Fot. Joanna Bród / Rzeszów News. Na zdjęciu biletomat przy ul. Lubelskiej
Reklama

“Po raz kolejny nie działa biletomat i nie ma żadnej informacji, że jest awaria” – żali się Marta, Czytelniczka Rzeszów News. 

Biletomaty. Jak nie działają, a człowiek się spieszy, to zawsze towarzyszy temu sporo nerwów. Przykład? Marta, Czytelniczka Rzeszów News, która w poniedziałek po godz. 16:00 chciała kupić bilet w stacjonarnym biletomacie przy przystanku obok Outlet Graffica (ul. Lisa-Kuli).

“Po raz kolejny nie działa biletomat i nie ma żadnej informacji, że jest awaria. Wrzuciłam 5 zł, bo chciałam kupić bilet za 3,60 zł. Pieniądze “zjadło”, a biletu nie dostałam” – żali się Marta. 

“Szkoda tych pieniędzy. Lepiej je było przeznaczyć np. na schronisko. Na szczęście nie jeżdżę często miejską komunikacją, bo już dawno się do niej zraziłam” – dodaje. 

Miasto przyznaje, że rzeczywiście, biletomat w poniedziałek miał awarię. – Około godz. 15:30 ktoś wrzucił do urządzenia obcą walutę i tym samym zablokował możliwość płatności gotówką na kilka godzin. Po usunięciu awarii wszystko wróciło do normy jeszcze w poniedziałek – wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.
 
Miejscy urzędnicy przyznają, że rzeczywiście, powinien pojawić się komunikat o awarii biletomatu. Nie mniej jednak proszą także o to, aby ze sprzętu korzystać zgodnie z jego przeznaczeniem i instrukcją. 
 
(jg)
 
redakcja@rzeszow-news.pl
 
 
Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: