Zdjęcie: Ewa Szyfner / Rzeszów News
Reklama

– Pokażmy, że mieszkańcy Rzeszowa są przeciwko wykorzystywaniu zwierząt w cyrkach – tak rzeszowski oddział Fundacji „Viva” zachęca do udziału w pikiecie przed Cyrkiem Zalewski, który w środę 15 sierpnia przyjedzie do Rzeszowa.

Cyrk Zalewski to największy i najbardziej znany cyrk w Polsce. Cyrkowe korzenie Zalewskich sięgają niemal 200 lat wstecz – syn właściciela – Kamil Zalewski – reprezentuje już ósme pokolenie artystów cyrkowych w rodzinie. 

Cyrk Zalewski w najbliższą środę (15 sierpnia) pojawi się w Rzeszowie na rogu ulicy Wyspiańskiego i Witosa. Pokaz rozpocznie się o 17:30, w programie m.in. jest występ wielbłądów, koni, psów i kóz. 

I właśnie przeciwko wykorzystywaniu zwierząt w pokazie cyrku będą protestowali działacze fundacji „Viva” z Rzeszowa i inicjatywy „Nie dla cyrku ze zwierzętami w Rzeszowie”. Pikieta przed cyrkiem rozpocznie się tego samego dnia o 16:45. 

„Pokażmy, że mieszkańcy Rzeszowa są przeciwko wykorzystywaniu zwierząt w cyrkach! Jesteśmy zwolennikami sztuki cyrkowej reprezentowanej przez ludzi, którzy z własnej i nieprzymuszonej woli prezentują swoje umiejętności. Wykorzystywanie zwierząt to anachronizm, którego miejsce jest na śmietniku historii. Nie godzimy się na poniżanie i brutalną tresurę zwierząt” – czytamy na Facebooku organizatorów środowego protestu.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

16 KOMENTARZE

  1. Mamy XXI wiek i uciechy kosztem słabszych istot czas odesłać do lamusa. Czas zacząć także poważnie traktować pierwsze słowa ustawy o ochronie zwierząt: zwierzę nie jest rzeczą, każde ma prawo do życia w warunkach zgodnych z potrzebami gatunku. Nawet pomijając okrucieństwa łamania psychiki i tresury, cyrk takich warunków zwierzętom nie zapewnia.
    Czekam na nowelizację ustawy, która zakazałaby jednoznacznie wykorzystywania zwierząt w cyrkach.
    Póki co – pikietujmy!

  2. Pat Derby, była treserka w jednym z amerykańskich cyrków, która porzuciła swój zawód i założyła schronisko dla zwierząt cyrkowych tak mówi o tresurze zwierząt: „tresowanie niedźwiedzi jest szczególnie ciężkie. Klasyczną metodą jest bicie ich po nosie. Mieliśmy niedźwiedzia cyrkowego, którego nos był pokryty strupami i nosił ślady wielokrotnego złamania, a jeżeli podnosiło się rękę natychmiast uciekał”. O tresowaniu lwów i tygrysów: „Nie jest to miły widok patrzeć na nie podczas tresury. Mają łańcuchy i sznury wokół karków. Stosuje się wobec nich wiele brutalności, aby zmusić do posłuszeństwa wobec tresera”.

  3. W obecnej, jak to nazwał Korwin – Mikke, dupokracji, co niektórym przydałaby się „ścieżka zdrowia”. Wiem, na czym polegała, bo miałem tę wątpliwą przyjemność ją przejść. Otóż trzeba było przebiec między szpalerem ZOMO, wyposażonym w te długie pieszczochy, „blondynki”, z których robili niemały użytek. A im szybciej się przebiegło, tym mniej razów przyjęło się na grzbiet. A bolały słusznie…
    Ale, co obiektywnie należy przyznać, uczyły pokory.
    Tak więc podobnych przeżyć życzę dzisiejszym obrońcom rozwielitka ponurego, czy jak tam zwą się te dzisiejsze „siostry miłosierdzia”.

    • Jak się chwalisz, że ścieżka zdrowia i „blondynki” nauczyły cię pokory to tylko współczuć. Świadczy o tym, że dałeś się złamać. Człowieka z charakterem pały raczej hartują i utwierdzają w poglądach. Rozumiem,że po pałowaniu jeszcze wstąpiłeś do ORMO, by razem z „aktywem” tłuc niepokorną gównażerię?

    • @real
      Brutalnie pałować tylko dlatego, że ktoś ma inne poglądy, czy w ogóle ośmiela się przeciwko czemuś protestować? Pewnie sam wziąłbyś taką „blondynkę” w swe łapska.
      Stanowisz doskonały przykład komuszej mentalności, zjawiska bardzo popularnego wśród zagorzałych „antykomunistów”, (pseudo)patriotów i innych tzw. prawdziwków.
      A może to już faszyzm?

  4. Walnijcie sie w leb dekle. Nudzi wam sie ? To idzcie sobie pojeŹdzić nowymi rowerami miejskimi, a nie protestujecie przed czyms co ludziom i dzieciom sie podoba!!!!!

Comments are closed.