Zdjęcie: Facebook.com / Latam z Rzeszowa
Reklama

Port Lotniczy w Jasionce twierdzi, że w środę, w pierwszym dniu obowiązywania płatnego parkingu przy terminalu, nie zaobserwował “żadnych wyjątkowych sytuacji”.

Od środy, 21 sierpnia, ci którzy przyjeżdżają na lotnisko i chcą skorzystać z parkingu muszą płacić. Pierwsza godzina kosztuje 7 zł, za dwie trzeba zapłacić 14 zł, trzy – 21 zł, cztery – 27 zł. Doba jest liczona od 5 godziny i kosztuje 39 zł. Za każdy kolejny dzień – 15 zł.   

Za darmo można parkować tylko na 10 minut w strefie “Kiss & Fly”. Płatny parking podzielono na dwie strefy: P1 (w bezpośrednim sąsiedztwie terminala pasażerskiego) i P2 (od strony zachodniej terminala). W pierwszej strefie jest 560 miejsc, w drugiej – 297.

Lotnisko wprowadziło opłaty, by walczyć z kierowcami, którzy nie byli klientami lotniska a na całe dni, a często na wiele tygodni zostawiali samochody. Nie brakowało takich, którzy darmowy parking traktowali jako giełdę samochodową. 

Darmowe parkowanie już się skończyło. Za pozostawienie auta na parkingu na 8 dni trzeba zapłacić 69 zł, na 15 dni – 129 zł, od 16 do 21 dni – 179 zł. Za każdy kolejny dzień jest pobierana opłata w wysokości 10 zł.

W środę, w pierwszym dniu obowiązywania płatnego parkingu, twórcy facebookowego profilu “Latam z Rzeszowa” napisali o “chaosie” na parkingu. “Najpierw płacimy za parking w jednej z kas przy terminalu, dopiero potem podjeżdżamy pod szlaban. NIE NA ODWRÓT!” – zaalarmowali administratorzy “Latam z Rzeszowa”. 

Marcin Kołacz z biura prasowego Portu Lotniczego w Jasionce twierdzi, że w pierwszym dniu płatnej strefy lotnisko nie zaobserwowało żadnych wyjątkowych sytuacji. – Bez wątpienia jest to nowość dla pasażerów rzeszowskiego lotniska, do której muszą się przyzwyczaić a to wymaga czasu – uważa Kołacz. 

Jego zdaniem zawsze znajdą się osoby, które będą niezadowolone z konieczności płacenia za parkowanie. – Jednak z dzisiejszych rozmów z kierowcami 17 na 20 było zadowolonych z uporządkowania ruchu na parkingu i możliwości znalezienia wolnego miejsca. Ilość pozytywnych opinii zdecydowanie przewyższa te negatywne – dodaje Marcin Kołacz. 

Za parkowanie można zapłacić gotówką w kasach automatycznych przy terminalu lub bezgotówkowo na szlabanach wyjazdowych przy rondach. W środę większość kierowców korzystało z parkingu krótkoterminowego – P1. Jasionka nie prowadzi statystyk, ile aut w ciągu godziny parkuje w płatnej strefie. Na podawanie statystyk jest zbyt wcześnie.

Zdjęcie: Facebook.com / Latam z Rzeszowa

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: