Zwolnienia w rzeszowskiej G2A. Bez pracy zostało kilkadziesiąt osób

28
Zdjęcie: Materiały prasowe
Reklama

Ponad 50 osób zwolniła z pracy rzeszowska firma G2A. Pracę stracili m.in. ludzie z działu IT.

Od czwartku docierają do nas informacje, że w ciągu jednego dnia G2A zwolniła kilkadziesiąt osób. – 30 z IT i 30 z innych działów – przekazał nam jeden z Czytelników Rzeszów News.

Według naszych ustaleń G2A postanowiła zwolnić 53 osoby, co potwierdzili nam przedstawiciele firmy.

 – G2A w błyskawicznym tempie się rozwija. Aby konkurować z największymi firmami na świecie, musimy mieć pewność, że współpracujemy z najlepszymi ludźmi, którzy skutecznie realizują cele biznesowe – tłumaczy powody zwolnień Ewa Brożyna, szefowa działu HR w G2A.

Zwolnienia w rzeszowskiej firmie są dość zaskakującą informacją, szczególnie, że w ostatnich dwóch latach o G2A, która jest platformą aukcyjną specjalizująca się w grach komputerowych, mówiło się wyłącznie w kategoriach sukcesu.

– Rozstajemy się z kilkudziesięcioma osobami. Biorąc pod uwagę, że w tamtym roku zatrudniliśmy ponad 400 osób, oraz że zwolniliśmy zaledwie kilkanaście, a także że od długiego czasu nie było procesu weryfikacji umiejętności i wykonywania swoich obowiązków, to ta liczba nie jest wygórowana – uważa Ewa Brożyna. 

G2A twierdzi, że zwolnienia pracowników to „część naturalnego procesu zarządzania firmą”. – Chodzi o zapewnienie sprawnego działania dla błyskawicznie rozwijającego się biznesu – dodaje Brożyna.

Zwalniani pracownicy dostaną odprawy, tzw. outplacement, czyli m.in. warsztaty kariery i inną pomoc związaną z zakończeniem współpracy z firmą.

G2A na co dzień współpracuje z takimi gigantami jak Google, Twitter, czy Pay Pal. Firma często określana jest jako „Google z Rzeszowa”. Twórcami G2A, która powstała w 2010 roku, są Bartosz Skwarczek, który pochodzi z Nowego Sącza, oraz Dawid Rożek z Rzeszowa.

G2A to najszybciej rozwijający się gamingowy marketplace na świecie. Z raportu Similarweb wynika, że firma jest drugim najpopularniejszym wyrażeniem wyszukiwanym w internecie w powiązaniu z grami.

Jeszcze w tamtym roku firma ogłaszała rekrutację kolejnych pracowników, zapowiadając, że do pracy przyjmie 300 osób. Liczba pracowników G2A zmienia się bardzo dynamicznie, w 2016 roku w rzeszowskiej filii pracowało 670 specjalistów z 41 krajów, mówiących 24 językami.

Do czwartku G2A zatrudniała ok. 800 osób. – Zwolnienia obejmują mniej niż 10 proc. wszystkich pracowników – dowiadujemy się w G2A. Firma ma swoje oddziały także w Hongkongu, Krakowie, Utrechcie, New Dehli i Szanghaju.

Twórcy G2A zapowiadali, że planują docelowo zatrudnić nawet 1000 osób. Pod koniec ub. r. firma została tytularnym sponsorem wybudowanego w Jasionce Centrum Wystawienniczo-Kongresowego.

– Firma jest w świetnej sytuacji finansowej, rozwija się przez cały czas w dużym tempie. G2A dalej będzie zatrudniać i inwestować na Podkarpaciu – zapewnia Ewa Brożyna. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

28 KOMENTARZE

  1. Nie jestem w grupie ludzi którzy zostali zwolnieni, i moja negatywna opinia nie wynika z żalu. W G2A tak chyba mniej więcej od grudnia 2016 zaczęło sie mocno puść. Każdy z początku moze zachłysnąć sie filmami propagandowymi jak tam jest super. Owszem jest dużo fajnych benefitów na których przeważnie nie ma sie czasu pracując po 10+ godzin dziennie. Sa chyba jak na Rzeszów dobre zarobki. Jednak każdy z czasem dostrzeże ogromny chaos i brak organizacji. Chyba nikt wewnątrz firmy nie rozumie powodów tych zwolnień. Zwolnieni zostali doświadczeni pracownicy. Pozamykanych zostało trochę projektów moze poprostu nie ma tyle pracy. To ze niektórzy pracownicy oddelegowani do poszczególnych teamów nie maja czego robić wynika też ze złej organizacji. Sposób przekazania informacji o zwolnieniu i wyczytaniu listy pracowników na rozstrzelanie publicznie był bardzo przykry. Kiedyś mówiło sie o g2a dna, jesteśmy jedna rodzina. Teraz każdy boi sie cokolwiek powiedzieć, trzeba robić co każą i nie zadawać pytań, to nic ze szeregowi pracownicy mogą znać sytuacje lepiej niż ‚manager’ i wiedza ze to zmierza w bardzo złym kierunku. Nie narzekać, malkontenci sa zwalniani. Powoli następuje astmosfera strachu. Do czego to dąży? Zwolnieni pracownicy nie maja sie raczej o co martwić, znajda prace, 3mam kciuki, pewnie to będzie dla was nowy lepszy rozdział.

  2. Dwie umowy nie oznaczają uniknięcie płacenia podatku. Z drugiej umowy też odprowadza się podatek, tylko samemu do odpowiedniego urzędu.
    Jeśli chodzi o zwolnienia, podają przyczynę ogólną – firma zmienia cele, a dział kadr nie widzi tej konkretnej osoby na konkretnym stanowisku w przyszłości. Osoby nie są ani uprzedzane, ani też im nie podają konkretów co robią źle.
    Firma wydaje na stworzenie otoczki – darmowe jedzenie, imprezy z dużą ilością alkoholu, sponsoring. A na szkolenia pracowników – nici bądź bardzo mało. Firmie nie zależy na kształceniu lojalnych pracowników, woli zmienić na nowych, którzy do pewnego czasu nie będą narzekać, aż zrozumieją co się dzieje.
    Atmosfera dobra nie jest ponieważ dużo osób z Podkarpacia po prostu boi się stracić zarobek (wysoki jak na realia regionu). Osoby mające umowę o pracę po zwolnieniu mogą liczyć na wypłaty zgodnie z okresem wypowiedzenia oraz w związku z zakazem konkurencji.
    Niestety dzięki takim akcjom jak masowe zwolnienia, poważny człowiek czytający opinie i mówiący po polsku do tej firmy się raczej nie zatrudni. Zato jest dużo obcokrajowców z Zachodu, którzy dostają pakiet świadczeń na przeprowadzkę i chętnie się dołączą. Zazwyczaj są to bardzo młodzi ludzie.
    Pani z działu kadr zawsze mówi formułkami, tak prościej i nikt się nie przyczepi.
    Firma zatrudnia dużo osób, ale nie ma czasu oraz często nie ma specjalistów by sprawdzić ich kompetencje. Z tego okazuje się że kogoś zatrudnili nie do tego działu, a kogoś w ogóle niepotrzebnie.
    Pracowałam, było to świetne doświadczenie i okazja do rozwoju, ale niestety nie mogę polecić tej firmy przez chaos i przedmiotowe traktowanie pracowników.

  3. Zatrudnia ponownie. Pewnie wybierają tylko najlepszych a z resztą się żegnają. Założę się, że za ok. 3 miesiące znów będzie nabór do G2A w Rzeszowie.

  4. Tak nagle z dnia na dzień stwierdzili, że ponad 50 osób się opierdziela. Chyba tylko ktoś nieaktywny intelektualnie w to uwierzy. Niektórzy pracowali sobie spokojnie, nigdy nikt im nie zarzucił nic złego i nagle bah musisz odejść i tutaj wstaw sobie jakiś pierwszy lepszy powód jaki przyjdzie ci do głowy. Tak to właśnie wyglądało 😉 nie twierdzę, że wszyscy z tej 50cio osobowej grupy to aniołki ale jeśli chodziłoby o kompetencje czy nieróbstwo to przynajmniej większość mogła by się spodziewać zwolnienia po upomnieniach, ale tutaj większość nie dostała nigdy żadnego upomnienia. Mi to akurat wyszło na dobre bo i tak chciałem odejść, ponieważ w g2a już od jakiegoś czasu działo się nie ciekawie. Więc byłem na kilku rozmowach w innym mieście i na szczescie udało mi sie jeszcze przed zwolnieniem załatwić sobie inna prace 🙂 Ciesze się, że poczekałem z odejściem teraz nie dość że nie mam wypowiedzenia to jeszcze hajs za darmo w prezencie juhuuu! Tak dla przestrogi, kiedyś bym polecil ta firmę każdemu, teraz nie poleciałbym jej najgorszemu wrogowi, za dużo się zmieniło przez ostatni rok. IT trzymajcie się z daleka od tej firmy.

    • Takich rzeczy nie ustala się z dnia na dzień. Przed tego typu działaniami uruchamia się kilkumiesięczną procedurę, która ma na celu określenie wydajności, kompetencji i wielu innych cech pracownika. Widocznie osoby, które odeszły nie spełniały standardów które firma narzuciła. I nie tylko podejście do obowiązków się sprawdza ale też odpowiedzialność, umiejętność pracy w grupie, komunikatywność itd.
      Tak czytam Twoją wypowiedź i nawet nie dziwię się że wyleciałeś. Sam piszesz, że kombinowałeś na boku, a teraz jeszcze ten hajs za darmo – manna z nieba dla lenia. A stwierdzenie o nie polecaniu wrogowi świadczy o umyśle nastolatka. Ile masz lat? 20? Wypowiedź na poziomie gimnazjalisty czytającego z wypiekami na policzkach komiks w Popcornie.

      • Widze, że po jednym komentarzu oceniles cała moją pracę. No jakich to mamy specjalistów w Polsce pewnie jakis jasnowidz. Na bank byłeś w tej ekipie która przez kilka miesięcy oceniała te aspekty. Dla mnie jesteś człowiekiem który stara się pokazać ta firmie w dobrym świetle i zbesztać tych którzy zostali zwolnieni. Powiem Ci tak każdy normalny, myślący człowiek gdy widzi, że coś się dzieje nie tak to szuka wyjścia. W moim przypadku jedynym rozsądnym wyjściem było znalezienie nowej pracy i bardzo dobrze zrobiłem bo teraz bym się obudził z ręką w nocniku. Ten argument z trwająca od kilku miesięcy procesu to jakiś twój chory wymysl. Dopiero co były oceny roczne dużo osób która wyleciała miała maxa. Samo to świadczy, że decyzja była podjęta w pośpiechu bo dlaczego dostały max pktow? Skoro proces już trwał nie powinny zostać tak ocenione. A tak po za tym kto by się nie cieszył z dodatkowej kasy mam płakać? Bo czegoś tu nie rozumiem, przynajmniej tyle zrobiła frima, która psioczac o zaufaniu, rodzinie itp. nagle bez żadnych przesłanek zwalnia ludzi. Po za tym jak można zwolnić z dnia na dzień pracownika któremu nigdy nie zwróciło się uwagi że coś robi źle? Śmieszny jesteś tak jak ta firma pracuj sobie tam dalej i życzę powodzenia. Ja ogólnie nikomu nie polecę G2A.

        • „Ten argument z trwająca od kilku miesięcy procesu to jakiś twój chory wymysl” wyszło nie po polsku 😉 miało być „trwająca od kilku miesięcy procedurą”

          A co do Twojego drugiego akapitu to marna prowokacja, poćwicz jeszcze.

      • Jak czytam takie ściemy to mam wrażenie, że osoba, która coś takiego piszę ma jednocyfrowe iq myśląc, że ktoś uwierzy w takie bajki. To żałosne zakrywać się tak pustymi i idiotycznymi sloganami i w dodatku myśleć jeszcze, że ktoś to łyknie.

  5. Polecam poczytać opinie na ich temat, szczególnie te nowe po tej akcji:
    http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,1028450

    Osoby broniące zachowania firmy powinny też zastanowić się czy chciały by być w sytuacji gdzie przed dużą grupą pracowników staje osoba która po prostu czyta listę osób do zwolnienia.
    I nagle wszyscy zastanawiają się „będę następny???”

    Firma która kreuje się na światową pokazuje że na w „głębokim” poważaniu ludzi.
    Sam fakt zwalniania ludzi to nic nadzwyczajnego, ale sposób w jaki to się robi bardzo, ale to bardzo dobitnie świadczy o kulturze firmy.
    A właściwie w tym przypadku o jej totalnym braku.

    Gratuluję wszystkim którzy są tak zapatrzeni ślepo że pozwalają traktować się w ten sposób.
    I to jeszcze w branży IT która jest bardzo konkurencyjna.

    • Zwolnili 50 osób i pojawiają się negatywne opinie – człowieku ogarnij się bo w miejsce G2A możesz wstawić dowolną firmę i tak samo by było.

      Zwolnienia nigdy nie są przyjemne. Jak zwalniają jedną osobę to każdy się zastanawia czy będzie następny. Czy ktoś czyta z listy czy robi to w jakikolwiek inny sposób. Wymyśl najlepsze rozwiązanie i zastanów się czy nie dałbyś rady na nie narzekać tak czy inaczej.

      Domyślam sie, że jesteś jedną z osób zwolnionych. Współczuję. Szczerze. Zamiast wylewać żale na forum polecam się zastanowić, dlaczego tak się stało – chociaż podejrzewam, że na 50 osób to niesprawiedliwie zostało zwolnionych 70. Ehh.

      • Nie jestem jednym ze zwolnionych i czytaj proszę komentarze ludzi ze zrozumieniem. Podają konkretnie co im nie odpowiada. I NIE jest to fakt że zostali zwolnienia tylko wiele rzeczy powiązanych z tym jak to się odbyło.

        Jak ktoś mnie będzie kiedyś chciał zwolnić to oczekuje że np. miesiąc wcześniej powie mi „słuchaj popraw to i to bo jak nie to nie widzimy dla Ciebie przyszłości w naszej firmie”.
        A tym ludziom nigdy nikt nic takiego nie powiedział, ci ludzie byli pewni że firma jest zadowolona z ich pracy.

        Trudno mi zrozumieć sympatię do firmy która nagle zwalnia ponad 50 osób nie poddając im powodu.
        Powtórzę: NIE PODALI IM POWODU.
        Wyrażasz sympatię do takiej firmy a potem pewnie dziwisz się że w naszym rejonie pracownicy są źle traktowani?
        Firma czuje że może robić co chce bo dzięki takim osobom jak Ty ma dużo innych chętnych do pracy osób które myślą „mnie to nie spotka, jestem za dobry na to”.

        Podaj mi inną firmę w okolicy z branży powiązanej z IT która zrobiła coś takiego. Jestem powiązany z tym rynkiem od wielu lat i nie słyszałem o żadnej.

        Nie ma co dalej dyskutować, każdy wyrobi sobie opinię sam a ja tylko mogę żałować że w pewnym momencie wybrałem ta firmę zamiast PGS.
        Ale wszystko jeszcze można naprawić…

        • Czemu powtarzasz, ze nie podali im powodu? Skad ta pewnosc? Bo ja akurat z pewnych zrodel wiem ze podali. To nie jest kwestia dyskusji i wyrabiania sobie opinii tylko faktow. Jesli pracujesz w tej firmie, to zapytaj osoby, ktora zwalniala, a nie tylko tych ktorzy byli zwalniani. Nie sadzisz ze tak byloby uczciwiej?

    • Z podlinkowanej stronki jasno wynika, że celem zwolnienia było to aby obecnych pracowników zastąpić tańszymi ukraińcami. Ciekawe czy ci bedą tam zatrudnieni legalnie? Druga sprawa o której tam mowa to oszukiwanie skarbówki skoro płacą pensje w dwóch przelewach z czego jeden to polska minimalna, a drugi to nieopodatkowany przelew zagraniczny z resztą pensji.

  6. Najwidoczniej koncepcja spania i zabawy w pracy się nie sprawdziła, a tacy mieli być super. Tłumaczenia kobiety z HRu dziecinne i niepoważne, jesli nie ma nic sensownego do powiedzenia to niech się nie wypowiada zamiast powtarzac puste frazesy i głupawe formułki. Poza tym grupowe zwonienia jak w tym wypadku zawsze oznaczają problemy finansowe firmy, każdy kto ma choćby podstawowe pojęcie o dużym biznesie to wie.

    • Masz pojęcie, chyba o prowadzeniu kiosku ruchu zatrudniającego dwie osoby. Co ma wspólnego problem finansowy ze zwolnieniami spowodowanymi brakami w kompetencjach? Problemy finansowe dużych firm zaczynają się wtedy kiedy dalej nie rekrutują a zwalniają pracowników i nie wypłacają pieniędzy.

      • Bredzisz jak na prostego buraka z Podkarpacia przystało. Jak mawiają w du*** byłeś i go*** widziałeś. Zwolnienia grupowe nigd nie sa związane z brakiem kompetencji i nie odbywają sie w ten sposób ale taki pastuch jak ty o tym oczywiście nie wie. Proponuje zapoznać sie z kodeksem pracy jeśli przynajmniej czytać ze zrozumieniem potrafisz to sie doczytasz, ze tryb w jakim zwolniono tych ludzi jest wątpliwy prawnie jeśli chodziło o kompetencje. Zawsze mnie śmieszą takie wypierdki jak ty ktorzy zakończyli swoją edukacje najwyżej na mgr i takie firmy jak wspomniana uważają za duże. Za prosty jesteś i tyle, pewnie jeszcze myślisz ze dużo zarabiasz w tej dziurze zarabiając te 5 czy 6 tys, a moze nawet tego nie widziałeś.

        • Widzę po Twoim słownictwie że Ty to byłeś wszędzie, światowy z Ciebie człowiek, a wielkie firmy dla Ciebie nie są obce 🙂 5-6 tyś powiadasz? No to o więcej nie pytam, a taka rada dla Ciebie, zanim zaczniesz pisać książki, poradniki do biznesu, daj to przejrzeć przynajmniej kilku osobą i nie mam tu na myśli Twoich „branżowych” kolegów 🙂 Powodzenia w zdobywaniu wielkiego świata biznesu życzę! 🙂

Comments are closed.