Fot. Google Maps. Na zdjęciu teren placu Balcerowicza

Miasto Rzeszów musi mieć działki pod budowę dróg pożarowych do przyszłego Podkarpackiego Centrum Lekkoatletycznego. Jak chce je pozyskać? Oddać deweloperowi swoje grunty na placu Balcerowicza.

Decyzja w tej sprawie ma zapaść w najbliższy wtorek (26 września) podczas sesji Rady Miasta Rzeszowa. O planowanej zamianie działek poinformowało stowarzyszenie „Razem dla Rzeszowa”, które od dłuższego czasu krytykuje przestrzenną politykę miasta.

„A wszystko to zasługa Prezydenta, który inaczej jak swój poprzednik miał orientować zarządzanie miastem przede wszystkim wokół człowieka, a nie inwestora mieszkaniowego…” – postraszyło na Facebooku „Razem dla Rzeszowa”.

Miasto potwierdza, że zamiana działek jest planowana. Cała operacja ma związek z planowaną budową Podkarpackiego Centrum Lekkoatletycznego na bazie stadionu Resovii przy ulicy Wyspiańskiego. O wybudowanie PCL walczy sześć firm

Były dwa wyjścia

Tereny pod budowę nowego stadionu miasto już ma. Ale nie ma wszystkich działek, które prowadziłyby do PCL. Chodzi o drogę pożarową i drogi dojazdowe. – Aby je wybudować, niezbędne jest pozyskanie części sąsiednich terenów – twierdzi miasto.

A sąsiednie tereny należą do firmy deweloperskiej Resovia Residence Development. To właśnie z tą firmą miasto chce się zamieniać działkami, by PCL mogło powstać.

Miasto miało dwa wyjścia: albo dewelopera wywłaszczyć z działek na mocy specustawy drogowej albo zaproponować zamianę działek. Pierwszy manewr wiązał się jednak z ryzykiem rozpoczęcia długiej batalii sądowej z deweloperem, drugi – zamiana działek. 

Miasto wybrało drugą opcję, bo PCL chce wybudować jak najszybciej – ostatni podawany termin to październik 2026 roku. Koszt inwestycji szacowany jest na ok. 200 mln zł. 

Zamiana w rękach radnych

Deweloper przystał na negocjacje. Najpierw chciał od miasta działki pomiędzy Urzędem Marszałkowskim (al. Cieplińskiego) a Zespołem Szkół nr 1 przy ulicy Towarnickiego. Miasto się nie zgodziło, bo tam planuje budowę potężnej biblioteki NOVA.

Deweloper wypatrzył więc inne działki – przy ulicy Moniuszki, na której częściowo znajduje się targowisko – popularny plac Balcerowicza wypełniony budkami i stołami, od lat straszący swoim wyglądem. Miasto chciałoby mu nadać nowy blask. 

Miasto jest jednak gotowe część tego terenu oddać – ponad 44,5 ara. Działki dewelopera w rejonie ul. Wyspiańskiego, które przejęłoby miasto, mają ponad 67 arów. Na zamianę działek właśnie muszą się zgodzić radni, będą o tym dyskutować we wtorek, 26 września. 

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - Google NewsObserwuj nas na Google News!

PCL nie zasłonią bloki 

Jeśli radni dadzą „zielone światło”, to w dalszej kolejności obie działki wyceni rzeczoznawca, później ich wartości zostaną porównane. Jak wyjaśniają urzędnicy, różnice wiązać się będą z dopłatą. Pokryje ją ten, który zaproponował tańszą działkę. 

Miasto twierdzi, że planowana operacja będzie korzystna dla PCL, bo deweloper nie wybuduje bloków przy nowym stadionie. – Sam obiekt będzie lepiej wyeksponowany – twierdzi Marzena Kłeczek-Krawiec, rzecznik prezydenta Rzeszowa. 

A czy deweloper wybuduje bloki w Śródmieściu, gdzie znajduje się ulica Moniuszki? Jak przekazuje ratusz, przy ul. Moniuszki jest stanowisko archeologiczne nr 17, co oznacza, że na wszelkie prace w tym rejonie będzie musiał się zgodzić konserwator zabytków. 

Koncepcja rewitalizacji

Czy plac Balcerowicza w przyszłości zmieni więc swoją funkcję, gdyby deweloper postanowił tam wybudować bloki? Na to jasnej odpowiedzi nie ma, ale wiadomo, że Resovia Residence musiałaby w tej kwestii rozpocząć oddzielną procedurę.

Miasto już wcześniej zaczęło pracować nad zmianą funkcji placu Balcerowicza. Ma się to wpisywać w proces rewitalizacji centrum miasta. Rzeszów zdobył na ten cel 1 mln zł z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Pieniądze już wydaje.

– Powstaje koncepcja rewitalizacji terenu pomiędzy ulicami: Targową, 8 Marca, Kreczmera, Naruszewicza i Piłsudskiego. Na tym terenie znajduje się m.in. hala targowa oraz targowisko Jutrzenka – wyjaśnia Marzena Kłeczek-Krawiec. 

Handel ma zostać 

Oba te miejsca, po ewentualnych zmianach, jak zapewnia miasto, mają zachować swój „handlowy charakter”. – Będą to głównie tereny targowe w ścisłym centrum miasta – odpowiada na nasze pytania rzecznik Kłeczek-Krawiec. 

Wizje zagospodarowania m.in. tego terenu, w marcu br. prezentowali w ratuszu rzeszowscy studenci Politechniki Rzeszowskiej.  Jeszcze wcześniej, bo w 2016 roku, studenci tej uczelni stworzyli m.in. projekt Parku Legend Miejskich na placu Balcerowicza

– Ewentualne przyszłe nowe zagospodarowanie terenu przy ul. Moniuszki będzie powstawało w konsultacji z architektem miejskim, konserwatorem zabytków oraz służbami miejskimi – zapewnia Marzena Kłeczek-Krawiec.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama