Zdjęcie: Piotr Jaxa

„Biały” – to druga odsłona trylogii „Trzy kolory” w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego. Film zobaczycie 12 stycznia w Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa.

Film jest częścią wystawy „Remembering Krzysztof” autorstwa Piotra Jaxa,  który na planie trylogii „Trzy kolory” był drugim operatorem ekipy i fotosistą. 16 grudnia ub. r. widzowie mogli zobaczyć pierwszą część trylogii – „Niebieski”.

Teraz przed wami druga odsłona mistrzowskiej trylogii – „Biały”, w czwartek (12 stycznia) w Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa (ulica 3 Maja 9, I piętro). Początek projekcji o godz. 18:00, wstęp bezpłatny. 

Bohaterem drugiej części trylogii Kieślowskiego jest Karol (Zbigniew Zamachowski), Polak prowadzący w Paryżu zakład fryzjerski. Jego żona Dominique (Julie Delpy), modelka, zmusza go do rozwodu podając jako powód impotencję męża.

Pozbawiony majątku Karol próbuje zarobić na powrót do kraju, grając na harmonijce ustnej w metrze. Tam poznaje Mikołaja (Janusz Gajos), który przemyca rodaka do Polski. Karol zamieszkuje u brata na peryferiach Warszawy i zostaje ochroniarzem właściciela kantoru.

Przypadkowo podsłuchana rozmowa telefoniczna pozwala mu na szybkie wzbogacenie się i dokonanie zemsty na żonie przez sprowadzenie jej do Polski po upozorowaniu własnej śmierci. 

„Biały” to gorzka komedia, pełna zdarzeń i niespodziewanych zwrotów akcji. Krzysztof Kieślowski dowodzi, że we współczesnym świecie nie ma prawdziwej równości, bo w istocie każdy chce być równiejszy: lepszy, bogatszy, sprytniejszy od innych.

„Biały”, pełen żartów i umowności balansujących na granicy absolutnego nieprawdopodobieństwa, zachowuje typową dla Kieślowskiego względność, ale nie ma charakterystycznej dla niego tajemnicy.

Z jednym wyjątkiem: postać Mikołaja grana przez Janusza Gajosa niesie ze sobą piętno wzięte jakby z innego filmu. To jest ktoś – jak pisał w „Tygodniku Powszechnym” Piotr Mucharski – kto musi przeżyć własną śmierć, by znów poczuć smak życia.

Wśród wykonawców „Białego” zwraca uwagę Zbigniew Zamachowski oscylujący między groteską a tragedią, kreujący swego bohatera trochę na wzór postaci chaplinowskich, oraz partnerująca mu Julie Delpy, znana m.in. z filmów „Homo Faber”, „Europa, Europa”,

Film jako jedyny z trylogii „Trzy kolory” rozgrywa się częściowo w Polsce. Zdobył Srebrnego Niedźwiedzia za reżyserię na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie w 1994 roku, swoją światową premierę miał 26 stycznia 1994 roku. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama