Ala i Franio pierwszymi rzeszowianami urodzonymi w 2018 roku [ZDJĘCIA]

6
Reklama

– Jestem dumny. Aż dwa „trafienia” za jednym razem – cieszy się Piotr Cieślak, tata Alicji i Franciszka, którzy jako pierwsi rzeszowianie przyszli na świat w 2018 roku w Rzeszowie. Bliźniaki urodziły się w szpitalu przy ul. Lwowskiej.

 

Państwo Agata i Piotr Cieślak stali się rodzicami pierwszych nowych mieszkańców urodzonych w 2018 roku – bliźniaków Alicji i Franciszka.

Pierwszy na świat przyszedł chłopczyk o godz. 0:23. Dwie minuty później na świecie pojawiła się jego siostrzyczka. Dla szczęśliwych rodziców było to dużo zaskoczenie, ponieważ nie przypuszczali, że przy pierwszej ciąży trafi im się od razu podwójne szczęście.

– Ani w rodzinie męża, ani w mojej do tej pory bliźniaków nie było, dlatego też informacja o tym, że jestem w ciąży bliźniaczej była dla nas dużym zaskoczeniem – wyjaśnia szczęśliwa mama.

– Po pierwszym badaniu USG powiedzieliśmy wszystkim, że lekarka potwierdza, iż żona jest w ciąży. Przy drugim badaniu okazało się, że z bliźniakami i na nowo ogłaszaliśmy wszystkim dobre wieści. Wszyscy byli zaskoczeni, podobnie jak i my – wtóruje żonie pan Piotr. – Jestem dumny, to wiadomo. Aż dwa „trafienia” za jednym razem – dodaje.

Ala chociaż na świat przyszło druga jest większa nieco niż jej braciszek – ma 54 cm wzrostu i waży 2,9 kg. Franek ma 53 cm wzrostu i waży 2,82 kg.

Pani Agata zapewnia, że z mężem nie planowali, aby ich pociechy urodziły się jako pierwsze w Rzeszowie. – Pamiętam tyle, że usłyszałam fajerwerki, ale już nie byłam świadoma – wspomina mama bliźniaków.

Dumnych rodziców odwiedził we wtorek już tradycyjnie Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, który na ręce dzielnej mamy złożył kwiaty, dwa duże misie, list gratulacyjny oraz 3 tys. zł na wyprawkę dla maluszków.

– Gratuluje państwu serdecznie. Bliźniaki świadczą o tym, że rok 2018 będzie dobrym rokiem dla Rzeszowa – powiedział Tadeusz Ferenc

Pani Agata jest pracownikiem Urzędu Miasta Rzeszowa, jej mąż Piotr pracuje w branży meblarskiej. Oboje mieszkają na osiedlu Zwięczyca. Przed państwem Cieślaków duże wyzwanie, bo Alicja i Franek to ich pierwsze potomstwo. Póki co rodzice zapewniają, że maluszki są bardzo grzeczne.

– Mam nadzieję, że to się nie zmieni – mówi pani Agata. Dzieci na świat przyszły całe i zdrowe w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie.

W Szpitalu Miejskim przy ul. Rycerskiej, 50 minut po północy, urodził się chłopiec ważący 3,35 kg. 10 min później urodził się kolejny chłopiec w szpitalu przy ul. Szopena. W Pro-Famili pierwszy noworodek przyszedł na świat o 5:35 i był największy, bo ważył aż 4,5 kg i miał 61 cm wzrostu.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

6 KOMENTARZE

  1. Warto żeby każdy prezydent miasta kultywował tradycję witania pierwszego (-ych) noworodków, urodzonych w szpitalu na swoim terenie. To przyjemnie czytać, widzieć i wspominać. Pluszaki bardzo dobre, ocieplenie stresu rodziców (zwłaszcza pierwszych i od razu bliźniąt), wyprawka jak na prezydenta mogła by być niższa lub wyższa, co kto woli – nie chodzi o wyścig szczurów, a o sam gest. Do tego np prezent rzeczowy niewymienialny, np darmowy przejazd całej rodziny do domu na koszt miasta. To grosze w budżecie. A tym Rodzicom dobrze zrobi. Dobre byłoby zapewnienie wsparcia położnej i lekarza w kilku pierwszych miesiącach po porodzie, bliźnięta mają swoje prawa i potrzeby. Zresztą co ja wiem co dobre a co złe…. Niewiele.

    • Równie dobrze mógł to zrobić anonimowo tzn. bez informowania mediów.
      A tak, każdy taki news jest elementem pozytywnej kampania pana prezjydeńta.

Comments are closed.