Reklama

Internauci nie pozostali obojętni na los częściowo spalonego ośrodka sportów wodnych Marina w Rzeszowie. W sieci ruszyła zbiórka pieniędzy na odbudowę ośrodka.

O akcji poinformowała nas jej inicjatorka Katarzyna Orłow, która nagrała także specjalny film, zachęcający do pomocy w odbudowie Mariny. Marina nad Wisłokiem prowadzi kursy żeglarskie i półkolonie dla dzieci.

Ośrodek, którego właścicielem jest Oskar Przyszlak, spalił się częściowo w ubiegłą niedzielę. Ogień strawił jacht o długości 6,2 m, 2 deski windsurfingowe, 2 kajaki, 5 żaglówek Optimist dla dzieci, lodówkę, rollbary piwne, oraz pomieszczenie, gdzie odbywały się kursy żeglarskie.

Szef Mariny straty oszacował na ponad 100 tys. złotych. Pożar mocno pokrzyżował plany wakacyjne ośrodka.

700 zł w jeden dzień

Katarzyna Orłow jest przyjaciółką Oskara Przyszlaka i pomagała mu w organizowaniu przez Marinę półkolonii dla dzieci. Na portalu Wspieram.To utworzyła projekt poprzez który można wpłacać pieniądze na odbudowę ośrodka.

– W jeden tylko dzień udało nam się uzbierać ponad 700 zł i uzyskać wsparcie rzeczowe. Potrzebuję wsparcia medialnego tej inicjatywy, żeby dotrzeć do jak najszerszego grona mieszkańców Rzeszowa – mówi Katarzyna Orłow, mama 6-letniej córki, która brała udział w zajęciach żeglarskich organizowanych przez Marinę.

Pokrzywdzone są też dzieci

Pani Katarzyna chce, by dzięki akcji udało się zebrać 40 tys. zł. Do czwartku jest już ponad 1000 zł. Akcję wsparły jak na razie 22 osoby (stan na godz. 18:00). Zbiórka pieniędzy będzie prowadzona przez dwa miesiące.

Na portalu Wspieram.To Katarzyna Orłow napisała, że jej projekt jest spontaniczną, silną i z głębi serca chęcią zrobienia „czegoś” wobec dramatu po pożarze, który komuś zabrał nadzieję i marzenie.

– Pokrzywdzeni tego wydarzenia to też dzieci, które korzystały tutaj z żeglarskiej oazy w środku miasta, mogąc uczyć się, bawić, zawierać przyjaźnie i pokochać żeglarstwo – napisała pani Katarzyna.

Niech Marina trwa

Na nagranym filmie mówi: – Nie wyobrażam sobie, żeby Marina zniknęła. Takich miejsc w Rzeszowie nie ma dużo. Powinno być ich więcej. Szkółka fajnie się rozwijała i rozkręcała. Trzeba coś zrobić, żeby nadal trwała.

Zebrane pieniądze mają być przeznaczone na zakup 6 łódek szkoleniowych klasy Otymist z ożaglowaniem i kamizelek, aby dzieci i młodzież mogły kontynuować naukę w kolejnych sezonach. – Dzięki temu to miejsce nadal będzie żyło i będzie można je sprawnie odbudować, a dzieci będą mogły przyjeżdżać tu na wakacje – uważa Katarzyna Orłow.

Link ze zbiórką pieniędzy dostępny jest TUTAJ.

redakcja@rzeszow-news.pl

 

 

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: