Zdjęcie: Joanna Bród / Rzeszów News
Reklama

Rzeszowski oddział Instytutu Pamięci Narodowej we wrześniu rozpocznie poszukiwania ofiar zbrodni komunistycznych w Rzeszowie. IPN wytypował już miejsca poszukiwań.

Poszukiwania miejsc pochówku ofiar zbrodni komunistycznych w Rzeszowie trwają od wielu lat. Pracami kieruje prof. Krzysztof Szwagrzyk, szef zespołu w IPN, zajmującego się poszukiwaniem ofiar zbrodni. W rzeszowskim IPN prace koordynuje Bogusław Kleszczyński.

Po przeprowadzonej kwerendzie w archiwach, poszukiwaniu dokumentów i zebraniu relacji świadków, IPN zaplanował we wrześniu przeprowadzenie w Rzeszowie badań archeologicznych związanych z poszukiwaniem ofiar stalinowskiego terroru w latach 40. i 50. ubiegłego wieku.

– Jesteśmy na etapie ustalania szczegółów przebiegu prac z archeologami i zespołem medyczno-sądowym – mówi Małgorzata Waksmundzka-Szarek, rzecznik prasowy IPN w Rzeszowie.

Prawo do uczczenia pamięci

IPN twierdzi, że poszukiwania ofiar zbrodni komunistycznych są obowiązkiem państwa polskiego wobec obywateli, którym to państwo wyrządziło ogromną krzywdę, mordując bliskich i pozbawiając rodziny informacji o miejscu pochówku.

– A tym samym prawnie gwarantowanego prawa do uczczenia pamięci swych bliskich – podkreśla Waksmundzka-Szarek. – Zarówno bliscy ofiar, jak też całe społeczeństwo mają prawo dowiedzieć się o miejscu pochówku ofiar systemu totalitarnego jaki obowiązywał w Polsce – dodaje.

Badania dotyczące ofiar zbrodni komunistycznych służą przypomnieniu losów i życiorysów bohaterów polskiego podziemia niepodległościowego, którzy m.in. dzięki działaniom IPN odzyskują należne miejsce w pamięci historycznej.

– Prace będą prowadzone zarówno w miejscach gdzie istnieje pewność co do obecności ludzkich szczątków, jak też w miejscach, które należy zbadać ze względu na wysokie prawdopodobieństwo dokonania tam tajnych pochówków ofiar – wyjaśnia Małgorzata Waksmundzka-Szarek.

W tym drugim przypadku pretekstem do badań są relacje świadków, potwierdzone wynikami badań do których wykorzystano urządzenia detekcyjne.

Gdzie będą szukać?

IPN wytypował już kilka miejsc poszukiwania ofiar zbrodni komunistycznych, m.in. okolice obecnego Zamku Lubomirskich, który był stalinowskim więzieniem, oraz kwatery na kilku cmentarzach, m.in. w Zwięczycy i na osiedlu Pobitno.

Są też lasy głogowskie, na północ od wsi Rudna Mała, w których wykonywano egzekucje oraz okolice Komendy Miejskiej Policji przy ul. Jagiellońskiej, w której była siedziba Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Rzeszowie, gdzie w trakcie przesłuchań zakatowano wiele osób.

Rzeszowski Zamek, w którym dziś jest siedziba Sądu Okręgowego w Rzeszowie, był miejscem tortur i egzekucji członków ruchu oporu i działaczy antykomunistycznych. Na jego dziedzińcu wykonano ok. 400 wyroków śmierci. Zwłoki chowano na cmentarzu w Pobitnem.

IPN ma nadzieję, że trafi na szczątki m.in. pułkownika Łukasza Cieplińskiego, żołnierza AK, prezesa IV komendy Wolność i Niezawisłość. Ciepliński zginął od strzału w głowę w piwnicach więzienia UB na warszawskim Mokotowie. Wyrok śmierci wykonano 1 marca 1951 r. Miejsce pochówku Łukasza Cieplińskiego nie jest znane.

– W obecnej chwili jeszcze nie wiemy w jakiej kolejności rozpoczniemy prace i w jakim tempie będą one realizowane – mówi Małgorzata Waksmundzka-Szarek.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: