Reklama

Pierwsza sesja w nowej, siódmej kadencji Rady Miasta Rzeszowa przebiegła bez większych sensacji. Największe zmiany wśród radnych nastąpiły w klubie PiS. Wybrano też dwóch wiceprzewodniczących rady, a jeden radny się obraził.

[Not a valid template]

 

Pierwszej sesji Rady Miasta Rzeszowa przewodniczył dzisiaj radny senior – Andrzej Dec (PO). Sesja zaczęła się od ślubowania radnych i ślubowania prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca, który będzie rządził miastem już czwartą kadencję.

„Ślubuję obowiązki radnego sprawować rzetelnie, godnie i uczciwie mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców” – cytował tekst roty Andrzej Dec.

Każdy z radnych wywoływany z nazwiska dodawał – „Ślubuję”. Tak ślubowało dwóch radnych Konrad Fijołek i Wiesław Buż z Rozwoju Rzeszowa, reszta do „Ślubuję” dodała „Tak mi dopomóż Bóg.”

Podobne ślubowanie złożył prezydent Ferenc, który obiecał sumiennie sprawować obowiązki prezydenta miasta.

Podczas dzisiejszej sesji radni wybrali również przewodniczącego oraz wiceprzewodniczących rady. Na stanowisko przewodniczącego zgłoszono tylko jedną osobę i Andrzeja Deca z PO, który w radzie miasta jest od 1990 roku. Głosowanie było tajne, radni głosowali na kartach, przygotowanych przez wybraną wcześniej komisję skrutacyjną, której przewodniczył radny Waldemar Wywrocki.

Za przyjęciem kandydatury Deca głosowało 22 radnych, nikt się nie sprzeciwił, ani nie wstrzymał od głosu.

Radny się obraził?

Takiej jednomyślności nie było już jednak przy wybieraniu wiceprzewodniczących. Wybierano ich większością głosów. Na te stanowiska zgłoszono dwóch radnych Konrada Fijołka z Rozwoju Rzeszowa oraz Waldemara Szumnego z PiS. W poprzedniej kadencji było trzech wiceprzewodniczących.

– Obecnie w radzie są trzy kluby i każdy z nich będzie miał swojego reprezentanta w prezydium. W poprzedniej kadencji klubów były cztery i stąd było więcej radnych – wyjaśniał Andrzej Dec, przewodniczący rady.

Okazało się, że nie wszyscy radni byli zadowoleni z tej decyzji. W głosowaniu na wiceprzewodniczących rady nie wziął udziału Czesław Chlebek z Rozwoju Rzeszowa. – Obraził się – dało się słyszeć głosy z sali. Chlebek w poprzedniej kadencji zasiadał w prezydium rady, teraz jego kandydatura nie została zgłoszona przez kolegów.

Za Konradem Fijołkiem głosowało 22 radnych, przeciw była jedna osoba, jedna się również wstrzymała od głosu. Kandydaturę Waldemara Szumnego poparło 21 osób, jedna była przeciw.

Dwóch Fijołków i Kaźmierczak

Podczas dzisiejszej sesji zgłoszono również kluby, na które została podzielona Rada Miasta Rzeszowa. Przewodniczącym klubu PiS został najmłodszy radny tej kadencji Marcin Fijołek, były szef biura europosła Tomasza Poręby. Fijołek kandydując do Rady Miasta Rzeszowa osiągnął najlepszy wynik w Rzeszowie. Dostał 2153 głosy. Lepszy był tylko Tadeusz Ferenc (2165).

PiS w Radzie Miasta Rzeszowa będzie miało 10 radnych. Wśród radnych znanych z poprzedniej kadencji zobaczymy Roberta Kultysa, Waldemara Szumnego, Jerzego Jęczmienionkę i Romana Jakima. Nowe twarze PiS to: Grzegorz Koryl, Danuta Solarz, Grażyna Szarama, Marcin Olechowski, Waldemar Kotula oraz Marcin Fijołek.

Szefem klubu Rozwój Rzeszowa, w skład którego wchodzą działacze SLD, został Konrad Fijołek. Rozwój Rzeszowa w tej kadencji będzie miał 11 radnych. Ośmiu dotychczasowych: Witold Walawender, Czesław Chlebek, Bogusław Sak, Konrad Fijołek, Waldemar Wywrocki, Wiesław Buż, Mirosław Kwaśniak i Stanisław Ząbek oraz trzech nowych: Maria Warchoł, Sławomir Gołąb oraz Janusz Micał.

Platforma Obywatelska na swoją szefową wybrała tak jak ostatnio Jolantę Kaźmierczak. W skład klubu PO wchodzi trzech radnych poprzedniej kadencji: Jolanta Kaźmierczak, Andrzej Dec i Marcin Deręgowski. Nowym radnym został Robert Homicki.

Rozwój Rzeszowa i PO utworzyły koalicję w radzie miasta

Kontynuują w przyszłym tygodniu

Dzisiejsza sesja została przerwana na wniosek przewodniczącego.

– Sesję chcę kontynuować we wtorek w przyszłym tygodniu. Jest kilka ważnych spraw organizacyjnych jak wybór przewodniczących komisji i ich składów, ale również i uchwała dotycząca pieniędzy unijnych i podatków, które trzeba podjąć przed końcem roku. Jednak ze względu na to, że nie wszyscy radni zdołali się z tymi sprawami zapoznać, sesję chcę kontynuować w przyszłym tygodniu – wyjaśnia Andrzej Dec.

Sesja budżetowa odbędzie się najprawdopodobniej w styczniu, chociaż budżet powinno się uchwalić do końca grudnia.

– Ustawa w wyjątkowych przypadkach zezwala na opóźnienie do końca stycznia, a to jest ważny dokument i nowi radni muszą mieć czas, by się z nim zapoznać – dodał Dec.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.