Kolejny protest ratowników medycznych. Walczą o podwyżki [VIDEO, FOTO]

30
Reklama

– Nie jesteśmy najgorszym sortem. Jesteśmy lepszą stroną niesienia pomocy. Rząd traktuje nas przedmiotowo – mówili ratownicy medyczni, którzy w piątek wyszli na ulice w całym kraju, także w Rzeszowie. Ewa Leniart (PiS), wojewoda podkarpacki, została wygwizdana.

 

W  piątkowe południe na parkingu przy hali Podpromie zawyły trąbki, syreny, sygnały karetki, zabrzmiały gwizdki i słychać było bębny. To właśnie w tym miejscu w samo południe około 400 ratowników m.in. z Krosna, Rzeszowa, Lubaczowa, Jarosławia, Sanoka, Przemyśla i Leska rozpoczęło drugą fazę protestu – zaostrzoną.

To już nie była milcząca manifestacja, jak 24 maja, gdy ratownicy po raz pierwszy wyszli na ulice Rzeszowa.

Postulaty ratowników wciąż są te same – podwyżka pensji o 800 zł od 1 lipca br., kolejne 400 zł we wrześniu, a za rok następne 400. Ministerstwo Zdrowia nie chce spełnić żądań ratowników. Ci, tak jak zapowiadali, zaostrzyli swój protest. W samym Rzeszowie w piątek pojawiło się około 400 ratowników z 800 pracujących na Podkarpaciu.

– Walczę  o lepsze warunki pracy dla siebie i swoich kolegów, bo nasza praca jest bardzo, bardzo odpowiedzialna. Wymaga od nas dużej wiedzy i umiejętności praktycznych a nie idzie za tym godne wynagrodzenie – mówił Rzeszów News Bartłomiej, ratownik z Krosna.

W hipermarketach mają lepiej

Średnie zarobki ratownika medycznego to 2,2 tys. zł na rękę.  – Zarobki są głodowe. Pracujemy w niedziele, święta, nie mamy dni wolnych, pracujemy w nocy. Spotykamy się z przypadkami, których normalni ludzie nie zobaczą. Zasługujemy na więcej – twierdzi Aleksandra, ratowniczka z Krosna.

‘- Nie jesteśmy najgorszym sortem. Jesteśmy lepszą stroną niesienia pomocy. Rząd traktuje nas przedmiotowo, a przecież wszyscy pracujemy z pasją za bardzo niskie pieniądze – podkreśla Patryk, ratownik z Rzeszowa.

22-letni Michał, student ratownictwa medycznego, zaznacza, że era sanitariuszy już minęła.

– Każdy ratownik medyczny musi ukończyć przynajmniej 3 lata studiów i odbyć setki godzin praktyk na różnych oddziałach oraz w stacjach pogotowia – mówi Michał. – Ratownicy z 20-letnim doświadczeniem są wyceniani na 2 tys. zł. Ludzie w sklepach zarabiają lepiej a nie biorą odpowiedzialności za ludzkie życie – dodaje.

Wśród protestujących znalazła się również 19-letnia Karolina, która od października zamierza studiować ratownictwo medyczne. – Walczę o swoją przyszłość. Ratownicy wykonują bardzo ciężką pracę i należy im się godne wynagrodzenie, a nie takie, jak dla osób pracujących w hipermarkecie – mówi tegoroczna maturzystka.

Trumna na proteście

Na czele piątkowego protestu ratownicy mieli symboliczną trumnę z klepsydrą: „Ś.P.  Ratownik Medyczny – zawód umiera nie tylko z powodu fatalnej sytuacji finansowej. Uroczystości żałobne rozpoczną się dnia 30 czerwca 2017 r. pod urzędami wojewódzkimi w całym kraju. Za sytuację jest odpowiedzialny Rząd RP”. Klepsydrę kończyło zdanie: „Pacjencie! Wkrótce będziesz mógł liczyć tylko na siebie!”.

 – Czas naszej cierpliwości wobec rządu się skończył – mówił już przed urzędem wojewódzkim ratownik Marek Janowski.

– Dość mamy pustych i czczych obietnic polityków. Dość mamy obietnic bez pokrycia, które zawarły się w exposé premier Beaty Szydło, że ratownicy będą  godnie zarabiać. Niestety, tak nie jest. Nie zarabiamy godnie a propozycja rządu nie jest godną propozycją – dodawał.

Rząd proponował ratownikom 800 zł podwyżki – 400 zł od 1 lipca i drugie 400 od 1 stycznia 2018 roku. Dostaną je tylko ci, którzy pracują w karetkach i w dyspozytorniach.

– A co z ratownikami na oddziałach ratunkowych, izbach przyjęć, blokach operacyjnych? Co z ratownikami z transportu? Takie decyzje rządu to próby rozbicia naszego środowiska – uważa Marek Janowski.

Ratownicy zagrozili, że jeżeli rząd nie spełni ich postulatów, to są gotowi blokować drogi, rozpocząć strajk głodowy, a nawet odchodzić z pracy.

– Nikt z nas nie jest zobowiązany do końca życia pracować, jako ratownik za tak nędzne pieniądze i w tak nędznych warunkach. Kochany rządzie, nie ma bezpieczeństwa zdrowotnego w tym kraju bez ratowników medycznych. Jesteście na nas skazani – mówił podczas protestu Marek Janowski.

– Czy ktoś sobie do tej pory wyobrażał, że do kogoś nie wyjedzie karetka? Że do kogoś nie dotrze fachowa pomoc? Czy ktoś sobie wyobrażał, że będzie wyciągany z samochodu bez znieczulenia z połamanymi kończynami? – pytał z kolei ratownik Tomasz Pelc.

Wojewoda: Dialog, nie pikiety

Do protestujących ratowników wyszła Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki. – Rząd Beaty Szydło docenia waszą pracę – zapewniała Leniart. Po tych słowach ratownicy wygwizdali wojewodę. – Wysłuchajcie mnie! – prosiła. – Ale proszę mądrze mówić – odpowiadali ratownicy.

Ewa Leniart powtórzyła rządowe propozycje podwyżek dla ratowników. – Dlaczego nie dla wszystkich? – pytali uczestnicy protestu.

– Macie pretensje do rządu i oczekujecie, że bardzo szybko zostanie zmienione to, co zostało zaniechane przez ostatnie 8 lat – odpowiadała Ewa Leniart, prosząc  ratowników o „wyrozumiałość”, by usiedli do stołu negocjacji, a nie zaostrzali protestu

– Zawsze chciałam, aby w Polsce wszyscy zarabiali godnie, ale to nie jest tak, że w budżecie państwa są środki, po które się sięga i one są od razu. Pierwszy krok – 800 zł podwyżki – poczyniono – przekonywała Ewa Leniart.

– Wszyscy chcemy zarabiać dobrze. Drogą do tego jest spokojny dialog a nie pikiety i odmawianie obowiązków służbowych – dodała na koniec wojewoda.

Ratowników nie przekonała. Ci dla niej zagrali żałobną pieśń.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

30 KOMENTARZE

  1. Czy oni myślą, że ktoś ich poprze? Jedyne z czym kojarzą mi się ratownicy medyczni to pretensjonalne lenie mające wiecznie jakiejś roszczenia. Nawet tutaj nie chciało się im jechac do Warszawy więc protestują w Rzeszowie, który nie ma nic do gadania w uch temacie. Najpierw przez parę lat płakali, że ludzie karetki wzywają i oni muszą jechać jakby łaskę robili, że w ogóle pracują. Potem zaczęli bredzić, że powinni zarabiać jak lekarze zamopinając, że lekarzami nie są, że tylko pewien procent z nich ma w ogóle studia, a reszta jest po jakichś kursach. Jak chcą zarabiać jak lekarze to niech zrobią studia medyczne, specjalizacje i odbędą parę lat praktyki jako lekarz. Ratownik czy pielęgniarka to nie lekarz więc jakim prawem ma zarabiać jak lekarz. Kolejna rzecz to ich zachowanie zwykle aroganckie i wyjątkowo chamskie. Parę lat temu też zasłynęli odbieraniem ludziom życia za pieniądze w łódzkim pogotowiu, potem jeden z nich na szkoleniu za granicą zgwałcił tłumaczkę, często tez było słychać o tym, że zamiast jechać na wezwanie jedli obiad w przydrożnym barze albo jeździli pijani. Płaczą, że im mało to niech zmienią pracę i pójdą do tego hipermarketu o którym mówią. To ich lenistwo wychodzi nawet w narzekaniu, że muszą się dokształcać, w każdej branży trzeba i nikt nie ma z tym problemu tylko oni. Skąd u nich taka pogarda dla ludzi pracujących w hipermarketach? I na koniec – co za kretynizm z tą trumną. Niech się tam któryś z tych leniów położy bo jak widać tylko leżenie im dobrze wychodzi.

  2. A ja DELIKATNIE i bez hejtu na moją osobę chciałam tylko no nie wiem zwrócic uwagę na to czemu jest nagonka na teraźniejszy rząd kiedy to właśnie wcześniejszy nie robił nic.. MOIM zdaniem i z MOJEGO punktu widzenia.
    Jak rząd ma naprawić coś w niecałą 1 kadencję gdzie wcześniejszy rząd raczej wiele nie zdziałał na korzyść Państwa i narodu.
    Ja osobiście staram sie być osobą bezpartyjną ale widzę różnicę w kraju odkąd PIS „rządzi” .
    Jeśli się mylę proszę!!! o wytłumaczenie mi SPOKOJNIE że jednak się mylę.
    Pozdrawiam O.

  3. Przyjdzie taki dzien w ktorym „nie podoba sie, to zrezygnuj” sie spelni! Rzycimy wypowiedzeniami ale nie dzwon wtedy o 3 w nocy ze Cie cos boli od tygodnia!!! Bo juz nikt Ci nie pomoze!

    • Bo pie….icie się z rządem jak matka z łobuzem. Oni mają w dupie wasze trumny na ulicach, naklejki na autach, bębnienie pod urzędami, czy nie daj boże głodówki. Powinniście wszyscy solidarnie złożyć wypowiedzenia umów z terminem w jednym dniu. Wtedy by się może zastanowili nad tym. Póki co ochrona zdrowia jest zagwarantowana w konstytucji, a strażacy bez was sobie nie poradzą na pewno. A wojewodzina niech nie pieprzy o ostatnich 8 latach zaniechań, bo od prawie 2 „zaniechuje” już pis.

      • Ryża kurwa z PO, tak rozpierdo… sytem, że nie można tego ogarnąć w dwa lata. Z pieniędzy na Rat.med są przecież dowfinansowane pensje lekarzy, pielęgniarek i szpitale. To trzeba parcha Arłukowicza PO-wiesić, a Kopaczowa do szamba ze świńskim gównem wrzucić, za to co zrobili z ratownictwem już w 2007 roku, jak tylko zaczęli kraść.

      • jakby wszyscy złożyli wymówienia to pierwszego dnia w całej polsce trup ścieliłby się gęsto. a ani ratują i tego nie chcą.

    • To rzuć to nie stękaj. 8 lat rządów Ryżej bandy z PO, jakoś nie zachęciły ratownikow do protestów. Wybierzcie PO, a „Falck” da wam takie podwyżki, że będziecie 3 , a nie drugim sortem.

    • Śmieszny jesteś człowieku z tymi groźbami. Zejdź na ziemie, każdy ma was w du.. i takie bezmyślne gadanie jak twoje tylko wzmacnia niechęć do was. Chcesz odejść to odejdź, a nie stękaj bo się tylko kompromitujesz. Chciałeś lepiej zarabiać to było się uczyć i być kimś komu lepiej płacą, jak ci teraz nie pasuje do zmień branże, tylko fakty są takie, że 99% z was nie dostanie pracy lepiej płatnej. Ci którzy mieli lepsze możliwości na pewno już dawno z nich skorzystali. Zamiast wiec wypisywać bzdury i zniechęcać ludzi do was jeszcze bardziej lepiej weź sie do roboty bo sytuacja może się odwrócić i sam możesz wylecieć, a wtedy zostanie ci tylko ten hipermarket, z którym się tak ochoczo porównujecie i którym tak pogardzacie.

  4. Mogli zażądać 1200 złotych albo 1500, a po huj się tak ograniczali? W końcu to nie prywaciarz tylko państwo które należy wydoić z pieniędzy podatników.

    • „… Średnie zarobki ratownika medycznego to 2,2 tys. zł na rękę. – Zarobki są głodowe…”

      Głodowe? Na Podkarpaciu tyle zarabiać i jeszcze protestować? Przecież to szpiki prosto po szkole a wymagania jakby pracowali w klinice transplantologii albo innej chirurgii. Pojebało się w główkach. Ludzie na podkarpaciu za połówę tej sumy żyją i nikomu nie przyjdzie do głowy protestować.

  5. A moja ładniejsza połówka robi na cały etat w dyskoncie i zarabia 300 zł netto wiecej ode mnie i możemy sie tak licytować bez końca ja jako ratownik podstawa 1802 zł netto. I kumpel co juz dawno zrezygnował z zawodu jest kierownikiem marketu budowlanego non stop mnie przekonuje żebym przyszedł na dział umywalek i szafek z premia 2800 zł netto na dzień dobry!!!! A ja mu pier….lę jak mantra ze szkoda mi tych wszystkich lat nauki 2 studium 4 licencjat 2 magisterium

    • Znajdź sobie pracę w prywatnym szpitalu i od szefa żądaj takich kosmicznych kwot.

      Jak na razie polskie państwo nie stać na takie absurdalnie wygórowane postulaty. Ty żądasz a podatnicy muszą Ci się składać na Twoją pensję! A pisanie ile to lat nauki trzeba żeby ten zawód wykonywać to tłumaczenia małego Jasia. Każdy zawód wymaga nauki i każdy obarczony stresem i zmęczeniem. Tak to jest gdy się pracuje. Za darmo nic nikt nie dostaje. I tym razem z tymi 800 złotymi też tak być powinno. Taka kwota to przegięcie.

      Nie podoba się to zrezygnuj?

      • jak zrezygnują to kto po ciebie przyjedzie w karetce? nikt. i będziesz płakał, bo sobie nie pomożesz. sobie, czy twojej żonie, matce, dzieciom

        • Ale frajer z ciebie skoro w takie bajki wierzysz, już widzę jak wszyscy się zwalniają i w imię wygórowanych ambicji pozbawiają się pracy, źródła dochodu, przestają jeść, płacić rachunki, spłacac kredyty, itd. A niech rezygnują zamiast żałośnie straszyć, przecież i tak tego nie zrobią, a nawet gdyby zrobili to opieka medyczna i tak by nadal działa (proponuje poczytać o rządowym zarządzaniu kryzysowym na tę okazję), a na pewno spora część z nich nie dostałaby już oferty zatrudnienia. Ciekawe kto na tym by lepiej wyszedł.

    • Było nie obijać się za młodu i sie uczyć to byś teraz nie stękał, że mało zarabiasz. Jesteś tylko ratownikiem medycznym, a nie lekarzem, prawnikiem, księgowym, inżynierem czy choćby specjalistą od jakichś tam procesów biznesowych. Dlaczego miałbyś zarabiać tyle co oni skoro nie masz ani wykształcenia, ani nawet w połowie tak wysokich kwalifikacji. Każdy z nich ma też swoją odpowiedzialność, któryej ty oczywiście nie rozumiesz bo nie widzisz niczego ponad czubek swojego nosa, co tylko dowodzi, że nie jesteście warcie żadnych podwyżek. Było zadbać o wykształcenie gdy była na to pora, a nie teraz stękać. Studium? kto w góle robi takie rzeczy?

  6. starszy juz panie… głupoty bredzisz a jak nie orientujesz się w temacie to nie wychylaj łba bo kiedyś i po ciebie przyjadą.

    • fałszywe liski – na forum bruździć ratowników a potem dzwonić co 2 dni po karetkę: „zróbcie mi lewatywę, bo już 3 dni nie sr…em”

      • Łaski nie robią, od tego są, nie chcą pracować to niech zmienią zawód, każdy z nich wiedział na co się pisze, a przyjeżdżać i tak będą bo za zignorowanie wezwania moga trafić za kratki. Nnie podoba się im to niech idą do tego hipermarketu, o którym mówią.

        • to zmienią zawód i przyjedzie po ciebie sanitariusz albo młokos po szkole z osranymi gaciami ze strachu

    • Starszy pan ma rację. Moja ładniejsza połówka pracuje w sklepiku osiedlowym i zarabia na rękę dokładnie ile oni chcą podwyżki!!!

Comments are closed.