Zdjęcie: KWP Rzeszów
Reklama

W Rzeszowie nie sprawdzisz swojego stanu trzeźwości w siedzibie Straży Miejskiej. Jeśli chcesz to zrobić, musisz udać się na policję. 

Czasem zdarzają się takie sytuacje, że mamy wątpliwości, czy aby na pewno w danym dniu możemy wsiąść “za kółko”. Aby się w tym upewnić najlepiej zbadać się alkomatem.

Z takiego, słusznego zresztą założenia, wyszedł Tomasz, Czytelnik Rzeszów News. Kilka dni temu poszedł do siedziby Straży Miejskiej w Rzeszowie, by tam sprawdzić swój stan trzeźwości. Strażnik miejski odprawił go jednak z kwitkiem.

“W wielu miastach w całej Polsce jest możliwość przebadania się, a w Rzeszowie, mieście wojewódzkim, usłyszałem, że Straż Miejska nie ma takiej możliwości i rozkłada ręce. To absurd, by Straż Miejska w mniejszych miastach miała alkomat, a w Rzeszowie nie” – napisał Tomasz. 

Marek Kruk, wicekomendant rzeszowskiej Straży Miejskiej, potwierdza, że nie mają alkomatu. – Nigdy nie było takiej potrzeby, ponieważ w ciągu roku na badanie alkomatem  zgłasza się może 4-5 osób. Odsyłamy je wówczas do Komendy Miejskiej Policji przy ul. Jagiellońskiej, gdzie znajduje się atestowany alkomat – wyjaśnia Marek Kruk. 

– Teraz, gdy nasza siedziba znajduje się przy ul. Targowej, to raptem trzy ulice dzieli nas od komendy. Niemniej jednak, jeśli zobaczymy, że zainteresowanie badaniem alkomatem u nas jest większe, wówczas rozważymy zakup takiego urządzenia – dodaje. 

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: