Zdjęcie: Pixabay
Reklama

Jeszcze przez miesiąc za odbiór śmieci w Rzeszowie będziemy płacić tyle, co w 2018 roku. A co później? Tego nie są w stanie rozstrzygnąć nawet warszawscy prawnicy.

Zapowiedzi ratusza potwierdzają się. Za śmieci w lutym zapłacimy tyle, co w 2018 roku.  – Wciąż będziemy mieć trzy frakcje, jak w ub. r. Ceny także się nie zmienią –  mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

A co potem? Tego dalej nikt nie wie, choć wciąż nie rozstrzygnięto już drugiego przetargu. Ponownie zgłosiła się jedna firma – Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. W pierwszym przetargu MPGK zaoferowało 49 mln zł za roczny odbiór śmieci od mieszkańców, w drugim – 47 mln zł. Dla miasta wciąż za dużo, wcześniej za dwa lata płaciło 62 mln zł.

Ratusz do tej pory nie wie, co zrobić z przetargiem – czy podpisać umowę, bo taniej już się rzeczywiście nie da, czy postępowanie unieważnić, bo jest rzeczywiście za drogo. Takie
zamieszanie wprowadził pod koniec 2018 roku minister środowiska Henryk Kowalczyk, który ogłosił, że zawiesza o rok rozporządzenie z 2016 roku, które zakładało m.in. wywóz śmieci podzielonych na pięć, a nie tak, jak dotychczas na trzy frakcje.

Taka decyzja dała samorządom furtkę do tego, by jeszcze w 2019 roku nie podnosić cen za śmieci dla mieszkańców. Zbieranie śmieci z trzech, a nie z pięciu frakcji oznacza, że rzadziej kursują śmieciarki, a tym samym koszty obsługi są mniejsze.

– Nawet warszawscy prawnicy nie wiedzą do końca, jak tę sprawę rozwiązać i czy rzeczywiście możemy kontynuować odbiór śmieci z trzech frakcji. Stoimy na stanowisku, by to się nie zmieniało, ale musimy mieć do tego podstawę prawną – mówi Maciej Chłodnicki.

Trzeba też dodać, że jeszcze w ub. r. miasto podpisało umowę na odbiór śmieci z rzeszowską spalarnią PGE przy ul. Ciepłowniczej. Za tonę odpadów ratusz płaci 302 zł. Dla ratusza to dodatkowy wydatek, wcześniej odpady wywożono na wysypisko śmieci do Kozodrzy. Stawka wynosiła 225 zł. Rzeszów dziennie produkuje ok. 300 ton śmieci. 

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

11 KOMENTARZE

  1. “Ratusz do tej pory nie wie, co zrobić z przetargiem – czy podpisać umowę, bo taniej już się rzeczywiście nie da, czy postępowanie unieważnić, bo jest rzeczywiście za drogo.”
    Należy w tej sytuacji rzucić monetą lub ewentualnie ciągnąć kulki z kapelusza. Podpowiem jeszcze, że zasadniczo każdy kapelusz się nadaje.

  2. Powinno sie placic pd ilosci smieci a nie od mieszkanców. Ja mam co tydzien polowe kubła a u innego jest caly wyjazd zastawiony workami bo do kubla juz nie weszło. A jakby ważyli to swiadomosc bylaby wieksza i by tyle nie kupowali pierduł co je potem wyrzucać trzeba… O!

  3. Kto u ciebie przez ostatnie lata wyrzucał śmieci, bo na pewno nie Ty…. Worki zbierają w tym samym systemie, co w latach ubiegłych i zostawiają puste po odebraniu pełnych. Straszna filozofia.

  4. Wielki wyczyn z harmonogramem.
    Siedzicie w internecie pisząc bezproduktywne posty, ale wejść na stronę mpgk.pl , kliknąć żółty baner “Informacje dla mieszkańców Rzeszowa” —> “Klienci indywidualni” i wybrać swoją ulicę, a potem zobaczyć rozpiskę na i miniony styczeń oraz luty 2019 to już zbyt trudne? Trzeba za rączkę poprowadzić, bo wielce szanowni, roszczeniowi państwo są tak na prawdę jak dzieci we mgle? Mądrzy i przebiegli tylko w swoim własnym mniemaniu. A w konfrontacji z codziennością dramat.

  5. Pomyśl trochę człowieku… Jak mają Ci podesłać harmonogram i dać worki ? Na jakiej podstawie? skoro nie mają mają podpisanej umowy bo przetarg nie jest roztrzygniety. A z samego artykułu można jasno wynika że nikt jeszcze nie kto i na jakich zasadach będzie wywoził śmieci. Czytanie ze zrozumieniem kuleje ?

  6. Na Zalesiu to samo – trzeba sobie było przeliczyć i zaznaczyć w kalendarzu terminy odbioru poszczególnych frakcji. Aplikacja mobilna od końca roku też nie była aktualizowana. Kpina z ludzi, a ceny jedne z wyższych w kraju.

  7. Oni w MPGK już całkiem olewają ludzi – w tym roku nie przysłali na mojej ulicy do domków jednorodzinnych ani harmonogramów wywozu śmieci, ani nie dali zapasu worków na cały rok. Moi sąsiedzi wkurzeni bo nie wiedzą teraz kiedy będą wywozić frakcję suchą a kiedy szkło w zielonych workach.

Comments are closed.