Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News
Reklama

“Ze wszystkimi jest nam po drodze” – pod takim hasłem w najbliższą sobotę (22 czerwca) w Rzeszowie przejdą uczestnicy II Marszu Równości. Ich bezpieczeństwa ma strzec policja. 

W ubiegłorocznym Marszu Równości uczestniczyło ok. 1500 osób. Tegorocznej paradzie środowisk LGBT już towarzyszyły pierwsze emocje, głównie z tego powodu, że Tadeusz Ferenc (SLD), prezydent Rzeszowa, wydał zakaz marszu. Decyzję Ferenca uchylił potem Sąd Okręgowy w Rzeszowie

Policja: najważniejsze bezpieczeństwo

II Marsz Równości odbędzie się w czasie trwającego w Rzeszowie Europejskiego Stadionu Kultury 2019. Parada rozpocznie się w sobotę o godz. 14:00 przy tzw. moście tęczowym. Dokładna trasa marszu będzie znana w piątek, trwają ostatnie ustalenia organizatorów z policją, szczególnie, że będą protesty nacjonalistów. Zgłoszono 29 kontrdemonstracji. 

– Dla nas najważniejsze jest bezpieczeństwo, zarówno uczestników zgromadzeń, jak i mieszkańców miasta. Zależy nam na tym, aby nie dochodziło do naruszania porządku publicznego. Będziemy reagować na wszystkie przypadki łamania prawa – zapowiada nadkom. Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. 

Twierdzi też, że policja analizuje zagrożenia, jakie mogą pojawić się zarówno podczas samego Marszu Równości, jak i przeciwników parady.

– Wiedząc też, jakie emocje mogą towarzyszyć tym zgromadzeniom i mając na względzie ubiegłoroczne doświadczenia, przygotowujemy odpowiednie siły, aby zapewnić bezpieczeństwo i spokój na terenie Rzeszowa – dodaje nadkom. Tabasz-Rygiel. Policjantów z KMP będą wspierać m.in. funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w Rzeszowie.

Element rzeszowskiego krajobrazu 

Organizatorzy II Marszu Równości są na finiszu przygotowań do sobotniego święta środowisk LGBT.  – Kończymy gazetkę “marszową”, mamy przygotowane banery, przypinki i sektorówkę – mówi Jakub Gawron z biura organizatorów II Marszu Równości w Rzeszowie. Trwają przygotowania przemówień oraz umawiania grupy porządkowej. Wyznaczono już też przedstawiciela gminy na marszu.

– Przed nami już tylko ostatnie spotkanie z policją. Uchylony zakaz marszu zaangażował nasze siły, których nie mogliśmy przeznaczyć na organizację wydarzeń towarzyszących. Niektóre z nich musieliśmy przełożyć na później, na okres po założeniu naszego planowanego stowarzyszenia – twierdzi Jakub Gawron. 

Nie wykluczone, że pierwotna trasa marszu zostanie jeszcze zmieniona z powodu trwających wydarzeń podczas ESK 2019. W tej sprawie trwają jeszcze rozmowy zarówno z policją, jak i ratuszem. W piątek ma się wszystko ostatecznie wyjaśnić. Organizatorzy żałują, że tych rozmów nie udało się rozpocząć przed wydaniem przez Tadeusza Ferenca zakazu marszu.

– Marsz Równości prędzej czy później stanie się trwałym elementem rzeszowskiego krajobrazu. Dokładnie tak jak Europejski Stadion Kultury. To od włodarzy miasta zależy, czy Rzeszów będzie postrzegany jako nowoczesne, przyjazne mniejszościom, europejskie miasto, czy jako zaścianek, w którym podsyca się nietolerancję wobec środowiska LGBT – uważa Jakub Gawron.

Co motywem przewodnim marszu?

Postulaty II Marszu Równości są podobne do tych z 2018 roku, m.in. pełna równość małżeńska, włącznie z prawem adopcji; etyka i edukacja antydyskryminacyjna zamiast katechezy; rozszerzenie katalogu mowy nienawiści o orientację seksualną, tożsamość płciową. Motywami przewodnimi marszu będą trudny szkolny okres oraz coming-out.

Ubiegłoroczną paradę w Rzeszowie poparli m.in. Robert Biedroń, Ewa Wanat, Kayah, Sylwia Chutnik, a nawet amerykańska aktorka Cynthia Nixon z serialu “Seks w wielkim mieście”. Organizatorzy tegorocznego marszu w zgłoszeniu wydarzenia do ratusza podali, że w paradzie weźmie udział 500 osób. Już wiadomo, że będzie ich znacznie więcej.  

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: