
Ewa Leniart (PiS), wojewoda podkarpacki, narzeka na współpracę ze służbami zarządzania kryzysowego miasta Rzeszowa. Ratuszowi wbija szpilkę. – Niektóre inwestycje wielorodzinne źle ulokowano – mówi.
MARCIN CZARNIK, MARCIN KOBIAŁKA
W ciągu ostatniej doby nad Podkarpaciem przeszły gwałtowne burze. W ich wyniku ucierpiały głównie powiaty położone na południu województwa, ale wiele podtopień odnotowano też w samym Rzeszowie. W środę mamy dowiedzieć się, ile domów w stolicy województwa znalazło się pod wodą.
Podkarpaccy strażacy interweniowali już ponad 800 razy, a w samej tylko stolicy Podkarpacia ponad 600. – Prace w Rzeszowie wciąż trwają. W tej chwili wypompowujemy wodę z piwnic i mieszkań. Niektóre zostały poważnie uszkodzone – mówi Andrzej Babiec, komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie.
Mniej wody, a i tak straty duże
Skala podtopień w Rzeszowie martwi Ewę Leniart, wojewodę podkarpackiego. – Ilość opadów w mieście nie była bardzo duża, wyniosła 20 l na 1 km kw., to mniej niż np. w 2010 r., kiedy w krótkim czasie spadło ponad 60 l na 1 km kw. A mimo to straty są duże – podkreślała we wtorek Leniart.
Uderzyła w ratusz za „pewne niedociągnięcia” w rozwiązaniach hydrologicznych oraz nieprzemyślane decyzje o lokalizacji inwestycji wielorodzinnych. – One nie są przygotowane na większą ilość wody – twierdzi wojewoda. – A brak udrożnienia rowów w niektórych częściach miasta powoduje gwałtowne wezbranie wód i lokalne podtopienia.
Wojewoda zwróciła także uwagę na to, że kontakt ze służbami zarządzania kryzysowego miasta był utrudniony. – W ciągu trzech godzin południowa część miasta znalazła się pod wodą. Mogliśmy już tylko minimalizować skutki podtopień. Magazyn wojewódzki wydawał worki i pozyskiwał piasek – mówiła Ewa Leniart.
Najgorsza sytuacja była w południowo-wschodniej częściej miasta. Zalało osiedla Zalesie, Słocina i Budziwój. Leniart zaapelowała do wszystkich podkarpackich samorządowców, w tym prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca, by zachowali gotowość do działania. – Wierzymy, że miasto lepiej się przygotuje, bo moment pogodowy jest trudny – twierdzi.
Nadal problem z Młynówką
Piotr Jarosz, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Rzeszowa, nie kryje zaskoczenia, że pod adresem miasta wojewoda kieruje krytykę. – W poniedziałek byłem jeszcze na urlopie, wróciłem do Rzeszowa. O godz. 16:00 rozmawiałem już z dyrektorem Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego – mówi Jarosz.
Przyznaje, że wcześniej otrzymywał telefony, których jednak nie odbierał. – To, że ktoś nie może się dodzwonić do dyrektora, to od razu jest problem? Nie tylko ja mam telefon, też mam prawo być na urlopie – dziwi się Jarosz. We wtorek był na odprawie służb zarządzania kryzysowego. – Krytyki nie usłyszałem – twierdzi.
Ratusz tymczasem przekonuje, że problemy z podtopieniami w południowej części miasta, to skutek od lat nierozwiązanego problemu uregulowania rzeki Młynówka, za którą odpowiadają Wody Polskie. Przy intensywnych opadach deszczu, jak w poniedziałek, Młynówka nie jest w stanie przyjąć dużej ilości wody.
– Mieliśmy pomysł, by Młynówkę przykryć, ale z Wodami Polskimi nie idzie się porozumieć – twierdzi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Dopóki Młynówka nie zostanie uregulowana, to będzie dochodziło do takich sytuacji, jak w poniedziałek. Z kolei w Budziwoju jest nowa kanalizacja, ale do sieci nie wszyscy mieszkańcy się podłączyli.
Miejscy urzędnicy mają też inne wytłumaczenie. – Nie mamy wpływu nad siłami natury. Żadna kanalizacja na świecie nie wytrzyma tak intensywnych opadów deszczu – słyszymy w ratuszu. – Jeszcze woda spływa z terenów górskich. Na razie jest oddech, okienko pogodowe. W nocy i w środę spodziewamy się kolejnych opadów – mówi Piotr Jarosz.
Pierwszy wypłaty dla powodzian
Ewa Leniart zadeklarowała pomoc samorządom – 6 magazynów przeciwpowodziowych, 1,2 mln worków i ładowarki automatyczne. – Możliwe, że fala, która wezbrała na Sanie w odcinku południowym, zetknie się z opadami na północy i dojdzie do kumulacji. Musimy być przygotowani na taki scenariusz – ostrzega wojewoda Leniart.
We wtorek ruszyły pierwsze wypłaty dla poszkodowanych. 52 rodzinom wypłacono 180 tys. zł. Jest to wsparcie tzw. pierwszej potrzeby. – Gdy zakończy się stan powodziowy, będziemy mogli oszacować straty i wypłacić odszkodowania – zapowiada Leniart. W Rzeszowie wnioski o pokrycie kosztów usuwania zniszczeń przyjmuje Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.
– Można otrzymać od 6000 do 200 tys. zł – mówi Maciej Chłodnicki.
redakcja@rzeszow-news.pl





![Pożar samochodu przy ul. Armii Krajowej. „Najpierw dzwońcie po służby, życie jest ważniejsze niż rzeczy” [FILM]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/pozar-auta-rzeszow-armii-krajowej-218x150.png)


![“Najtwardsi Strażacy” Polski wyłonieni w Rzeszowie. Dwa dni walki i ogromne emocje [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/najtwardszy-strazak-urzad-marszalkowski-11-218x150.jpg)








![Nie chce wyburzenia wieży na Baranówce. Radny proponuje taras widokowy zamiast bloków [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/wieza-baranowka-mwm-architekci-218x150.jpg)
![35. Rajd Rzeszowski 2026. Wielkie ściganie wraca na Podkarpacie. Znamy trasę i program [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/Rajd-Rzeszowski-2025-fotMaciejNiechwiadowicz0-218x150.jpg)


![Wypadek w Rzeszowie. Nie żyje motocyklista, ulica Sikorskiego częściowo zablokowana [ZDJĘCIA, WIDEO] wypadek-motocyklista-rzeszow-sikorskiego](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/wypadek-smiertelny-motocyklista-rzeszow-05-e1783172418108-218x150.jpeg)








![Które szkoły na Podkarpaciu uzyskały najlepsze wyniki matur? Rzeszów nie jest na czele! [RANKING]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/ekonomik-jaslo-218x150.jpg)




![Ruiny Zamku Sobień znów zachwycają. Historyczna perła Bieszczadów otwarta po renowacji [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/06/zamek-sobien-otwarcie-218x150.jpg)







