 m do 5 m głębokości. Na pływalni zaplanowano trzy wieże (5 m, 7,5 m i 10 m) i trampoliny o wysokości 1 m i 3 m, po obu stronach siedem wież dla sędziów. 

Inwestycja powinna już być na etapie końcowym. Tak się jednak nie stało, bo w 2019 roku ratusz został zmuszony do zerwania umowy z konsorcjum Karpat-Bud i Best Constructions. Kontrakt opiewał na 25 mln zł. Jedyne, co w ramach tej umowy udało się zrobić firmom, to rozbiórka starego budynku i prace przygotowawcze.  

Głównym impulsem do zerwania umowy była kwestia projektu. Miasto chciało, by do dokumentów naniesiono zmiany dotyczące głównie infrastruktury do skoków do wody, aby projekt spełniał wyśrubowane normy Światowej Federacji Pływackiej (FINA).

Dla miasta spełnienie tego warunku było konieczne, bo ono warunkowało pozyskanie z Ministerstwa Sportu 50-procentowego dofinansowania inwestycji. Wykonawcy z kolei twierdzili, że zrobili wszystko, czego chciał ratusz i tak koło się zamykało.

Ostatecznie ratusz kontrakt zerwał, ale z konsorcjum firm się jeszcze nie rozliczył. Karpat-Bud i Best Constructions swoje prace wycenili na 7 mln zł. Ratusz uważa, że to za dużo. Trwają rozmowy z prawnikami obu stron.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: