Zdjęcie: Namysław Tomaka / Rzeszów News
Reklama

3000 zł brutto. To niewiele więcej niż najniższa krajowa pensja. A tyle w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie zarabiają fizjoterapeuci. Frustracja wśród nich narasta. 

– Nie chcemy mieć willi z basenem. Frustracja wśród fizjoterapeutów narasta – twierdzi Natalia Ciasnocha, przewodnicząca oddziału terenowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii przy Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2. 

W szpitalu „na górce” fizjoterapeutów jest ok. 90. Regularnie dorabiają, bo ze szpitalnej pensji trudno im się utrzymać. Ich pensja wynosi aktualnie ok. 3000 zł brutto, czyli niewiele więcej od najniższej płacy (od tego roku wynosi ona 2800 zł brutto). O podwyżki starają się od 2019 roku. Bezskutecznie. 

– Nawet gdy rośnie wycena świadczeń fizjoterapeutycznych, to my na tym nie korzystamy. Pracownicy czują się tak, jakby pracowali w jakiejś fundacji – żalą się nam związkowcy. 

Przed rokiem długo prosili dyrekcję szpitala, by sfinansowała szkolenie. Fizjoterapeuci muszą regularnie brać w nich udział, aby podnosić swoje kwalifikacje. W większości przypadków za szkolenia płacą sami, a najtańsze weekendowe kursy kosztują 1300-1600 zł. 

Puste obietnice?

W listopadzie 2019 roku przedstawiciele fizjoterapeutów KSW nr 2 usłyszeli, że będą zarabiać więcej. To wtedy toczyły się rozmowy o podwyżkach – przy udziale ówczesnego wiceministra zdrowia Januszem Cieszyńskim. – Były obiecujące – komentują krótko związkowcy.

W szpitalu nie zrealizowano jednak zaplanowanej na rok 2020 trzeciej transzy podwyżek dla pracowników szpitala. Rozmowy dyrekcji ze związkami zawodowymi przesunięto na pierwszy kwartał 2021 roku. 

– Teraz jest jeszcze pandemia. Nie ma dla nas dobrego czasu. Rozmowy toczą się w bardzo przyjaznej atmosferze, ale nic z nich nie wynika – ubolewa Natalia Ciasnocha.

Jej zdaniem fizjoterapeuci nie są tak uprzywilejowani jak inny personel. – Związki zawodowe pielęgniarek mają mocną kartę przetargową. Pielęgniarki mogą odejść od łóżek pacjentów, system się sypnie. Dla nich pieniądze się znajdują – twierdzi Ciasnocha.

„Rozważymy podwyżki”

Dyrektor Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 Barbara Rogowska nie zna obietnic, które składał były już wiceminister Cieszyński. – Nie uczestniczyłam w podobnych rozmowach. Jeżeli obietnice podwyżek były, nie wiem, dlaczego nie zostały przez ustawodawcę zrealizowane. Szpital nie otrzymał bowiem żadnych świadczeń na podwyżki dla fizjoterapeutów. To nie szpital powinien być adresatem żądań – mówi nam Rogowska.

Podkreśla przy tym, że choć wynagrodzenia fizjoterapeutów w KSW nr 2 są na takim samym poziomie jak w innych szpitalach w kraju, to podniesie płac jest możliwe. – Ze związkami, które działają w szpitalu, w tym ze związkiem fizjoterapeutów, zawarliśmy 11 września porozumienie, według którego podwyżki dla personelu, także dla fizjoterapeutów, będą rozważane w kwietniu 2021 roku – zapowiada Barbara Rogowska.

(ram, cm)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: